Opublikowano 22 Lutego 20233 l Cześć, Jestem mocno zniesmaczony moim panem mechanikiem i może tutaj mnie trochę uświadomicie i pomożecie. Zostawiłem im autko(a4 b8 2.0 tdi Caha) do wymiany rolki, napinacza i paska oraz so da lambda i czujnik temp spalin. Co mogło pójść nie tak i co mogło się stać?? Po 8km od warsztatu zaczal tak klekotac jak najstarsze diesle i przy dodawaniu gazu przedziwny dzwiek i raczej brak mocy. Po zgaszeniu nie odpalił już:/ łapał na pół s. I gasnie. Dzięki i pozdrawiam
Opublikowano 22 Lutego 20233 l Czekaj, wyciągam szklaną kulę i patrzę.. oddaj mu to auto żeby poprawił, masz gwarancję przecież. Edytowane 22 Lutego 20233 l przez Langista
Opublikowano 22 Lutego 20233 l Autor Klue możesz schować. Liczę na normalne odp. Oczywiście że zabrali od razu ten samochód. Ale pytam na forum, może ktoś miał podobnie. W ten sposób nie raz można szybciej można dojść do usterki.
Opublikowano 22 Lutego 20233 l Ale co Ci to da, że dojdziemy jakimś cudem zgadując do usterki? To mechanik musi dojść co zrobił źle a może być wiele rzeczy, od wadliwej części do błędu ludzkiego. Tych samochodów nie da się zdiagnozować zgadując, masz komputer który wywali błędy i to one mówią gdzie szukać.
Opublikowano 22 Lutego 20233 l Piszesz Twój mechanik , więc gość rozumiem wielokrotnie dłubał w Twoim aucie. Powinien sprawdzić auto przed oddaniem bo coś ewidentnie spartolił . Nikt z forum nie stwierdzi co dolega silnikowi tylko z opisu jakiegoś odgłosu 'klekotu z 67r' , jak Langista napisał. Edytowane 22 Lutego 20233 l przez dekiel 13
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto