Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Zefirekk

Pasjonat - Nowicjusz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. Wymontowałem go i był faktycznie pęknięty, na zgrzewie wydostawało się powietrze, poza tym był też strasznie zawalony nagarem, ale prowadzące do niego wężyki były czyste i był pełen przepływ. Wstawiłem nowy, przeglądałem z grubsza węże i chyba się wydają git. No i tak, coś tam się poprawiło, serwo mocniej działa, mam wrażenie że nie syczy już tak mocno, jak ktoś by o tym nie wiedział to by pewnie nie zwrócił uwagi, ja to minimalnie słyszę. Mam też wrażenie, że na jałowych równo pracuje teraz, wcześniej czasem miał taką czkawkę. No i odnośnie obrotów to jak tak dam gazu na 3000 i odpuszczę to ładni schodzi na 1100gdzieś, tutaj sekundę wskazówka stoi i dopiero schodzi na jałowe poniżej 1000obr (wcześniej wolno schodził z okolic 2000 do jałowych). No i w sumie mam dwa pytania Jeśli zgaszę bez wciskania hamulca to ile czasu mniej więcej to podciśnienie w serwie powinno trzymać? Pomyślałem, że gdyby gdzieś w tych okolicach była dziura no to pewnie podciśnienie by zeszło od razu albo po krótkim czasie Czy w tym silniku podciśnienie jest używane do czegoś poza serwem i gruszką od klap w kolektorze? Coś tam sobie podłubę, popatrzę jeszcze. Mechanik nie widzi problemu, mówi że jest wszystko ok (no ja mu się nie dziwię, bo to zadanie typu szukanie igły w stogu siana gdzie teoretycznie sie nic nie dzieje). Może ktoś przerabiał te silniki i sie wypowie.
  2. Zamówiłem jednak ten zaworek, bo sie została dosłownie ostatnia sztuka. Plan mam taki, wymontuje ten stary i go sprawdzę czy przepuszcza, jak przepuszcza to nowy, jak nie to nowy zwracam i szukam dalej. W sumie mam jeszcze jednego podejrzanego, mianowicie uszczelka przepustnicy (ta od strony kolektora ssącego), czy podzieliłby się ktoś numerem tej części? Pytałem w paru sklepach i szukałem na necie i nie mogę tego znaleźć
  3. Właśnie spróbuje go wymontować, sęk w tym, że jest zamocowany na takich obejmach które już widzę jak mi się rozlatują w rękach i nie będe w stanie ich spiąć (coś jak te od osłon przegubów ale dużo mniejsze), moge zamiast nich zastosować zwykłe skręcane cybanty albo te vagowskie sprężynujące? Druga kwestia czy jeśli któryś wężyk będzie uszkodzony to mogę zastosować uniwersalny do podciśnienia? Oczywiście o odpowiedniej średnicy wewnętrznej, ale nie będzie już tak idealnie wyprofilowany jak ori. Zdjęcie nie moje, ale układ ten sam.
  4. Witam, mam następujący problem. Słysze coś mi syczy nad przepustnicą, nawet jak zamknę maskę to z okolic podszybia słychać taki lekki syk. Akurat tuż nad przepustnicą znajduje się właśnie powyższy eżektor (zawór podciśnienia, numer 06B133753C). Czy to może być wina tego elementu? Wężyki całe, niepopękane, a ten zaworek taki ubrudzony jakby od oleju i oblepiony kurzem więc jakby coś przepuszczał. Co do objawów no to trochę wolniej schodzi z obrotów od 2tys do jałowych, z wyższych do 2tys schodzi normalnie, szybko. Tak poza tym to nic, zero błędów, pracuje równo i nie faluje (chociaż na jałowych jak przyłoże ucho koło wydechu to coś tam sie zakrztusi troche ale minimalnie) no i jeździ chyba ok jak na te 102konie. Miał ktoś taki przypadek? Nowy jest dostępny, nawet oryginał, ale troche drogi. A no i też sie zastanawiam czy to nie jest czasem jakaś dziura w dolocie, ale wydaje mi się że raczej by bardziej przerywał albo falował ale no może podsuniecie jakiś pomysł. A no i ten zaworek nawet sie sprzedaje to może ze starości padają. Dodam, że wspomaganie hamulców działa bez problemu
  5. Powiedz czy kręci tak totalnie bez reakcji silnika, jakby paliwa nie miał, czy może próbuje odpalić, strasznie przerywa i nierówno chodzi i gaśnie?
  6. No i minłęło z 2.5 roku. Przez ten czas lałem Motul 8100 Xcess 5w40 i ogólnie to jestem zadowolony, nic nie dolewam (no coś tam łyknie minimalnie, ale w roku robie max 5tys km to raczej krótki interwał). Mam tylko czasem problem przy niskich temperaturach tak poniżej -2 powiedzmy jak samochód postoi tak 3-4dni to przy odpaleniu słysze jak coś zastuka troche z 2s i już cisza i cyka ładnie. Coś tak jakby hydropopychacze może? W każdym razie na górze silnika. No i nie wiem, czy to wina oleju czy po prostu to już ma swoje lata i może popychacze nie trzymają oleju czy coś w tym stylu. Nie chce tu siać jakichś teorii swoich, po prostu jestem ciekawy czy drążyć temat czy jeździć i mieć to wiadomo gdzie. A co do kwestii oleju to wiem, że szczególnych wymagań ten silnik raczej nie ma, ale ten co leje to raczej jest średni z tego co słyszałem. No i może on zbyt wolno wypełnia kanały? Filtr Mann, posiada zaworek zwrotny. Olej oryginalny kupiony u oficjalnego dystrybutora. Może ktoś leje inny olej i sie wypowie. Myślałem nad valvoline synpower 5w40 ale na papierze ma praktycznie te same parametry, jest też xcess gen2 5w40 z ciut niższą lepkością w 40stopniach i 100. Tak poza tą przypadłością czasem przy mrozie to wszystko jest w porządeczku
  7. Witam Mam a4 z tym silnikiem, 1 rejestracja początek 2002 więc pewnie rok modelowy 2001 i u mnie jest pojedynczy wentylator elektryczny za chłodnicą i termostat w obudowie (nierozbieralny chyba) o temp otwarcia 105 stopni i z tego co wiem jest on sterowany elektronicznie, że ecu może go wcześniej otworzyć. Znajomy ma passata z tym samym silnikiem i zmienialiśmy ostatnio termostat. Jakie było moje zdziwienie, że tam jest normalna wkładka, bez tej całej obudowy (podobnie jak w 1.9 awx) i wentylator na wiskozie (chyba był też drugi mniejszy obok, elektryczny). Na bloku wybite tak samo jak u mnie oznaczenie ALZ. Czemu osprzęt się różni? Widziałem kilka b6 z tym silnikiem i w każdej było jak u mnie, w b7 nie mam pojęcia. Po prostu w passacie montowali tak a audi inaczej? Zacząłem drążyć bo do passata dało się kupić termostat chyba 87 stopni, a u mnie jest 105 i podczas jazdy trzyma mi tak od 91 do 101 stopni a najczęściej jest w okolicach 97. Wskazówka pion na 90, no i zacząłem się zastanawiać czy to w porządku, już miałem przygode z przegrzaniem innego auta przez termostat no i wolałbym tego za wszelką cene uniknąć. Nie chce na pałę wymieniać termostatu, bo się ładnie dogrzewa a dzisiaj to loteria (w tym passacie dopiero 3 działał), a u mnie jest Mahle 2016r produkcji. Temat bardziej z ciekawości
  8. I tak po prostu plug&play sie wymienia ecu? Coś trzeba kodować? Jak z immo w takiej sytuacji, nie trzeba zmieniać zegarów, pastylki w kluczyku itd? Pytam z ciekawości na przyszłość, bo kto wie może i u mnie ecu zaczyna powoli sie sypać
  9. No to mamy chyba inny problem... U mnie ciężko palił zimny (w okolicznościach jak pisałem w temacie), ale jak juz zapalił to szedł równo, była moc i nic nie przerywało. Nawet lekko ciepły palił z pół obrotu. U mnie też mechanik rzekomo ciśnienie sprawdzał i było niby ok ale konkretnych wartości mi nie podawał. Jak ciężko pali i nie ma mocy to moze być problem z paliwem, ale no tak jak pisałem u mnie inaczej się to zachowywało, jak juz odpalił to mogłem go zgasic 10 razy i palił bez niczego. Powiedz jeszcze czy dzieje sie to za każdym możliwym razem, czy tylko czasami? Możesz dodać jakiś filmik żeby było widać jak to sie zachowuje. Ja mam czystą benzynę, nigdy nie było tu lpg. Może masz wtryski zastane/uszkodzone albo ogólnie układ paliwowy od pb, bo pompa chodzi cały czas z tego co wiem nawet jadąc na gazie, a często w baku jest mało paliwa (no bo na benie tylko sie odpala i juz lpg)i pompa sie uszkadza. No i druga sprawa czy na gazie jest to samo, bo jesli nie no to wiadomo gdzie problem. A no i jeśli dysponujesz kompem/kostą obd to sprawdź jaką temperature widzi ecu, tu też mogą być jaja a łatwo to możesz zweryfikować.
  10. Wymieniłem regulator ciśnienia na listwie wtryskowej o numerach: 0 280 160 575 Boscha i odpukać chyba ustało. Czy na pewno to dowiem się na wiosnę bo przy tych temperaturach nawet na starych klamotach palił elegancko. Wydaje mi się że był problem z paliwem, miałem kupować całą listwe żeby podmienić, ale nie było to tanie bo jest inna niż w poprzecznych 1.6 a mało kto bierze a4 z tym silnikiem na graty. Jeśli okaże się coś innego to już rozłożę ręce. Póki co od 2 miesięcy zero problemu. Ogólnie samochód zachowywał się tak jakby moment uszło ciśnienie paliwa, chwycił na tych "oparach" ale nierówno chodził i dopiero jak komputer załączył pompę (najpierw nabija dawkę startową, przerwa i jak odpali to puszcza pompę chyba tak to działa z moich obserwacji jak nie to poprawcie). Koszt nieduży możesz spróbować, gość w octavii wymienił pół auta i dalej nic mu to nie dało a o tym elemencie nie było ani słowa. A i jeszcze w międzyczasie zmieniłem jeszcze raz czujnik temperatury bodajże G62 ten obok grodzi na helle i kostka była strasznie zmęczona życiem także ona też poszła do wymiany. Mam wrażenie że teraz normalnie wchodzi na ssanie. Rzuć na to okiem u siebie bo jak problem z paleniem to wymieniają czujniki, a na kostkę mało kto patrzy, a to jednak ma ponad 20lat i mogą się styki utlenić. Daj znać czy coś pomogło
  11. Witam, na wstępie zaznaczę, że to usterka typu szukanie igły w stogu siana i już kilku mechaników w okolicy rozłożyło ręce, więc z problemem zostałem sam i szukam pomocy. Przechodząc do rzeczy. Pacjent a4 b6 2002 z silnikiem 1.6 102km mpi kod ALZ. Samochód w specyficznych okolicznościach tj. jak na dworze jest tak 8-15 stopni ciężko odpala, ale nie że kręci i nic tylko łapie od razu "na dotyk" i strasznie zaczyna szarpać budą jakby nie chodził na wszystkie cylindry albo jakby zapłon wypadał czy też jakby nie dostawał wystarczająco paliwa. Czasem zgaśnie, czasem złapie normalne jałowe obroty i chodzi równiutko. Na załączonym filmiku dobrze to widać. Co dziwne normalnie jeździ, nawet jak zgasze 30s po tej akcji to odpala idealnie. Silnik normalnie ma moc, nie dławi się, nie przerywa no wszystko jest w porządku. Co najlepsze jak były mrozy to palił na dotyk, tak samo w upały. Zero jakiegoś telepania czy szarpania. Całość wygląda jakby nie chciał wejść na tzw ssanie i obroty spadają tak nisko że przerywa i zgaśnie albo troche potelepie budą i wejdzie na te 800obr i idzie równiutko. Szczerze mówiąc w każdym innym samochodzie z benzynowym silnikiem jakim jezdziłem zawsze po odpaleniu wchodził na te ponad 1000obr (ssanie) i schodził poniżej jak troszeczkę złapał temperaturę. U mnie tego nie ma, jak jest ciepło na dworze to faktycznie potrafi wejść na te ponad 1000 i spaść później, ale przy temperaturach poniżej powiedzmy 15stopni za cholerę nie wchodzi na ssanie. Może ktoś wyjaśnić to? A teraz co zostało zrobione: - zmieniony czujnik w króćcu za silnikiem, na kostce obd pokazuje temperaturę adekwatną do otoczenia "na zimnym" - wyczyszczona i zaadaptowana przepustnica - nowy przekaźnik pompy paliwa (było podejrzenie, że to on coś świruje od wilgoci np.) - podmieniona kompletna pompa paliwa na ori używkę w 100% sprawną (to troche wyglądało jakby paliwo się cofało albo jakby nie nabijało wystarczającego ciśnienia, chociaż mechanik mierzył i miał odpowiednie, ale miałem do tego dostęp więc spróbowałem) - kompletny nowy układ zapłonowy (cewka, kable, świece) - nowa pompa sai i zawór egr (miałem błąd od egru i pompa zaczęła strasznie wyć, po tej akcji błędów zero) - filtr paliwa Mann (tam nie ma regulatora ciśnienia jak w 1.8t, ma tylko 2 króćce więc wymiana na oe chyba nic by nie dała) Problem dalej jest, ale różnie się objawia. Ostatnio odpalając samochód o 14 po wyściu z pracy zapalił jak marzenie, obroty ponad 1000 przez chwile i na dotyk dosłownie, a wracając kiedyś o 22 myślałem że nie wyjadę z parkingu, dopiero za 4 podejściem odpalił. Nie chcę na chybił trafił wymieniać częśći, bo to bez sensu. Nigdzie nie trafiłem na podobny problem z rozwiązaniem, ale widziałem parę nierozwiązanych i ludzie wymieniali przepustnice, czujniki wału wałka, sondy i to kompletnie nic nie dało. Kusi mnie podmienić całą listwę wtryskową, bo gdzieś mi świta, że to może problem z zacinającymi się wtryskami albo z regulatorem ciśnienia. Wygląda to trochę jakby paliwo się cofało i próbował odpalić na oparach. Nie wiem czy to coś pomoże, ale ok roku temu wyskoczył mi błąd p0420, ale po skasowaniu nie pokazał się nigdy więcej. Proszę doradźcie coś, bo męczy mnie to strasznie a4 1.6 słabo pali.mp4
  12. Witam, pacjent b6 2002r z uwielbianym tutaj 1.6 mpi 102km Problemu w zasadzie nie ma (chyba?), ale z powodu pojawienia się u mnie kostki ELM327 i sprawdzeniu temperatury płynu chłodniczego podczas jazdy pojawiło się pare pytań. Zauważyłem, że temperatura potrafi osiągnąć nawet 104 stopnie, nie jest to trochę za dużo? Oczywiście na zegarach pion (no może z 0.5mm ponad 90, ale to na prawdę trzeba się dobrze przyjrzeć pod kątem) i tak, wiem, że wskaźnik na zegarach celowo przekłamuje o te kilka-kilkanaście stopni. Jadąc około 30km temperatura wahała się tak od 94 do tych 104stopni, to jest ok? Kolejne pytanie to czy ten silnik ma termostat sterowany ECU (tj. z grzałką, którą komputer może załączyć aby ten otworzył się przy niższej temp), czy awaria tej grzałki spowoduje wywalenie błędu ew. checka? Jaką powinien mieć wartość otwarcia taki termostat? Szukająć po VINie znalazłem 87stopni i 105, trochę duża ta rozbieżność. Tak poza tym to wszystko działa bez problemu, przy temperaturach rzędu -2 stopnie nagrzewa się do temp roboczej w ok. 6-8km (tak ma być czy za długo?), ogrzewanie zaczyna działać bardzo szybko. Z góry przepraszam za "szukanie dziury w całym", miałem już epizod z wywaleniem UPG przez przegrzanie (ale w innym aucie), wole dmuchać na zimne ?
  13. Zefirekk zmienił(a) swoje zdjęcie profilowe
  14. Zefirekk odpowiedział(a) na Gadget83 temat w Audi A4 B6/B7
    Witam. Wiem, że temat stary, ale napotkał mnie ten sam problem. Uszkodzony prawy tylny czujnik. Oczywiście wszystko zapieczone, śruba ani drgnie a łeb się ukręicł. Czy można rozwiercić pozostały gwint na wylot i założyć śrubę m6 z nakrętką i podkładką po stronie tarczy kotwicznej? Czy lepiej próbować "ratować" pozostały gwint i usunąć (o ile to możliwe) pozostałości poprzedniej śruby.
  15. Witam wszystkich Jakiś czas temu zauważyłem lekkie zapocenie w okolicy pokrywy rozrządu. Najpierw myślałem, że cieknie z uszczelki między plastikowym deklem a górną częścią głowicy. Niestety przyjżałem się bliżej i jednak cieknie z innego miejsca, mianowicie między górną a dolną częścią głowicy (przepraszam za niewyrafinowane słownictwo), chyba nazywa się to obudową wałka rozrządu. I tutaj mam kilka pytań: - czy tam jest uszczelka (nigdzie nie mogłem znaleźć) czy może tam się daje dirko? - czy trzeba zrzucać rozrząd żeby tam się dostać? Nie ubywa dużo oleju, bardziej są to takie "zapocenia", ale myśle że wypadałoby się tym zainteresować, zwłaszcza że przy następnej wymianie oleju planuje przejście na 5w40 (z 10w40 motula 6100) Z góry dzieki za odp
  16. No dobrze, ale co w takim razie zrobić w mojej sytuacji? Zostawić na razie 10w40 (który wlałem tydzień temu) i przy kolejnej zmianie 5w40? Jeśli tak to jakiej marki powinien być ten 5w40 skoro większość to "syntetyk tylko na etykiecie"?

Konto

Nawigacja

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.