Treść opublikowana przez patronUS
-
Strefa Śmiechu
Po dwudziestu latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona czuje, że mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało. Prawie jak łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi, biegły w dół delikatnie wzdłuż kręgosłupa do bioder. Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza. Potem kontynuował, umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia, znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż jej pośladków, uda i nogę, aż po kostkę. Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda. Och... W ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę i gdy żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic... Nagle przestał. Przekręcił się na plecy i zaczął oglądać telewizję. Żona ledwie łapiąc oddech powiedziała słodkim szeptem: -"To było cudowne, dlaczego przestałeś?" -"Znalazłem pilota" - odpowiedział.
-
Strefa Śmiechu
Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy: - No i kur.. gdzie? Pytam was, gdzie jest ta pier...... wiosna? Co za pokręcony kraj! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków? Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to kur.. jest?! A odwilż kiedy przyjdzie? Śnieg z nieba sypie jakby ich tam wszystkich w górze popieprzyło... Stojący niedaleko ludzie, słuchając te kocie miauczenia, mówią: - Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie. Kotów nie oszukasz.
-
Strefa Śmiechu
TVN: Przerażające zdarzenie miało miejsce wczorajszej nocy w mieszkaniu Malczyńskich. Nieoczekiwanie ludzkim głosem przemówiła szafa. Oto, co opowiedział nam Józef Malczyński: - Już przysypiałem, ale jeszcze czujnie. Aż mi się włosy zjeżyły, jak szafa przemówiła: "Kryśka, Józek zasnął?", a żona do niej odpowiedziała: "Chyba tak...", a ta szafa znowu: "To ja pójdę po cichu..." i tu nie wytrzymałem, zerwałem się i krzyczę: "Gdzie, k*rwa, pójdziesz? Ja jeszcze za ciebie rat nie spłaciłem!" Anomalią zainteresowała się redakcja naszego programu - Strefa 11. Więcej w przyszłym tygodniu. Marynarz krzyczy z pokładu odcumowującego statku do żegnającej go "narzeczonej": - Dolaros falsifikatos! Odpowiedź niewiasty: - Syfilis autentikos!
-
Strefa Śmiechu
Mąż wyjechał w delegacje a żona postanowiła wynająć sobie żigolaka. Zadzwoniła do agencji: - Dzień dobry, jakiego żigolaka chciałaby pani mieć: szybkiego czy powolnego? - Nooo, wolałabym powolnego. - OK. Zamówienie przyjęte. Wieczorem przyjedzie do pani. O 22:00 dzwonek do drzwi. Kobieta otwiera a tam stoi facet ubrany w najnowsze ciuchy z francuskich kolekcji. Wszedł do środka i zaczyna się rozbierać. Zdjął marynarkę i pyk... wyrzucił przez okno. Tak samo z koszulą, spodniami itd.. Żona więc się go pyta: - Dlaczego pan wyrzuca takie modne ciuchy przez okno? - Bo zanim skończymy wyjdą z mody. Żonka się przeraziła i dzwoni do agencji i prosi o szybkiego żigolaka. Po chwili się zjawia. Od razu od drzwi zaczyna się rozbierać, już naciągnął prezerwatywę i zakłada maskę przeciwgazową. Kobitka, zdumiona wielce, pyta: - Po co panu ta maska? Nie lubi pan zapachu kobiecego ciała? - Lubię, ale nie znoszę smrodu palonej gumy
-
Strefa Śmiechu
Policjant zatrzymuje blondynkę. P: Pani dowodzik proszę? B: A co to jest? P: To takie coś gdzie jest pani małe zdjęcie. Blondynka długo gmera w torebce, w końcu wyciąga małe lusterko, przegląda się w nim i podaje policjantowi. Ten patrzy, patrzy i mówi: Trzeba było od razu powiedzieć, że też jesteś z policji, to bym Cię od razu puścił
-
Strefa Śmiechu
Pewien facet żyjący od kilku dobrych lat na bezludnej wyspie. Widzi szalupę podpływającą do brzegu, a w niej Klaudie Shiffer. - Musiało ci TEGO brakować - mówi Klaudia, wypinając to i owo. - Owszem - odpowiedział rozbitek, po czym przeleciał kilka razy Klaudie. - No i jak było? - pyta po wszystkim Klaudia. - Fajnie - bez entuzjazmu mówi rozbitek. - A nie mogłabyś się przebrać za faceta na chwilkę? - Coś ty, nie zgadzam się - odpowiada wzburzona Klaudia - No proszę - błaga facet. Dam ci moje stare ciuchy, brodę przyprawimy ze słomy... - Dobra. Niech będzie. - zgadza się Klaudia, po czym przebiera się za faceta. Przebrana Klaudia staje przed rozbitkiem. - No i co teraz? - pyta go. Rozbitek rozradowany przyjacielsko uderza ją w łopatkę i mówi: - Ty, stary, nie zgadniesz kogo dymałem - Klaudię Shiffer
-
Strefa Śmiechu
Francuski poradnik dla kobiet: 1)Jeśli robisz to dla zabawy - wypluwaj. 2)Jeśli z miłości - połykaj. 3)Jeśli chcesz się popisać - przed połknięciem pogulgotaj. Tak właśnie degustuje się wino!
-
[ALL] Kobieta za kierownicą...czyli rozmyślania podczas codziennej jazdy samochodem
Uwaga! Kobieta za kierownicą! Czyli rozmyślania inteligentnego mężczyzny podczas codziennej jazdy samochodem do pracy... Jadąca przede mną kobieta nagle zmieniła pas ruchu i zajechała drogę kierowcy półciężarówki, zmuszając go do zjechania na pobocze. Ewidentnie wkurzony kierowca wystawił rękę przez okno i krzycząc coś nieprzyjemnego w kierunku kobiety pokazał jej wyprostowany środkowy palec lewej dłoni... - O rany, ale ten facet jest głupi - pomyślałem sobie. Ja zawsze miło się uśmiecham i jestem bardzo potulny, gdy widzę kobietę za kierownicą. Wiecie dlaczego? Codziennie jeżdżę do pracy 48 mil w każdą stronę. To daje 96 mil każdego dnia. Z tego 16 mil w każdą stronę to jazda "zderzak w zderzak". Taka jazda odbywa się na 8 pasmowej drodze szybkiego ruchu. Na sąsiednich pasach jest 7 samochodów każdy o długości 40 stóp, i tak przez 32 mile. To daje 982 samochody na każdej mili czyli 31.424 samochody na 32 milach. Chociaż przez pozostałe 64 mile już nie jadę zderzak w zderzak, myślę, że mija mnie tam co najmniej 4.000 samochodów. W sumie wychodzi na to, ze mija mnie codziennie 36.000 samochodów. Statystycznie kobiety kierują połową z nich... Czyli: 18.000 kobiet za kierownicą! Statystycznie 1 kobieta na 28 ma PMS. Czyli 642. Według Cosmopolitan, 70% kobiet opisuje swe życie intymne jako niesatysfakcjonujące. To daje 449 kobiet! Według National Institute Health, 22% wszystkich kobiet poważnie rozważa samobójstwo albo zabójstwo! Czyli 98. Z tego 34% wskazuje mężczyzn jako ich największy problem. To daje 33 kobiety! Według National Association Rifle 5% wszystkich kobiet nosi broń i ta liczba stale się powiększa! Reasumując: Każdego dnia jadę obok co najmniej jednej kobiety, która ma nędzne życie intymne, myśli, że faceci są jej największym problemem, poważnie rozważa samobójstwo albo zabójstwo, ma PMS i jest uzbrojona! Czy teraz pokazalibyście kobiecie za kółkiem "f*ck off"???
-
Strefa Śmiechu
Syn zadaje ojcu pytanie: - Tatusiu, dlaczego młode pary w czasi udzielania im ślubu trzymaja sie za ręce? - To już taki zwyczaj, synku, bokserzy przed walką też podają sobie ręce. Wulkanizator, świeżo po ślubie, przenosi swoją żonę przez próg i ku jej zaskoczeniu niesie do łazienki. A tam wanna pełna wody. Wulkanizator wkłada żonkę do wanny i mówi: - No, jak będą bąbelki to ślub unieważniamy...
-
Nowicjusz - wątek powitalny
Witam fanów A-4. Mieszkam w Gdańsku, przymierzam się do zakupu samochodu i prawdopodobnie będzie to Audi.