Jak w temacie, mam problem z 2.4 v6, zaczęło się po założeniu gazu przez partacza, poprawiłem to u fachowca i prawie jest OK, tak mi się wydaje, mam tylko parę pytań czy fałki jak pracują to mają takie same parametry, bo u mnie 1 fałka jest szybsza o 0.5s. Takrze spaliły się czujniki od fałek i od powietrza, występuje parę błędów jeszcze ale te są najbardziej poważne. Od czego mam zacząć, czujniki już wymieniłem. Albo gdzie mam podjechać do jakiegoś naprawdę fachowca żeby zobaczyć co i jak z nim jest nie tak.