Jump to content

Cooler93

Pasjonat
  • Content Count

    14
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

0

About Cooler93

Informacje

  • First name
    Rafał
  • Location
    Gliwice

Car

  • Car model
    A4 B6
  • Car body
    Sedan
  • Year of production
    2002
  • Engine
    2.0
  • Engine code
    ALT
  • Drive
    FWD
  • Gearbox
    Manual
  • Fuel
    PB

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zrobiłem tak jak poradziłeś, odpiąłem niebieską wtyczkę od zegarów i pobór prądu stoi na tym samym poziomie. To chyba nie to. Wyczytałem gdzieś na forum, że ten bezpiecznik jest odpowiedzialny za kilka rzeczy, mianowicie: prawą część zegarów, podświetlenie radia, panelu klimy, navi, drążka zmiany biegów, włączniki halogenów i esp, oświetlenie w podsufitce i pod popielniczką. Ta niebieska wtyczka od zegarów jest po lewej stronie, odpiąłem ją po ściągnięciu klapki bezpieczników, a żeby odpiąć tę po prawej musiałbym wyciągać zegary... Na razie zajmę się sprawdzeniem reszty, a jak to nie poskutkuje to zegarami zajmę się w jakiś wolny dzień od pracy.
  2. Chyba już wszystko wiem. Dziś znowu zmierzyłem go na zimno kolejno wyciągając bezpieczniki. Pobór po około minucie był na poziomie 0,10A i tylko po wyciągnięciu bezpiecznika nr 15 (Nawigacja oraz zestaw wskaźników) pobór spadł do 0,00A. W reszcie bezpieczników bez zmian. Także wiem już gdzie mniej więcej leży problem, ale co z tym zrobić dalej? Jakieś pomysły?
  3. To niemożliwe, bo bardzo rzadko wożę pasażerów z tyłu, dzieci nie mam, a poza tym jestem bardzo spostrzegawczy i zawsze wszystko sprawdzam, nawet za klamkę ciągnę po zamknięciu auta żeby sprawdzić czy zamknięte 😁 No na razie będę musiał tak zrobić, jeździć i obserwować, ponieważ nie mam za bardzo wyjścia. Z tym, że na noc będę odpinał aku, ponieważ codziennie daje mi inne pomiary. Wczoraj mierzyłem i było te 0.1A, a dziś już 0.6A. Czasem potrafi skoczyć do ponad 1A więc ewidentnie coś go boli, ale na razie nie doszedłem do tego, co.. 😕
  4. Z tymi zegarami to chyba wszystko ok. Myślę, że dziewczyna słabo docisnęła sondy miernika do klemy i akumulatora. Tak jak już pisałem, na noc odłączam klemy, a wczoraj postanowiłem pojechać kilka km do sklepu i po podpięciu aku było wszystko ok. Na noc ponownie go odpiąłem i dziś po zmierzeniu go zimnego miernik wskazał po kilkunastu sekundach 0,16A, a po około minucie zaczął się wahać między 0,09A-0,1A (drzwi zamknięte, zamek maski wciśnięty). Niby lepiej, ale czy to i tak trochę nie za dużo? Vcds posiada mój znajomy, który niestety wraca za 2 tygodnie z urlopu więc wtedy go podłącze, ale myślę, że do tej pory jakoś nim przejeżdżę. Tutaj znalazłem podobny temat: postępowałem nawet tak jak to opisał Dajmon krok po kroku ze zrzuceniem klemy > podpięcia szeregowo amperomierza > zamknięciu drzwi, maski itd i obserwowaniu tego na fisie. Za pierwszym razem wszystko poszło ok, ale za drugim już trójkąt świateł awaryjnych nie chciał zgasnąć. Na innym forum zaś przeczytałem, że gość miał też problem z drzwiami, ale taki, że kiedy zamykał auto z pilota to prąd nadal był pobierany, a gdy zamykał z kluczyka to wszystko było ok, tam chyba chodziło o moduł komfortu, który nie widział, że kiedy drzwi zostały zamknięte z pilota faktycznie są zamknięte czy coś w tym stylu... Jutro niedziela więc spróbuję jeszcze raz krok po kroku zrobić to co Dajmon jak i również zmierzyć pobór po zamknięciu auta z pilota/kluczyka. Dodam, że przez te kilka dni kiedy odpinałem na noc klemy, auto zamykałem kluczem, a pobór prądu miałem w tych granicach jak dziś, czyli 0,09A-0,1A. Może więc tu jest problem.
  5. Witam. Kolejny raz zwracam się o pomoc, bo już mnie nie powiem co trafia przez tego mojego ALT'cika... Sytuacja wygląda następująco: Kilka dni temu próbując odpalić auto okazało się, że aku padło... aku ma niecałe 3 miesiące, a auto stało jakieś 35h. Pożyczyłem aku od znajomego, a swój dałem do podładowania i postanowiłem kupić miernik i zobaczyć co go boli. Wypiąłem klemę minusową i tym samym połączyłem ją szeregowo z minusem akumulatora. Okazało się, że pobór prądu waha się w granicach 0,85-0,90A. Ogólnie przymierzałem się do tego przez 3 dni i na różne sposoby. W pierwszy dzień z tych nerwów przemierzyłem go z kolegą wyciągając po kolei bezpieczniki, niestety nie zapisując wyników, ale największe spadki były jeśli dobrze pamiętam na bezpieczniku z klimatyzacji (nr 1) i nawigacji oraz zestawu wskaźników (nr 15), reszta to jakieś małe skoki. Kolejnego dnia poszliśmy w drugą stronę. Wypiąłem wszystkie bezpieczniki i zacząłem po kolei je wkładać i obserwować wzrosty poboru prądu, tym razem z notesikiem :D. Początkowy pobór prądu (bez bezpieczników) to 0,12A. Oczywiście wcześniej wcisnąłem zamek drzwi kierowcy oraz maski. Pierwszy bezpiecznik (klima) zostawiłem sobie na koniec. Wkładałem je po kolei i pobory zaczęły się od bezpiecznika nr 13 (moduł kolumny kierowniczej) 0,20A, następnie nr 15 (nawigacja oraz zestaw wskaźników) 0,45A, potem nr 17 (regulacja poziomu zawieszenia, system kontroli ciśnienia w oponach, czujnik deszczu, sygnalizacja podczas parkowania) 0,5A, następnie nr 22 (przednie drzwi lewe i prawe) 0,66A... nr 24 (moduł komfortu) 0,86A... nr 39 (radioodtwarzacz) 0,90A i na końcu wpiąłem nr 1 (klimatyzacja) 1,05A... Kolega zmęczony poszedł do domu, a ja jeszcze sam chwilę tam grzebałem i w końcu po zmierzeniu początkowo pokazało te 0,90A, ale po około minucie spadło do 0,1A. Na tym dzień się skończył (na każdą noc oczywiście odpinałem aku, żeby mi go znowu nie zjadło). Następnego dnia (dziś) wziąłem do pomocy swoją kobietę i po zmierzeniu okazało się, że jest jeszcze gorzej, pobór prądu w granicach 1,30A i do tego zaczęły migać zegary i wyświetlać się akumulator, gdzie mierzone było napięcie i wynosiło 12,55V !! To auto chyba im dłużej stoi tym mu gorzej... IMG_1790.MOV IMG_1790.MOV IMG_1790.MOV IMG_1790.MOV IMG_1790.MOV IMG_1790.MOV IMG_1790.MOV Nie wiem już co robić, mam powoli dość tego auta, bo co chwilę w nim coś, choć staram się o nie dbać jak mogę... Tym bardziej, że jestem w Holandii, zaraz nie będę miał czym jeździć do pracy, a nie widzi mi się go oddawać tutaj do specjalistów żeby mi żeby mi pruli instalacje, nie wiadomo co.. Poradzicie coś czy lepiej od razu brać urlop i do Polski z nim do mechanika? IMG_1792.MOV
  6. Kilka tygodni mnie nie było ze względu na to, że wróciłem właśnie z Polski (aktualnie przebywam w Holandii). Auto oddałem w Polsce do specjalisty i okazało się, że nic mu nie dolega, vcds nie wykazał żadnych błędów, nie ma też modułu BT. Na początku trasy do Polski pojawiał się jeszcze napis PHONE trzy razy. Za każdym razem radio automatycznie się wyłączało po dwóch godzinach. Za czwartym razem pojawił się SAFE, wstukałem kod i radio od ponad dwóch tygodni działa bez zarzutów. Nie wiem o co tu chodziło, Wy też będziecie pewnie zdziwieni, no ale cóż ważne, że radio gra. Dzięki Wam za pomoc. Temat do zamknięcia.
  7. Próbowałem wyszukać jakichś informacji na temat kodowania, bo przyznam, że nawet nie wiem co to znaczy, ale już mniej więcej ogarniam. Nie jest też czasem tak, że przy wymianie aku z różniącymi się parametrami trzeba te kody zmienić? Teraz skojarzyłem fakty i tak się składa, że niedawno wymieniałem aku i to radio zaczęło szwankować właśnie zaraz po tej wymianie.
  8. Gdyby była taka potrzeba to zrobiłbym to, ale jak na razie radio gra. Rano w drodze do pracy włączyłem radio i było tak włączone przez 20 minut, zostawiłem włączone, zamknąłem auto. Wracam z pracy, włączam i udało się: pojawił się „SAFE”. Wbijam kod i radio gra. Dojechałem do domu wyłączyłem i za 3h jeszcze raz sprawdzam. Okazuje się, że gra.. Ale UWAGA. Do radia tym razem podpiąłem tylko kostki A i B. Grają mi tylko przednie głośniki i po wyjęciu kluczyka radio gra dalej (wcześniej się wyłączało). Jutro z rana podejmę ostatnią próbę włączenia radia, ale gdy zadziała to już chyba będzie wiadomo gdzie jest pies pogrzebany? 😁
  9. Nie ma żadnych śladów, ale już z braku pomysłów wczoraj wziąłem je do suszenia. Ściągnąłem tylko dolną i górną osłonę lecz niestety zabrakło mi odpowiednio małego torxa żeby rozebrać coś więcej, bo bez samych osłon to tam za wiele nie zobaczę. Dziś zamontuję i zobaczę czy coś pomogło.
  10. Nie wiem czy był oryginalny telefon. Auto sprowadzone z Niemiec i komisant nic o tym nie wspomniał, ale co do przeróbek to z tego co pamiętam kiedy miałem jeszcze chorusa to była tam niemożliwa ilość kabli. Pamiętam, że jakieś adaptery, ale było tego tak dużo, że sam sobie z tym nie poradziłem i oddałem w ręce specjalisty żeby mi to ogarnął i podpiął chorusa, który w ogóle nie grał. Też myślałem, że może zostały tam jakieś luźne przewody, ale nic nie znalazłem. Są tylko te 3 kostki i antena. Zdjęcie wrzucę po południu.
  11. Nie, nic nie robiłem. Szukałem też informacji na temat jakiegoś sposobu zresetowania radia, po to żeby znowu "poprosił" o wprowadzenie kodu. Skoro raz po tym zadziałało to może następnym razem też by się udało. Wtedy podłączyłbym tylko na kostkę A i B i zobaczył co się stanie. Nie wiem już czy tu problem leży w kostce czy w radiu...
  12. Witam. Od maja jestem posiadaczem Audi A4/B6 z 2002 roku i dodałbym, że jestem szczęśliwym posiadaczem gdyby nie radio, które od jakiegoś czasu (nie)gra mi na nerwach Oryginalne radio to Chorus (kaseciak), które wymieniłem na Concert II. Przez parę miesięcy wszystko grało pięknie, gdy dwa tygodnie temu na wyświetlaczu radia pojawił się napis "PHONE" i kompletnie nic nie mogę z tym zrobić. Przeszukałem już "pół" internetu i skorzystałem z wskazówek, które znalazłem, tj. odłączanie akumulatora, bezpieczników czy też sprawdzenie kanalików na podszybiu, które w wypadku zatkania podobno zalewają moduł bt znajdujący się gdzieś pod nogami pasażera. Dodam, że radio od początku miałem podłączone na 3 kostki, bez tej pionowej (D), która jest odpowiedzialna za telefon. Na koniec najlepsze... Wczoraj podpiąłem radio do auta znajomego (polówka z 1994r.) na dwie kostki (A,B), wyświetlił się napis "SAFE". Wstukałem kod, ale radio nie grało (nie wiem czemu, nie znam się - może z powodu braku trzeciej kostki (C)). Odłączyłem od polówki, podpinam do Audi (tym razem również na dwie kostki (A,B) - pyk, jest napis "SAFE". Wstukuję kod, i co? Radio gra! Z ciekawości podłączam trzecią kostkę (C) w trakcie grania radia i nic się nie dzieje - radio gra dalej. Szczęśliwy grzecznie podziękowałem koledze, zamknąłem auto i do domu. Dziś przed wyjazdem na zakupy chcąc pochwalić się kobiecie jak naprawiłem radio, odpalam i... napis "PHONE"!!!! Szybko telefon do kolegi żeby powtórzyć operację z dnia poprzedniego lecz tym razem niestety nawet po odłączaniu i podłączaniu radia, odłączaniu akumulatora nawet napis "SAFE" nie chciał się pojawić w celu wpisania kodu. Nie wiem już co mogę zrobić. Słyszeliście o takiej lub podobnej sytuacji? Pomocyyyy Poniżej podsyłam schemat żeby było wiadomo o które kostki chodzi.
  13. Cooler93

    Powitanie

    Witam wszystkich klubowiczów! Dziękuję za przyjęcie mnie do klubu. Pozdrawia posiadacz Audi a4/b6
×
×
  • Create New...