Skocz do zawartości

A4-Tomek

Klubowicze
  • Postów

    1206
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez A4-Tomek

  1. Skoro tak to przy próbie spalin nie wyjdzie że nie ma katalizatora?

    nie robili mi próby :naughty:

    hah no i tu jest problem :naughty: bo jak zrobią próbe i sie okaże że w normach spalin się nie mieszcze :decayed:

    Dzisiaj jeszcze gorzej mi to jeździło ;( Zawias na 2000 obr/min i przy ok 100 km/h :confused4: wcześniej zawieszał się na 120 km/h :confused4:

  2. Tobie auto w miarę szło na 1 i 2 biegu a potem już ledwie jechało?

    Dokładnie tak :good:

    Hah czyli to katalizator. Ile za to ustrojstwo trza dać?

    Mam dokładnie coś takiego: http://www.tlumiki-gruchot.pl/modules/myalbum/photo.php?lid=2935&location_id=184 - dałem około 180zł za zamiennik + uszczelki :) kupiłem od Pana Gruchota którego również mi polecili na forum, teraz mogę polecić i ja, wykonanie pierwsze klasa :) jeśli się nic nie zmieniło to możesz powołać się na forum i dostaniesz rabat :)

    eeeeee sądziłem że ten katalizator będzie wyglądać jak oryginał. Przeszło Ci to przegląd? a tak wogóle to jest normalny katalizator czy ino pucha sama? :tongue4:

  3. Jeśli uszkodzony byłby katalizator to turbo by normalnie ładowało czy ciśnienie było by za małe?

    Z tego co pamiętam ciśnienie doładowania było w miarę normalne - moim zdaniem ciśnienie może być nawet prawidłowe... bo turbina napompuje ile trzeba ale przez przytkany katalizator niema ujścia tak dużej ilości spalin...

    Na twoim miejscu najpierw wywaliłbym katalizator i ewentualnie wtedy szukał dalej ;)

    u mnie też wydawało się jakby tłumik środkowy dzwonił( nawet z kanału ) a okazało się, że w środku tej puszki była jakby kulka z tego plastra i na wolnych obrotach tak dzwoniło, że aż wstyd było się zatrzymać gdziekolwiek...

    Ok to najlepiej najpierw zrobie logi dynamiczne zanim zaczne cokolwiek wymieniać. Póki co chce naprawić ten pęknięty przewód idący z N75 do przepływki chociaż z tego co napisałeś to sądzę że to katalizator padł bo mi też dzwoni jak cholera na wolnych obrotach ale też zadzwoni jak silnik spada z obrotów (czyli przy zmianie biegów) Tobie auto w miarę szło na 1 i 2 biegu a potem już ledwie jechało?

  4. Ciśnienia turbo regulować nie będę póki nie zrobie logów (czyli jak śnieg stopnieje).

    Co do dzwonienia tłumika to jeśli dobrze pamiętam to gdy mniej on dzwonił to auto jechało lepiej (nie umiem skojarzyć czy napewno ze wzgl. na śnieg) ale odkąd dzwoni mocniej to jest gorzej z przyspieszaniem. Nie wiem czy to możliwe ale czy rozsypany katalizator może przenosić wibracje na środkowy tłumik bo dzwonienie słuchać również jak otworzę maskę i nachylę się w okolicach katalizatora. Cały czas sie zastanawiam czy juz wczesniej auto nie jechało gorzej odkąd dzwoni mi ten wydech.[br]Dopisany: 22 Grudzień 2010, 14:24_________________________________________________

    a właśnie zapomniałem o ważnej sprawie jak sądzę. Dzwoni mi środkowy tłumik (prawdopodobnie plecionka poszła). Tyle że u mnie plecionka jest między turbo a katem więc skąd dzwonienie na środkowym tłumiku.

    Miałem bardzo podobny objaw, opisany tutaj: http://www.a4-klub.pl/smf/index.php?topic=128955.0 , być może u Ciebie jest to samo ale wydaje się właśnie jakby dzwonił tłumik środkowy... tak czy inaczej uważam, że to jeden z bardzo znaczących problemów w przypadku Twojego auta. ;)

    Przeczytałem wątek i mam pytanie :tongue4: Jeśli uszkodzony byłby katalizator to turbo by normalnie ładowało czy ciśnienie było by za małe?

  5. przy kolektorze ssacym jest EGR a przeplywka przy obudowie filtra powietrza

    w tej chwili zastanawiam się jak to wygląda :>[br]Dopisany: 21 Grudzień 2010, 19:04_________________________________________________Dobra już wiem :D jeśli jest uszkodzony kabel napięcia dochodzący do przepływki (czyli MAF jak znalazłem :decayed:) albo ten drugi to moze wtedy N75 świrować?[br]Dopisany: 21 Grudzień 2010, 19:12_________________________________________________Koledzy specjaliści czy w 1Z były kierownice dochodzące do turbiny?[br]Dopisany: 21 Grudzień 2010, 20:03_________________________________________________a właśnie zapomniałem o ważnej sprawie jak sądzę. Dzwoni mi środkowy tłumik (prawdopodobnie plecionka poszła). Tyle że u mnie plecionka jest między turbo a katem więc skąd dzwonienie na środkowym tłumiku.

    Znalazłem na forum że jeden gościu miał też błąd 00575 z VAG'a i też mu auto nie jechało jak mnie. Okazało się że katalizator zatkał układ wydechowy bo sie posypał w środku a On tam wymieniał przepływkę i N75.

    Gdyby nie ta przeklęta zima to już bym miał logi dynamiczne :gwizdanie:

  6. ten wężyk co idzie do obudowy filtra powietrza nie ma na to żadnego wpływu. U Ciebie sztanga nie będzie się ruszać tak jak na filmiku bo nie masz zmiennej geometrii w swojej turbosprężarce. Najbardziej narażoną częścią na pęknięcia w dolocie powietrza doładowanego jest dolna część krótkiego gumowego łącznika przed kolektorem ssącym więc zdemontuj go i sprawdź czy nie jest pęknięty właśnie od dołu.

    Właśnie o tym łączniku wspominałem że został wymieniony a auto nadal nie jedzie ;( Gdy ruszałem sztangą to skrzypiała przy wyciąganiu co nie wydaje mi się normalne :confused4:

    Wężyk czy kabelek? Przetarcie kabelka oznacza brak doładowania i na VAG-u błąd N75. Jedna żyła to +12V a druga sterowanie masą z komputera. Podpięcie do gruchy kompresorka około 1 bar dla testu to w tym przypadku dobry pomysł. Tu sterowanie jest nadciśnieniem.

    PS.Witam kolege Sztomela :hi:

    Chodzi mi o KABELEK wychodzący z N75 do obudowy filtra. Izolacja nie jest przetarta tylko przecięta i jak sie ją podważy paznokciem to druty widać.[br]Dopisany: 21 Grudzień 2010, 15:18_________________________________________________Kolego gtados oświeć mnie co to jest MAF i jak wypinałeś tą wtyczke z N75 tym bardziej że masz jak ja 1Z a przepływka jest nad kolektorem ssącym jeśli się nie myle?

  7. Witam kolego, ja również miałem problem z mocą, ale nie zawsze. Głównie w trasie po przekroczeniu ok 120km, auto jak gdyby przechodziło w tryb awaryjny, lub po przekroczeniu około 4000 obr/min. Wymieniałem N75, przepływkę i nic. Dopiero mechanior znalazł dziurę w jednym z przewodów gumowych (sprawdz dokładnie wszystkie). Vag również pokazał błąd 00575 jak u ciebie. A na końcu wyszło że komputer padł, na szczęście udało się go naprawić. Moja rada znajdz dobrego fachowca bo tak jak ja wymienisz pół auta i nic nie pomoże. A ta usterka wku.......ża baaaardzo.

    Dzięki za rade ale mam zamiar najpierw wszystkie przewody sprawdzić czy dziury nie ma gdzieś w układzie no i tą sztange turbiny obadam. Jak sam nic nie zdziałam to dopiero wtedy do mechanika pojade. A usterka faktycznie wkurza i to strasznie. [br]Dopisany: 19 Grudzień 2010, 18:44_________________________________________________Dzisiaj chciałem coś podziałać więc próbowałem rozruszać sztangę od turbo i da się ją wysunąć nawet ręką ale jak ciągnę i puszcze ją to sztanga wraca do gruchy (sądzę że to normalne) szukałem dziury albo źle trzymających rur idących z i do Intercoolera oraz sprężarki. Sprawdzałem wężyki podciśnienia i nie znalazłem nic ALE zauważyłem że kabel idący z N75 do obudowy filtra powietrza ma pękniętą izolacje (widać druty) i się zastanawiam czy to może mieć jakikolwiek wpływ na to co się dzieje z autem. U mnie sztanga nie rusza się na postoju jak na tym filmiku w dziale diagnostyka i w wątku diagnostyka TDI.

  8. Ad 1. dobrze rozumujesz.

    Ad 2. sztangę musisz pchać w stronę tyłu samochodu bo w stanie spoczynku jest ona wciągnięta maksymalnie w gruchę a po podaniu ciśnienia do gruchy musi ona wysuwając się z niej popychać dźwignię pod muszlą gorącą, która uchyla zawór upustowy - zamiast klucza chyba lepiej jest zastosować kompresorek.

    Ad 3. oczywiście dziurawe wężyki ciśnieniowe idące do N75 (za wyjątkiem tego połączonego z obudową filtra powietrza) powodują przeładowanie turbo - tak samo jak dziurawa grucha pod turbosprężarką i wtedy sztanga nie ruszy bo brak ciśnienia na membranę w gruszce by mogła się sztanga wysuwać.

    Skoro jednak w Twoim przypadku auto nie ma dynamiki począwszy od 1500 obrotów to nie będzie to winą nieszczelnych wężyków ciśnieniowych lub gruszki a raczej nieszczelność dolotu od turbo do kolektora ssącego, zacięcia zaworu upustowego w turbo w pozycji niedomkniętej to jednak rzadkość więc raczej tego nie obstawiam, może być również nieszczelność na wężyku idącym do czujnika ciśnienia doładowania. Wszystko byłoby jasne gdybyś miał możliwość zrobienia logów dynamicznych ale wiadomo warunki na drogach są kiepskie.

    Hmmmm usunąłem nieszczelność dolotu z intercoolera zaraz przy tzw. rurze rozgałęzionej bo znalazłem mega pęknięcie o którym wspomiałem wyżej. Założenie nowego łącznika nie pomogło wogóle. Dzisiaj jechałem z Gliwic do katowic i przekonałem się że auto nie jest w stanie przekroczyć 120 km/h co jest pewnie wywołane brakiem dynamiki silnika. Czujnik ciśnienia doładowania to jest N75 czy jakiś inny? Bo jeszcze zielony z tego jestem. Znalazłem na forum że niedrożność katalizatora czasem wywołuje problemy z mocą.

    Wspominałem że miałem błąd 00575 ALE gdy błąd był w komputerze i po jego skasowaniu auto jeździło normalnie a od paru dni żółw się z niego zrobił. Do 1500 obr/min na 1 i 2 biegu jakoś idzie ale na wyższych biegach w momencie kiedy powinna turbina zaczac dmuchać obroty idą wolniej w góre.

  9. 1. To gdzie jest sztanga w 1Z wiem a filmik widziałem bo juz mnie coś trafia z tym turbo a po zdjęciach widze że dobrze rozumuje żeby odpiąc których przewód z gruchy i tam dmuchnąć powietrze.

    2. Z tym kluczem to nie jestem pewien bo kluczem to odkręca się tą nakrętkę kontrującą myślałem żeby kombinerkami złapać sztange tylko nie wiem w którym kierunku ciągnąć :tongue4: w strone przodu auta czy tyłu bo nie chce czegoś spieprzyć. Na filmiku było widać że sztanga ma zakres ruchu jakies 1,5 cm?

    3. Jeszcze jedna zagadka :tongue4: czy przedziurawiony wężyk podciśnienia może powodować brak reakcji sztangi? Bo zastanawiam się czy to jest jakaś reguła

  10. aha a grucha jest pod turbo i z niej wychodzą przewody do N75? Czyli jeśli dobrze rozumuje to musiał bym zdjąć którys przewód i do środka powietrze dmuchnąć ze strzykawki? Ewentualnie kombinerkami sprobować rozruszać sztangę

    Wiecie logi dynamiczne ciezko bedzie na sniegu zrobic :confused4: musze poczekać do jakiś rozstopów a narazie chce sprobowac manualnie coś zrobić

  11. Dzięki wielkie :>[br]Dopisany: 17 Grudzień 2010, 16:04_________________________________________________sądziłem że pozbyłem się problemu bo znalazłem pęknięcie na łączniku dolotu (takie na 3cm długości) ale nadal auto nie jedzie :confused4: pomimo wymiany tego elementu na nowy (może nie oryginalny ale zbrojony przewód z ciężarówki ;p)

    Chłopaki ze spotów Gliwickich zauważyli że sztanga trubiny się nie porusza przy dodawaniu gazu. Prawdopodobnie się zapiekła ale jak ją rozruszać i w jakim kierunku bo na temat tego nie znalazłem odpowiedzi na forum.

  12. Witam

    Mam problem z moim 1Z bo ostatnio wyskoczył mi błąd 00575 czyli błąd czujnika ciśnienia N75 przy tym błędzie pojawiła mi się inspekcja druga (IN2) po kasacji błędu błąd się nie pojawił ale od paru dni zauważyłem że auto jest zamulone nawet na ciepłym silniku nie zaczyna ciągnąć po przekroczeniu 1500 obr/min bo wczesniej była odczuwalna reakcja turbiny a teraz taki zamuł że wlecze się jak zółw. A moje pytanie takie co mam dokładnie sprawdzić oprócz diagnostyki VAG'iem bo czytałem że błąd 00575 może być związany z notlauf ;( Dodam że chyba za dużo oleju mi bierze silnik nie umiem dokładnie określić ale po wymianie oleju w lutym poziom oleju z max spadł do min a przejechałem od tego czasu jakies 8000 km. Vag pokazuje wartość ciśnienia turbiny w procentach? Sprawdzałem szczelność układu doprowadzenia powietrza i nigdzie nie ucieka powietrze chyba że z IC. Szukałem czegoś na ten temat i nie znalazłem jasno wyjaśnionego jak sobie z tym poradzić. Moze ja szukać nie umiem :decayed:

    Pozdro

  13. ja jak pisałem mam piny na 4,7 i 16 kanale a chce tylko wymienić te uszkodzone piny. Próbuje znaleźć gdziekolwiek jak one wyglądają. A gdzie bym wtyczke dostał wraz z pinami? Pewnie w ASO gdzie zapłace jak za zboże :kwasny:[br]Dopisany: 27 Listopad 2010, 15:22_________________________________________________ooo znalazłem coś takiego chyba o to chodzi http://archiwumallegro.pl/gniazdo_obd2_16pin_montazowe_iw4-1099354897.html tylko na allegro juz nie umiem znalezc takich aukcji

  14. Witam

    Ostatnio mam problem z połączeniem się kablem od Viaken'a. Dzisiaj odkryłem że mam uszkodzone dwa piny ;( jeden z wyłamaną jedną blaszka a drugi ze skrzywioną. Kabel łapie sygnał jak gniazdo jest wyjęte z obudowy i połączone na chama z wtyczką ale przecież nie zostawie wtyczki wiszącej na kablu. Wymieniał ktoś kiedyś piny w tym gnieździe? Bo ja mam problem z wyjęciem ich z tego plastiku a nie chce go uszkodzic. W gnieździe mam 3 piny na 4,7 i 16 kanale. Szukałem i nie spotkałem sie z takim problemem.[br]Dopisany: 27 Listopad 2010, 13:04_________________________________________________Pewnie ktoś mi palnie że problem banalny ale czy lepiej załatwić nową wtyczke czy bawić się i z tej piny wyciagac?

  15. jak bede zmienial fele na wieksze to napewno je kupie :>[br]Dopisany: 16 Wrzesień 2010, 14:21_________________________________________________Mam pytanie odnośnie przewodów do podłączenia wzmacniacza bo aktualnie jestem w trakcie zbierania gratów :tongue4: W większości zestawów przewody zasilające i kabel sygnałowy z radia do wzmacniacza mają 5m długości i zastanawiam się czy taka długość wystarczy bo wzmacniacz chciałem podwiesić na tej blasze u góry przy brzegu bagaznika (przy klapie) Jeśli nie wystarczą to zamocuje go na tylnej ścianie bagażnika.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...