Witajcie, Wesołych Świąt Wielkanocnych swoją drogą
A więc tak:
A4 B6 i kłopot którego mój mózg i moja logika nie ogarnia
Zamek drzwi lewy przód 4B1837015G, ten z naklejką, swoją drogą Waszym zdaniem ten z naklejką i końcówką G to oryginał, czy ten bez naklejki i z końcówką B to oryginał? Czy któryś z nich to zamiennik? Ja już miałem wiele zamków. U mnie problem występuje tylko z tym jednym zamkiem w drzwiach kierowcy, najczęściej używany gdyż najwięcej jeżdżę sam.
W pewnym momencie zamknę drzwi, no i jak się okazuje po raz ostatni... nie wiem tak jakby "coś" uśmiercało ten zamek albo jego mikrostyk. Drzwi zablokowane, nie otworzysz. Ciąć boczek, ktorych juz mialem i niszczylem kilka, dostać się ręką do plastiku trzymającego drut z klamki zewnętrznej, pociągnąć w dół i drzwi się otwierają.
Jak myślicie co może mi uśmiercać te zamki ?? Sprawdziłem wiązkę przewodów w drzwiach, we wszystkich w sumie, polutowałem, ponaprawialem. Auto mam 5 lat i ani razu nie przeglądałem modułu komfortu, nie wiem nawet gdzie on jest, trzeba się podszkolić. Odłączenie klemy też nic nie daje. Naprawdę nie da się w sposób nieinwazyjny otworzyć drzwi.. to masakra jakaś jest
Jako ciekawostkę dodam że dosyć często rozkodowuje mi się kluczyk. By otworzyć pozostaje wkładka która też była wymieniana, wcześniej wypadal z niej trzpień i trzeba było szybę bić by się dostać do samochodu:D
Podzielcie się swoją opinią