czyli next week? wiem, ale nie zdążyłem i zapalił mi się na stałe z silnikiem i migającą święcą, pojeździłem jeszcze troszkę w takim stanie i stracił całkiem ducha... teraz nie mam mocy... najgorsze jest to że 1 na tydzień on chce być czyszczony - jeżdżę z reguły po mieście i mam już dosyć nieplanowanych wypadów za miasto:)