Witam!
Gorąca prośba o pomoc kilka dni temu wysiadł mi przedni kierunek od strony kierowcy, zmieniłem żarówkę (od razu w obu) i nadal nic nie działa dziś chciałem jeszcze raz to sprawdzić i znów rozkręciłem wyjąłem lampę przeczyściłem blaszki łączące żarówki z przewodami, przedmuchałem itp. , no może przez 3 sekundy kierunek działał poprawnie, ale przestał, to ja jeszcze raz powtórzyłem cała drogę z czyszczeniem i się zorientowałem że nie ma świateł postojowych aż po chwili całkiem się załamałem samochód w ogóle nie chce odpalić. w dodatku nie wiem czy to przeze mnie cze przez jakieś urządzenie, dodam że radio też nie chce się włączyć, światła mijania są, samochód zamyka się i otwiera jak wcześniej. Jestem laikiem w sprawach aut i nie wiem co mogło się stać, a jutro rano miałem go wstawić do mechanika a wieczorem jechać w długą trasę, (żona już mi chce głowę urwać) Proszę o wszelkie wskazówki POZDRAWIAM