Od dwóch miesięcy jeżdzę A4 1.8T Quattro z 08/95r. Auto było kupione we Włoszech we wrześniu, od faceta rocznik 1933 , stąd karoseria nie wygląda zbyt okazale(typowe auto z Italii) , tzn oba zderzaki są podrapane miał przejechaną prawą stronę, lekko ryśnięty, do tego coś upadło na maskę bo jest wgniecenie na 15cm ale nie ma rysy. Co do wnętrza to możecie nie wierzyć ale jeszcze pachnie nowością, nie było palone i pewnie był garażowany większość swojego żywota. Dziadek robił około 10kkm rocznie przebieg to 95kkm, myślę że przebieg wiarygodny ,bo nie wiem jak to sprawdzić w VAG-u, ale słyszałem od mechanika że jeszcze ma tłumnik od nowości. Do tej pory zrobiłem 1000km.
Wcześniej jeździłem Kapustą*(*Daewoo Nubira) miałem ją 10 lat i pojeździłbym pewnie jeszcze, gdybym nie miał dzwona na rondzie, nie z mojej winy. Należałem również do klubu Nubiry na autokaciku i nie tylko. Od zawsze uważałem Audi za prestiżowe auto, które posiada nietuzinkowe rozwiązania techniczne, a co najważniejsze – umie zakręcać, a to dla mnie najważniejsze.
Liczę że przyjmiecie mnie do swojej społeczności, i będę mógł pogłębiać wiedzę na temat auta i pomożecie mi w razie jakiś kłopotów, sam też będę się starał jak moge. Czekam też na rady jak mam użytkować to auto, na co mam zwracać szczególną uwagę itp itd .
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Sebastian „SeeBoo”