Najgorsze nie są, ale już postanowione, że na wiosnę wchodzi coś nowego.Może czarne rotory?
Chodziło mi głównie o język książki. Auto kupowane w Polsce ma pewnie książkę w języku polskim. Chodzi o kwestie tłumaczenia,co zostało wymienione Porównam sobie ceny. Przy 200 - 300zł różnicy nie ma sensu jechać specjalnie do PL.Co do spota, to zawsze jestem chętny!!