Ja kiedys przy golfiaku zamontowalem sobie odcinanie napiecia idacego na pompe (na triaku). Wlamali mi sie, rozwalili stacyjke ale nie odjechali. Za drugim razem zmontowalem dodatkowo mechaniczna blokade kierownicy, hamulca i biegow - to tez wyrwali, rozwalili stacyjke ale nie odjechali. Zabezpieczenie zdawalo egzamin niestety nie odstraszalo, dopiero jak zamontowalem sobie najtanszy alarm ktory halasowal mialem spokoj. W Twoim przypadku masz troche nowsze auto wiec jak ktos przyjdzie je krasc to raczej nie ze srubokretem. Wydaje mi sie, ze nie ma sensu zakladac jakis standardowych zabezpieczen