Jump to content

Langista

Pasjonat.
  • Content Count

    2,188
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

110

About Langista

Informacje

  • First name
    Radek
  • Location
    Śląsk

Car

  • Car model
    A4 B6
  • Car body
    Avant
  • Year of production
    2002
  • Engine
    3.0 V6
  • Engine code
    ASN
  • Drive
    quattro
  • Gearbox
    Manual
  • Fuel
    PB

Recent Profile Visitors

1,900 profile views
  1. To akurat nie jest dobre rozwiązanie, bo w tedy możesz auto wyłącznie w lato stosować, w zimę przy minusowych temperaturach tak wszystko po d*pie dostaje, że szok, zanim olej się rozrzedzi z gęstego jak smoła miodu do faktycznego oleju.
  2. A jak chodził stary dyfer, blokował się?
  3. Jeszcze pozostaje sam torsen w skrzyni biegów. Może być że czopy trzymające zębatki się jakoś wytarły i dają takie dźwięki pod obciążeniem.
  4. Takie aby nie kupować wyjętych z auta.. każdy kto chce udowodnić że działa zostawi w aucie do samego dnia kupna, reszta to moim zdaniem uszkodzone.
  5. Langista

    B6 DIVISION

    AMB 1.8T, czy seria nie wiem.. Tak czy inaczej zamówiłem bez, kumpel mechanik według numeru Vin mi wyszukał i sam mówił, że te z dodatkową chłodniczką oleju są dla automatów. Do tego pamiętam jak składałem z nim moje auto i nie było tam żadnego króćca na dole po środku dla oleju (a ten olejowy właśnie na środku jest).
  6. Często tak jest. Ja zamawiając osobiście części w ASO u mnie w mieście miałem o 10 zł większą cenę, jak koleś w innym ASO wystawiający na allegro. Po porostu 'większy' sprzedawca i ma większe upusty na hurtowniach.
  7. Langista

    B6 DIVISION

    No widać nie tylko vki, bo na YT widziałem filmik od 1.8, gdzie też miał podłączenie oleju przy chłodnicy, a do mojego modelu widać są chłodnice z, i bez króćca na waż z olejem. Ewentualnie jest gdzieś na widoku numer na chłodnicy, po którym rozpoznam co mam? czy samo dobranie po nr. VIN wystarczy?
  8. Langista

    B6 DIVISION

    Panowie, chłodnica do ASN, ta z dodatkowa chłodniczką oleju jest tylko dla wersji z automatem? Bo moja darmowa etka nie ma opisu a tylko widzę 3 różne numery.
  9. Są drobne różnice, ASN i BBJ są praktycznie takie same, różnica w mocy i pochodzeniu, BBJ jest w A6 a ASN w A4 (chociaż w A6 też były montowane ASN, tylko z innym ECU), AVK jest z amerykańskiej wersji, która ma chyba tylko 2 sondy lambda, zamiast dwóch pozostałych - 4.
  10. Akurat samochód nie ma tu nic do rzeczy, bo do Niemiec wyjechałem poczciwym dieslem A jak uważasz że silnik 3.0 tyle pali, że musiałem do Niemiec wyjechać, to nie wypowiadaj się więcej na temat kosztów związanych z utrzymaniem aut, bo kierujesz się typowym stereotypem "im większy silnik tym droższe utrzymanie" co daleko mija się z prawdą. Czy mało widziałem, pewnie tak bo mam 25 lat, ale widziałem wystarczająco aby nie tracić najmłodszych lat na zaiwanianiu za grosze tylko po to, aby jakiś obywatel był zadowolony z mojego pobytu w kraju. Swoją droga śmieszna sprawa, jak ktoś pracuje w kraju to nic do człowieka nie mamy, tak właściwie to jest nam mega obojętne a nawet, chcielibyśmy aby mu się nie powiodło (bo jak dużo zarabia to pewnie złodziej albo mafiozo) ale jak już ktoś za granice wyjedzie to "hurr durr jak on tak może swoją ojczyznę opuszczać". Co do Twoich wypowiedzi, widzę jakie masz podejście do tematu, dla Ciebie bankowo przywiózł to jakiś polak wracający na urlop i powinno się go rozstrzelać publicznie. Kończę konwersacje tutaj bo widzę, że Ci co mają pojęcie to wiedzą jak podejść do tematu, a reszta co nie wie z czym ma w ogóle do czynienia, traktuje chorych jak trędowatych i najchętniej wrzuciłaby wszystkich na stos i spaliła.
  11. No i źle myślisz. Widziałeś 5-6 przykładów i już myślisz, że każdy tak ma. Nie wiem jak Ty ale ja mając 'zarobki' 3500 zł brutto przy 210 godzinach miesięcznie (robiłem po 40 nadgodzin w miesiącu, praca od 2 w nocy do 14 lub na odwrót) przez pół roku odkładałem 2500 na nowe sprzęgło, mieszkając przy tym u rodziców, gdzie dokładałem może 500 zł na czynsz. Pojawiła się możliwość zarabiania za 150 godzin 2000€ na rękę, to jak, miałem jak idiota siedzieć w tym pięknym kraju i dać się dorobić garba czy wybrać lżejszą robotę za czterokrotność wypłaty w Polsce? Takie są realia, nie dorobisz się niczego poza garbem i długami jak nie masz farta do roboty, która pozwoli przynajmniej żyć od wypłaty do wypłaty będąc na swoim. Gotuje się we mnie jak ktoś mnie krytykuje za to, że nie wybrałem k*wa patriotycznie pracy w Polsce tylko wyjechałem za granicę. Mam swój honor, i jak dziwka za pół darmo robić nie będę mając inne opcje. I nie, nie wyzywam tu innych, którzy w Polsce pracują od dziwek, bo wiele osób takiej opcji po prostu nie ma i musi pracować w Polsce, albo po prostu ma taką pracę, która pozwala mu godnie żyć. Ciągle piszecie o 'dziadkach walczących i przelewających krew za ten kraj'. Otóż za ten kraj 100 lat temu sam poszedłbym na wojnę, teraz ten kraj się sprzedał i nie ma o co walczyć, bo jak w obcym państwie żyje mi się lepiej jak we własnym, to gdzie ja mam widzieć powód wspierania swojego państwa? Jak na każdym kroku mam się słuchać jak pies i najlepiej pytań nie zadawać, gdzie opieszałość sądów trzyma bandytów wolno biegających po ulicach? Wracając do tematu. Nie jest dobrym rokiem rozumowania "w Niemczech jest dużo więcej przypadków, to bardzo dobrze że zamknęli granice". Spójrz najpierw na ludność w Niemczech a w Polsce, potem (jak już pisałem) na transport, do Niemiec trafia towar z całego świata, turyści, imigranci. To było pewne że będzie dużo więcej zarażonych ale wiesz co? Ja w całym moim województwie o zarażonej osobie nie słyszałem. Każdy chodzi do pracy, nikt nie choruje, nawet ci starsi, szpitale nie są zawalone. A ktoś, kto z domu nie wychodzi poza pracą, będzie lepiej wiedział co jest za granicą bo spojrzał na tabelki w internecie. Tyle w temacie. Przypomniała mi się sytuacja z ginekologiem, który dowiedział się że ma koronawirus (najprawdopodobniej złapał od pacjentki) natychmiast zaprzestał praktyk, ale nie, polska solidarność tak go w sieci dojechała że chłop sobie w łeb strzelił. Tyle jadu na niewinnych ludzi potrafi tylko Polak wykrzesać, zgnoić, upodlić drugiego, bez szansy zrozumienia, to nasza domena.
  12. No tak, to najlepiej 'solidarnie' pozbawić pracy wszystkich Typowo polskie podejście. Nie wiem jak czytacie ale chyba żaden nie czyta ze zrozumieniem. Wszystkie zakłady zostały zmuszone do wprowadzenia procedur, które praktycznie zerują szanse zarażenia sie w pracy (odstępy pomiędzy zmianami, obowiązek odkażania dłoni, odkażanie samych klamek przez sprzątaczki itp.) Równie dobrze można zakazać każdemu w Polsce chodzenia do pracy, przecież w tedy na pewno nikt od nikogo sie nie zarazi. To że jednych pozwalniano bo pracowali na 'śmieciówkach' lub na kontraktach to jedna sprawa, a to że ktoś nie może pracować ze względu na według mnie idiotyczną decyzję państwa to drugie. Można było spokojnie takie osoby (i tak według mnie to jakaś abstrakcja) objąć specjalnego rodzaju kwarantanną (tj. mogą zajechać do pracy i z powrotem, ale do sklepu nie wolno im wejść, tylko ktoś będzie im te zakupy przynosił). pomijając to, że wiele zakładów wewnątrz przeprowadza badania na swoich pracownikach sprawdzając, czy są zdrowi. No ale czego ja się tu spodziewam, zrozumienia osób, które uważają że przekraczając granicę z automatu dostajemy wirusa w gratisie
  13. No dobra a zobacz ile osób pracujących w Polsce może być chorych a pracuje nadal? Nie wiem skąd niby się wzięło to, że jak ktoś jest w Niemczech to już może mieć wirusa skoro i tak jest on już wszędzie. A pozbawili ich pracy, bo jak mają pracować, skoro jak w jeden dzień pojadą do pracy 10-20 km od miejsca zamieszkania i po powrocie mają kwarantannę? Na już mieszkania nie znajdziesz w Niemczech, a nawet jak już znajdziesz to co, masz teraz nie wiadomo jak długo za dwa mieszkania płacić? Bardzo łatwo jest z boku patrzeć ale wystarczy na chwilę się w czyjejś skórze postawić.. Do tego mieszkania w Niemczech przy granicy często kosztują połowę wypłaty, były z resztą protesty (Niemcy protestowali, nie Polacy) o to ale nic nie pomogły.
  14. Właśnie ma już obowiązek, od wczoraj tyczy się to nawet tych, co mają 5m za granicą pracę. Innymi słowy pozbawili pracy dużo osób mieszkających przy granicy z Niemcami a pracującymi właśnie w Niemczech.
  15. Langista

    B6 DIVISION

    Bo aby zrobić to tak jak należy, tj. nic nie docinać i nie robić fuszery, co jest tutaj miło widziane jako 'hand made' i każdy się tym szczyci. Należy całe nadkole wygiąć, dlatego takie akcje najczęściej idą do blacharza jak ktoś nie ma fachu w ręku. A jak ktoś kto takie poszerzenie chce zrobić jak należy i dowie się o cenie z taką robotę u blacharza, to w tedy zaczyna cudowanie. Spadnie hejt, nie boli mnie to, przerabiałem temat kilka razy i niestety opinia druciarstwa (ja to tak nazywam) jest ważniejsza jak fachowa robota. Każdy robi ze swoim autem co uważa za najlepsze, ale jak potem jakiś kupiec się trafi i zajrzy co tam porobione jest, to na pewno bardzo się ucieszy
×
×
  • Create New...