pomidor_pd Opublikowano 26 Maja 2010 Opublikowano 26 Maja 2010 Witam, Jak w temacie, bardzo proszę o pomoc. Dziś po pracy podszedłem jak zwykle do samochodu i próbowałem otworzyć auto z pilota, niestety samochodzik bez reakcji. Myślałem, że to bateria, załatwiłem nową, wymieniłem, ale nic z tego. Zadzwoniłem do żony, aby mi podrzuciła drugi kluczyk, przywiozła mi i nici z tego??? Wszedłem do samochodu otwierając go z kluczyka (syren wyje), włożyłem kluczyk przekręciłem i dalej nici z tego, syrena wyje i samochód nie odpala tzn. nie kręci. Myślałem, że aku, ale wszystko działa, radio, klimatronik itp. a zatem aku jest ok., więc co u licha się mogło stać, Proszę o pomoc. Mam Vag i kabelek, ale narazie jestem laikiem. Poza tym nie wiem czy to alarm oryginalny bo nie ma przycisków do dezaktywacji czujników wewnątrz w drzwiach. Mam oprócz kluczyka jeszcze taką płytkę z przełącznikiem. Gość od którego kupowałem samochód, mówił mi, że to o immo, ale twierdził, że lepiej nie używać, oprócz tego taki bolec, który się przykłada obok regulacji wysokości świateł, przykładałem to, ale nic nie pomogło. Proszę o pomoc.[br]Dopisany: 25 Maj 2010, 17:34_________________________________________________Temat zamknięty, autko odpalone i gada :> Pytanie brzmi, co spowodowało brak rozpoznawania obu kluczyków???
rysiuu Opublikowano 26 Maja 2010 Opublikowano 26 Maja 2010 Hmm. Dziwny zbieg okoliczności, ale mi też dziś "wypadły" obydwa piloty, a jeszcze wczoraj wieczorem funkcjonowały bez zarzutu. Spróbuj go zsynchronizować. Nie znam precyzyjnego schematu synchronizacji w audi, ale zrobiłem zlepek technik z innych aut i piloty ruszyły. Drzwi zamknięte Klucz w stacyjkę pozycja zapłon przycisk zamknij przycisk otwórz przytrzymać zamknij oraz otwórz przez kilka sekund wyłączyć zapłon wyciągnąć klucz sprawdzić poprawność funkcjonowania P.S. Poślij mi na pocztę zdjęcia tych gadżetów, o które pytasz
pomidor_pd Opublikowano 27 Maja 2010 Autor Opublikowano 27 Maja 2010 Tak jak napisałem wcześniej, temat zamknięty. Dziwne jest to że wypadły oba? Wykonałem synchronizację i autka zagadało, ale straciłem ze 4h, zanim się dowiedziałem jak to zrobić. Pytanie jest dlaczego tak się stało? O dziwo bateria była dobrze, mierzyłem później w pilocie było 3,05 [V]. Czy jest możliwe, ze ktoś chciał nam buchnąć bryczki i coś kombinował? W sumie mieszkamy niedaleko z tego co widzę Kolegę nie zalało?
rysiuu Opublikowano 27 Maja 2010 Opublikowano 27 Maja 2010 Czy jest możliwe, ze ktoś chciał nam buchnąć bryczki i coś kombinował? W sumie mieszkamy niedaleko z tego co widzę Kolegę nie zalało? Tego nie można potwierdzić, ani temu zaprzeczyć. Właściwie to auto mam dobrze zabezpieczone, Żadna strefa nie była naruszona. Jak się wyrobię z robotą to zapnę VAG'a i zobaczę czy czasem czegoś nie złapał. No "troszkę" podlało, bo dom rodzinny mam kilkadziesiąt metrów od Wisły. Na szczęście warsztat kilka km dalej na wyższym terenie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się