doskonale Was rozumiem - do corsy 10 letniej też kupiłem nówki
dlatego też nie pisze o oponach z bieżnikiem 4mm czy oponach z 2006 roku.
Co może brakować oponom kupionym jako nówki i śmiganym 1 sezon z przebiegiem 9 tyś km
Gdybym kupił nówki zimówki do auta, po jednym sezonie zimowym rozwalił auto i zostały by mi zimówki do sprzedania i chciałym za nie 50% ceny to nie kupilibyście ode mnie tych opon
co by im niby brakowało i czym by się różniły od Waszych kupionych nowych po 1 zesonie użytkowania
Ps. wiem że pytam więc mi odpowiadacie za co dzięki ale szukam uzasadnienia - w odniesieniu oczywiście do konkretnych opon o których pisałem a nie do starych, zajechanych używek