Oryginalnie siedzi tam tylko jeden akumulator 18650 1,1Ah 10A prądu rozładowania i max 1,1A ładowania, drugie ogniwo jest fejkowe tj. plastikowa rurka tylko po to by pasowało w miejsce w module Gateway. Dodatkowy żółty przewód jest podłączony do czujnika NTC do pomiaru temperatury a druga jego nóżka do minusa akumulatora. NIe ma tu filozofii, wystarczy podstawowa umiejętność lutowania i troszkę zdolności manualnych, ogniwo może mieć większą pojemność niż oryginał tak jak i reszta parametrów nie powinna być gorsza od oryginału. Podejdzie ogniwo Li-Fe ale pewnie i Li-jon spokojnie dało by radę , koszt ogniwa firmowego to około 30-50zł, tak więc koszt oryginału ( u mnie siedział 18650 Sony Li-Fe ) to totalnie oderwanie od rzeczywistości, tak zarabia się na marce .
Pozdrawiam serdecznie
Pozdrawiam.