A wiec wczoraj odebrałem auto po oględzinach w sprawie tej nieszczelności. Mechanior niby szukał, szukał i nic nie znalazł, dopiero po czasie jak chciałem zabrać auto, zobaczyliśmy wyciek. Sączył sie delikatnie ten zielony olej z przewodu, który wymieniłem ( nie byl oryginalny - robiony przez firme od węzy ciśnieniowych, zgodzili sie przyjąć go i lutować... ).
Pozostawili mi klime nabita i narazie ladnie wieje, ale podejrzewam to kwestia czasu. Jak ucieknie gaz to zabieram sie za demontaż, narazie niech hula !
Co do osuszacza to koledzy na forum twierdza wymienić, bo to jest teraz waskie gardło klimy, różnicy w działaniu po nabiciu czynnika nie zauważyłem, tylko ten gaz niestety powoli mi sp....la !
U mnie rozszczelnienie to 3 tygodnie , a u Ciebie "darooo " 4 miechy. Nie wiem, może i ten osuszacz u Ciebie padł na dobre...!
Masz jakieś błędy na klimatronic`u? U mnie jest teraz ".0", a jak czynnika nie ma to "22.1".[br]Dopisany: 30 Lipiec 2010, 17:07_________________________________________________A, nie dopatrzyłem , masz 22.1? Może wytwarza sie jakieś podciśnienie i czujnik uważa, ze ciśnienie jest nieodpowiednie i klimy w celu jej chronienia, nie załącza...?