A co myślicie, żeby tak jak w drugiej opcji pisałem, zamienić chorusa na concerta II? Wymiary są chyba takie same, kolorystycznie chyba też pasuje do kokpitu. Bo sam zmieniarki nie podłączę, a jeżeli zawiozę do elektronika, to policzy mi jak za zboże (przeciąganie kabli itp.). Concert kosztuje jakieś 300 zł, więc chyba wyjdzie taniej.