Wiatm
Robiłem remont silnika sam w 1.6 mpi 102 km alz, wiec odpowiem ci na prawie kazde pytanie.
Ubywanie oleju w tych silnikach to torma, wina lezy po stronie pierscienia olejowego, ktory sklada sie z 3 czesci zamiast 1, ( czyli 2 bardzo cienkich pierscieni i w srodku sprezynka, niestety te pierscienie sa tak cienkie ze po pewnym czasie nie maja sily sprezynowac na scianki cylindra, i siedza w tloku). i dlatego bierze spore ilosci oleju, przy tym tworzy sie nagar duzy na tloku. Poprzez branie oleju głupieje druga sonda Lambda BANK1
Płukanki cio nic nie dadza, zalewanie nafty na tloki, plukanie silnika itp nie uchroni tego silnika przed braniem oleju. Tylko i wylacznie wymiana pierscieni, jezeli oczywiscie nie ma jaja na tulejach, trzeba zmierzyc średnicówka, jak wyglada sprawa.
Ubywajacy plyn chodniczy - gdzies jest wyciek, najczesciej jest od strony grodziowej, tam idzie trojnik, przykrecony do glowicy. Trzeba to rozebrac i wymienic oring, ktory z biegiem czasu stracil swoje wlasciwosci i ztwardnial.
Silniki bardzo proste w naprawie, przewaznie jes owalizacja, i trzeba kupic nadwymiar tłoki, rozwircac, chonowanie i silnik bedzie latal jak nowy. Ja tak zrobilem, i jest wszystko super ani grama oleju. Pozdstawa to by ktos dobrze zrobil chonowanie itp nie druciarstwo.
kupno silnika to ryzyko, chyba ze z zaufanej reki, lepiej zrobic dobry remont i cieszyc sie.
Kupno silnika z gwarancja hmm tylko ceny zaczynaja sie od 6 tys w zwyz i kto wie jak to ktos zrobil, ja skladalem sam od zera - nowe tloki panewki pompa oleju sprzeglo planowanie bloku glowicy remont glowek korbowodow i tak by pisal i pisal ale wiem co mam teraz