baran52

Pasjonat
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Reputacja

0

O baran52

    Informacje

    • Imię
      Jacek
    • Lokalizacja
      Sosnowiec

    Auto

    • Model
      A4 B5
    • Nadwozie
      Sedan
    • Rocznik
      1995
    • Silnik
      1.6
    • Kod silnika
      ADP
    • Napęd
      FWD
    • Skrzynia
      Manual
    • Paliwo
      PB+LPG
    1. baran52

      Z uwagi iż problem się nasilił to znalazłem winowajcę. Okazało się ze gaz dostaje się do układu chłodzenia na benzynie wszystko jest w porządku. Reduktor to Magic Compact i jak czytałem ten problem często występuje. Mam tylko nadzieję ze głowica jest cała, było takie ciśnienie w układzie chłodzenia, że po odkręceniu korka zbiornika przybyło ok 3cm płynu w zbiorniku wyrównawczym. Na benzynie poziom płynu w zbiorniku niewiele się podnosi po nagrzaniu, potem opada (czyli tak jak powinno być), na gazie raz mi znikało ok 1cm płynu i za 2 dni się pojawiało. Był dziwny zapach po odkręceniu korka ale myślałem, ze to gotujący się płyn. Na szczęście nie próbowałem sprawdzać czy gaz jest w układzie chłodzenia zapalniczką bo jak czytałem inne fora to byli tacy sprytni co kończyło się mocnym opaleniem twarzy . Jak wymienię reduktor to dam znać czy wszystko działa jak należy.
    2. Witam Wszystkich, mam dziwny problem t.j: Dotyczy Audi A4 B5 ADP 1.6 LPG 95r. Auto jeździ normalnie, normalnie odpala, szybko łapie 90st.. Auto stojąc w korku nie przegrzewa się. Płynu nie ubywa. Wszystko działa jak należy i nie ma się czego przyczepić. Jednak 3x (w ciągu roku) zdarzył mi się dość poważny incydent: Jakieś 3km po ruszeniu autem płyn się zagotował, brak ciepłego powietrza z nawiewu, brak obiegu płynu w układzie. Za pierwszym razem wymieniłem pompę wody i wszystkie paski i jeździłem dalej myśląc że problem już nie powróci. Jednak po kilku miesiącach zaś się to stało, auto się przegrzało, płyn wywalało przez korek zbiornika. Wąż wchodzący do kabiny był zimny. I teraz najlepsze, po kilku minutach odpaliłem auto i wszystko działało aż do wczoraj. Wczoraj miałem dokładnie taką samą sytuację czyli auto się przegrzało, wywaliło płynu. Po 15 minutach uzupełniłem płyn odpaliłem i zaś wszystko działa. A i przy każdej takiej sytuacji było czuć lekkie szarpnięcie i za chwilę świecąca kontrolka temperatury Działo się tak 3 razy: wrzesień 2017 - auto było rozgrzane - wtedy wymieniłem pompę wody wraz z paskami kwiecień 2018 - auto odpalane rano po nocy i wczoraj - auto cały dzień jeździło i stało się to dopiero wieczorem. Ogólnie zostało już wymienione: pompa wody, wszystkie paski, rozrząd, chłodnica, termostat, korek zbiornika wyrównawczego. Czy ktoś miał podobny problem ewentualnie jakieś pomysły gdzie może być problem? Czy instalacja gazowa może powodować takie problemy?
    3. baran52

      Problem z ciężkim odpalaniem rozwiązany, winnym okazał się regulator ciśnienia paliwa. Puszczał paliwo przez wężyk podciśnienia i go po prostu zalewało. Po wymianie pali od strzała. Koszt trochę duży bo 147zł za regulator, wymiana trwała do 5 min ale satysfakcja bezcenna. Innym co mają podobny problem radzę sprawdzić czy w wężyku podciśnienia regulatora ciśnienia nie ma paliwa.
    4. baran52

      Witam wszystkich, jet to mój pierwszy post wiec proszę o wyrozumiałość. Problem polega na tym: - w zimne wilgotne dni auto odpala od strzała - ciepły odpala za 2 lub 3 razem. Po odpaleniu nie ma zadnych problemów, czasami na lpg obroty falują ale to rzadko. Wymieniłem czujnik temperatury (oba), świece, kopułkę palec przewody, jeździłem tylko na benzynie ale dalej problem nie ustaje. Jedyny powtarzający się błąd to czujnik stukowy przekroczony zakres regulacji. Po odłączeniu przepływki auto jeździ gorzej. Czy ktoś ma jakieś pomysły co moze powodować problem, szukałem na innych tematach ale nie znalazłem rozwiązania.