Opublikowano 18 Grudnia 200817 l Witam! poraz drugi, spotkał mnie straszny pech, tzn. moją dziewczyne, jechała normalnie w mieście drogą, a z parkingu Urzędu Pracy wymusił jej gość, przywalił w strone kierowcy, wgniótł w miejscu listwy oboje drzwi, oczywiście trzeba by wymienić albo kitować no i malować, ona w panice tylko patrzyła jak ten dupek spier***a w slalomie między autami że nawet nie spisała numeru, ani nie zauważyła jakie to dokładnie było auto... ALE jest u nas w mieście monitoring, dodam że było to 100 metrów od głównej komendy policji więc odrazu udała się tam, powiedziała co jest grane i gliniarz zabrał jej dowód, dokumenty z auta i poszedł sprawdzić monitoring, i jest..widać zajście, ALE nie widać dokładnie jego numeru rejestracji, pozatym było już szaro, i lekko mgliście bo pada deszcz i jest ciepło więc unosi się para w powietrzu... policjant spisał szkody, obejrzał auto, posprawdzał wszytsko, no i powiedział że udają się na miejsce służby piechotką zobaczyć czy nie ma jakiś śladów - jak dla mnie idiotyzm... bo nawet nie posypały się żadne elementy, i mają na miejscu popytać czy ktoś czegoś nie widział... i pytanie czysto prozaiczne...co mogę zrobić jak oni nie dojdą do tego kto to był??? mam tylko OC czyli pewnie sam sobie muszę naprawić...? ogólnie co najlepiej w tej sytuacji zrobić, dodam że tam akurat są 3 kamery, jedna na centrum skierowana czyli w odwrotną stronę, jedna zaraz obok na stacji a jedna na to zajście ale znów od przodu komisariatu więc od strony maski aut... może się ktoś orientuję czy mogę wystąpić gdzieś o film z tym zajściem? czy coś bo on to sprawdzał na monitorku a założe się że jak by troszke popracować to ten numer byłby całkowicie widoczny... za wszelkie próby pomocy SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!
Opublikowano 21 Grudnia 200817 l Może miał auto "z wędki" i uciekał..., albo pijany. Bez numeru rej. bedzie ciezko go znalezc.
Opublikowano 21 Grudnia 200817 l Zaj**ał bym takiego skur****na jak bym go dopadł. Myślę, że masz rację powinieneś się starać o kopie tego filmu i udał bym się z nim gdzieś żeby ktoś popracował nad nim i odczytał te numery. Na policje nie masz co liczyć pójdą po najniższej linii oporu :ranting1: Ogólnie to biała gorączka na takie podejście do sprawy
Opublikowano 22 Grudnia 200817 l Autor no i dzisiaj conieco załatwiłem, od znajomej brat pracuje jako śledczy na policji u nas, on za to zna komendanta drogówki w rybniku, no i moją sprawą zajmie się sam komendant, nie obiecał mi niczego na 100%, ale powiedział że postara się to jakoś załatwić, żebym nie był po stracie! chociaż tyle, że ktoś się tym zajmie, bo tamten który przyjmował zgłoszenie z miłą chęcią wysłał by mi pismo że sprawcy nie udało się ustalić! a po moich oględzinach do wymiany płat drzwi od kierowcy, używka z alle... 200 zł, malowanie 300 zł + listwa na drzwi, i do malowania tylne drzwi... więc 1000 zł by się znalazł, a tego nie odpuszczę bo to jednak sporo kasy! no i dowiedziałem się że gdy dojdą do sprawcy dostaje 500 zł mandatu na dzIeń dobry, i spore kolegium... i bardzo bym się z tego cieszył!!! bo takich ludzi bym...
Opublikowano 27 Marca 200917 l Nie ciekawie. Ogólnie możesz jakoś zagadać do ochrony tego obiektu. Postawić chłopakom flache czy zagadać jakoś porządnie. Ogólnie nie masz za wiele czasu, ponieważ za długo nie trzymają tych nagrań. A pewnie jakbyś miał nagranie z parkingu i później miejsca zdarzenia, to po modelu i kolorze samochodu można by sprawdzić co stało na parkingu i może właśnie tam by było dobrze widać. Co najważniejsze musisz szybko działać. Nie zostawiaj tego komuś, bo nikomu tak nie zależy jak Tobie, on i tak pewnie sa, wszystkiego nie zrobi tylko jakiś krawężnik. Kombinuj z tym nagraniem, ogólnie pewnie jakbyś je miał to dużo dałoby się z tym zrobić. Powodzenia! [br]Dopisany: 27 Marzec 2009, 18:14_________________________________________________Najlepsze jest to, że nie zauważyłem daty postu . Napisz jak sprawa się rozwiązała...
Opublikowano 18 Maja 200917 l Autor sprawa że tak powiem dalej jest w toku, gdyż, jak pisałem wtedy policja dała se siana, nawet znajomości nie pomogły, ale dzisiaj, stoje sobie na parkingu, gość wyjeżdza golfem III, i przywalił mi w te drzwi... dodam że miałem dalej nie zrobione, nowe drzwi leżą w domu, więc wyskakuje i robie dym co to zrobił... on do mnie gadka że za blisko stałem i wogule, a gość albo ślepy albo coś, wyjeżdzał na max skręconych kołach, zamiast patrzeć gadał przez fona:/ mówi że mi da 50 zł, no to śmiech, ja mu na to że 100 zł to dam za polerowanie, a ciekawe kto mi to wyklepie i pomaluje, no to kombinujemy, nie miałem jak napisać oświadczenia:/ wymiana numerami tel. ja zapisałem jego i puszczam sygnał, jest ok, zapisuje, zaznaczam że jest to na monitoringu, odrazu zjawił się stróż, więc mam świadka i numery jego auta, nie chcieliśmy wzywać glin bo się bardzo śpieszyłem, jesteśmy na dzisiaj wieczór umówieni u jego mechanika, ciekawe co mi tam powiedzą, ale ja odrazu będe nalegał że piszemy oświadczenie i załatwiam to gotówkowo. zobacze jak się sprawy potoczą.. a do znawców tematu...JEŚLI ODRAZU NIE NAPISALIŚMY OŚWIADCZENIA, CZY LEGALNIE MAM PRAWO TERAZ TO ZROBIĆ? jak by nie było, jest świadek, jest jego numer rejstracyjny, jest nagranie z kamery, więc gdyby chcieli mi wmówić że szpachla załatwi sprawe i lekka poprawka lakieru, a ja się nie godze to co mogę zrobić? wiem że znów dałem ciała, teraz będe woził ze sobą długopis i wydrukowany wzór do napisania tego oświadczenia
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto