Opisze jeszcze raz na spokojnie temat. bo teraz juz mam więcej czasu.
Niedawno kupiłem tą A4 - myślałem, że przyczyną jest spalona żarówka, nie zaglądałem podczas zakupu (wyświetlało się FRONT LEFT TURN SIGNAL).
Następnego dnia kupiłem odpowiednie żarówki. Po zdjęciu lampy zobaczyłem, że przewód(czarno granatowy) jest odcięty od kostki wchodzącej do lampy i dolutowany do obudowy na żarówke kierunkowskazu, do masy dodolutowany jest kabelek i również jest poprowadzony do obudowy żarówki.
"Jeśli jesteś pewien, co do tego przewodu (wyjście ze sterownika na żarówkę kierunkowskazu przedni lewy), podłącz ten punkt bezpośrednio do żarówki 21w (potrzebny jeszcze minus/masa - brązowy przewód bez paska w instalacji aut VAG). Brak działania żarówki stanowić będzie o uszkodzeniu w sterowniku. (Nie zrób zwarcia ! )" Tomnik - Czy nie było podłączone tak jak mówisz?
Po zmierzeniu miernikiem napięcia na kablu czarno niebieskim okazało się, że nie dochodzi tam napięcie. Masa była ok. Postanowiłem, że szybkozłączką przyłącze "+" do najbliższej żarówki kierunkowskazu. Masę natomiast zostawię jak była.
"Miga szybciej bo podpiąłeś żarówkę która ma moc 21 W dodatkowo do żarówki która jest w błotniku i ma tylko 5W. Moduł centralnej elektryki zasilający oświetlenie mierzy wartości min. wzrost rezystancji i interpretuje to jako spaloną żarówkę, dlatego miga szybciej by to zasygnalizować. " Muskel1 dziękuję za wyjaśnienie. Myślałem na początku, że tak oszukam system i nie będę kombinował, no ale niestety
Taką mam centralkę, Natomiast drugie zdjęcie wskazuje najprawdobniej uszkodzenie MCE. Nie znam się na tym, ale tak na chłopski rozum widzę.
Co do tego czy jestem pewien, że to ten pin - znalazłem schemat opisany przez, któregoś z kolegów na forum. Po policzeniu pinów zauważyłem, że przewód jest tego samego koloru, co przy reflektorze do kierunkowskazu. Nie było tam napięcia. Dla potwierdzenia schematu znalazłem jeszcze pin od lewego tyłu i po sprawdzeniu miernikiem było tam napięcie sinusoidalne.
Przepraszam za mój niefachowy język, ale nie jestem elektrykiem. Wiedza to ta podstawowa ze szkoły, a chciałbym naprawić sam, żeby poszerzać wiedze między innymi.
Moje pytanie brzmi, czy zdjęcie przedstawia najprawdopodobniej uszkodzenie MCE? Czy kupno drugiej o takim samym oznaczeniu załatwi sprawę? Czy będę musiał ją dodatkowo kodować? Czy może problemu doszukiwać się gdzie indziej? Dziękuję za okazaną pomoc Pozdrawiam Łukasz.