Opublikowano 23 Kwietnia 201016 l Najpierw rozje**ło by przepływomierz, rurę ssącą, a gdzie tam dopiero jest dolna części osłony filtra powietrza ... W oryginale jest tam dziura ... tylko nieco mniejsza i o regularnych krawędziach ... załóż to z powrotem i nic nie kombinuj
Opublikowano 23 Kwietnia 201016 l Autor Już założone bez żadnych modernizacji. Auto prycha faktycznie ale to moja wina -zaingerowałem ostro w przepustnice ostatnio(układ elektroniczny i chyba ząbki poprzestawiałem na potencjometrze)
Opublikowano 23 Kwietnia 201016 l Z tym kombinowaniem to chyba nie tak do końca? Jeżeli dziura pochodzi z "przetarcia" (puszka cały czas się ocierała o coś) to pal to licho. Ale gorzej jeżeli dziura została wypalona - nie zapominajmy, że filtr jest papierowy czyli łatwo zapalny. A należy zwrócić uwagę, że ta dziura jest (jak mi się wydaje) od strony sinika. W tamtym miejscu na obudowie filtra (przynajmniej u mnie) znajduje się osłona termiczna - no chyba po coś ona musi być? Kup sobie puszkę ze szrotu dużo nie będzie kosztowała. Ale ja bym z samej ciekawości próbował ustalić pochodzenie tej dziury?
Opublikowano 23 Kwietnia 201016 l ja obstawiam ze ktos ci tam jakis kwas wlal. wyczuwam teorie sposkowa
Opublikowano 23 Kwietnia 201016 l Autor hmm... Teoria spiskowa:) A tak na poważnie to poprzedni właściciel założył jak by to powiedzieć"PSEUDO CHIPA"-puszkę która była podpięta pod wtyczkę przy kolektorze oraz akumulator, po przełączeniu silnik dostawał większą dawkę paliwa i w tym tkwiła cała magia chipa! Oczywiście usunąłem to ustrojstwo i tak sobie pomyślałem że mógł być też wymysł poprzedniego właściciela Po przeczytaniu tych wszystkich postów wywnioskowałem 3 opcje. A- Odpływ wody B- Patent Gazownika C- Przetarcie(małowątpliwe) D- KOSMICI
Opublikowano 23 Kwietnia 201016 l Autor Hehe. Dzięki wszystkim za POMOC :> Sądzę że problem został wyjaśniony. Można zamknąć wątek.
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto