jakis czas temu zalozylem temat:
http://www.a4-klub.pl/smf/index.php/topic,16139
no i wreszcie udalo mi sie pojechac na komputer do serwisu i tam wyskoczyly rozne bledy, serwisant je skasowal nastepnie przejechalem sie samochodem i zaczal jezdzic strasznie (o wiele gorzej niz przed skasowaniem bledow). Szarpal przy zwiekszaniu oborotow juz od okolo 2 tys i praktycznie wogole nie przyspieszal. Mechanicznie nic podczas tej wiziyty w samochodzie nie bylo robione. Zostaly tylko skasowane bledy z pamieci komputera. No i po powrocie do seriwu i ponownym podlaczeniu komputera wyskoczyly nastepujace bledy:
16684 P0300 Wykryto przerwę zapłonu – jakikolwiek cylinder,
16685 P0301 Cylinder #1 – wykryto przerwę zapłonu,
16685 P0302 Cylinder #2 – wykryto przerwę zapłonu,
16685 P0304 Cylinder #4 – wykryto przerwę zapłonu.
Mial ktos juz taki przypadeki i ewentualnie moglby poradzic co z tym zrobic albo co jest tego przyczyna? Czytalem ze to moze byc wina cewek, czy mozliwe zeby az 3 cewki padly?
Dla przypomnienia powiem ze silnik nie posiada gazu, jest to tylko benzyna.