Witam Wszystkich, mam dziwny problem t.j:
Dotyczy Audi A4 B5 ADP 1.6 LPG 95r.
Auto jeździ normalnie, normalnie odpala, szybko łapie 90st.. Auto stojąc w korku nie przegrzewa się. Płynu nie ubywa. Wszystko działa jak należy i nie ma się czego przyczepić.
Jednak 3x (w ciągu roku) zdarzył mi się dość poważny incydent:
Jakieś 3km po ruszeniu autem płyn się zagotował, brak ciepłego powietrza z nawiewu, brak obiegu płynu w układzie. Za pierwszym razem wymieniłem pompę wody i wszystkie paski i jeździłem dalej myśląc że problem już nie powróci.
Jednak po kilku miesiącach zaś się to stało, auto się przegrzało, płyn wywalało przez korek zbiornika. Wąż wchodzący do kabiny był zimny. I teraz najlepsze, po kilku minutach odpaliłem auto i wszystko działało aż do wczoraj. Wczoraj miałem dokładnie taką samą sytuację czyli auto się przegrzało, wywaliło płynu. Po 15 minutach uzupełniłem płyn odpaliłem i zaś wszystko działa.
A i przy każdej takiej sytuacji było czuć lekkie szarpnięcie i za chwilę świecąca kontrolka temperatury
Działo się tak 3 razy:
wrzesień 2017 - auto było rozgrzane - wtedy wymieniłem pompę wody wraz z paskami
kwiecień 2018 - auto odpalane rano po nocy
i wczoraj - auto cały dzień jeździło i stało się to dopiero wieczorem.
Ogólnie zostało już wymienione:
pompa wody, wszystkie paski, rozrząd, chłodnica, termostat, korek zbiornika wyrównawczego.
Czy ktoś miał podobny problem ewentualnie jakieś pomysły gdzie może być problem? Czy instalacja gazowa może powodować takie problemy?