Witam!
Kupiłem 1.8tfsi z uszkodzonym silnikiem ( łańcuch przeskoczył ) i pokusiłem się o remont głowicy. Głowica spięta, rozrząd kompletny, nowy - ustawiony na znaki według elsy.
Auto po skasowaniu wszystkich błędów, odpaliłem, 20 sekund chodził normalnie, po czym wyłapał błąd czujników G28/G40.
Według wszystkich opinii internetowych jak i sugestiach znajomych mechaników - rozrząd ustawiony źle... Ściągnąłem, ustawiłem ponownie - dalej to samo.
Auto jeździ w trybie awaryjnym - nie ma odpowiedniego przyśpieszenia, na biegu jałowym trzyma około 750-850 obrotów, długo kręci zanim odpali jedynie dzwięk silnika oraz praca na wyższych obrotach takie jakie być powinny.
Mechanik "A" sugeruje - zrób adaptacje fazatora.. Jak?
Mechanik "B" sugeruje - wymień wałek po stronie ssącej ( ten z fazatorem? ) 06H109021J
Internet "A" sugeruje - wymień wspornik łożyskowy ( 06H103144J + 06H109257C )
Czy internet "B" ma jakieś sugestie? Bo ja już z nim walczę tydzień i mam go powoli dosyć ;/
Pozdrawiam Serdecznie