Opublikowano 23 Września 20179 l Witajcie, Dziś po dość szybkiej przejażdżce zauważyłem że wypadł mi lewy migacz z błotnika, a dokładniej mówiąc oprawa wypadła z karoserii i dynda sobie na kablu. Przy próbie wkładania widzę że oprawa jest luźna, jakby jakiś zatrzask się ułamał. Miał ktoś z was podobne przygody? "Ten model tak ma" czy raczej niespotykana usterka? Przeglądając allegro widzę że bez problemu można kupić migacz, ale nigdzie nie ma tej plastikowej oprawy. Idzie ją skądś dorwać czy raczej trzeba iść w druciarstwo? Z góry dzięki za pomoc P.S. Po bliższych oględzinach widzę że migacze w sprzedaży mają ten zatrzask, więc jedynym pytaniem pozostaje czy warto się pchać w nowe nonamy z Chin czy lepiej płacić za oem? Edytowane 23 Września 20179 l przez Blessu
Opublikowano 23 Września 20179 l A nie masz u siebie w okolicy jakiegoś szrotu? Tam na pewno będzie i może nawet taniej niż chińczyk.Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
Opublikowano 23 Września 20179 l Kupisz orientuje i będziesz miał święty spokój. A z chinolami różnie bywa.
Opublikowano 23 Września 20179 l Autor A powiedzcie mi - jest różnica między prawy / lewy? Wizualnie wydaje się to samo.
Opublikowano 23 Września 20179 l Bo pewnie niema . Jeśli nawet to w zaczepie ale to i tak niema znaczenia .
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto