Po wieloletnim posiadaniu czarnego audi a4 postanowiłem że nigdy więcej auta tego koloru.
A6 udała się w kolorze Daytona ale niestety w "sklepie" w USA jest ograniczony wybór więc po kilkumiesięcznym oczekiwaniu pod dom trafiło znowu czarne S3.
Modelowo 8V rocznikowo 15/16. Samochód głownie rozebrany przez ubezpieczyciela bo niewielkiej stłuczce lub potrąceniu.
Blacharsko niedużo do zrobienia, głównie wymiany i uzupełnienie brakujących plastików i naprawy po widłaku. :mad:
Ogólny obraz niezły, najważniejsze dla mnie że elementy konstrukcyjne i silnik nienaruszone.
Niestety nie dojechała z USA część elementów zdemontowanych przez ubezpieczyciela więc sporo z nich musiałem kupić nowe.
Autko w bardzo fajnym wyposażeniu w skórzane pikowane fotele, B&O, kompas, side assist, kamerę cofania i parę innych bajerów.
Środek został odświeżony kosmetykami do skóry colourlock.
Po pierwszych oględzinach okazało się że samochód nie jest do końca seryjny. Już podczas zjeżdżania z lawety dosyć dosadnie odezwał się wydech. Okazało się że jest założony kompletny wydech Billy Boat.
W pudle w USA zostało dużo części które nie dojechały do Polski. Był tam też spory filtr stożkowy. Czymś trzeba go było zastąpić więc wybór padło na dolor VWR600 kupiony u SIDA w Kolbuszowej.
Jak się kolejno okazało żadna silikonowa rura nie pasuje między filtr a kolanko turbiny ?
Po dłuższym namyśle i sprawdzeniu wszystkiego okazało się że turbo też nie jest fabryczne :scratch:
Jest to turbina od Vargas Turbocharges Tech. dedykowana dla platformy MQB. No fajnie myślę ale jak to spasować .....
Udało się tak..
Więc idąc za ciosem odnowione też zostały hamulce po nieudolnych malunkach właściciela :scratch:
Poprzedni właściciel tak pokochał swoje manetki przy kierownicy że nie mógł się z nimi rozstać więc musiałem dokupić ładne oryginalne
z białą maską też fajnie wyglądał i grill black sline
Poza tym parę poprawek w zawieszeniu, polakierowanie paru elementów, kupno ori grilla z PDC (w USA miał grill RS ale ja z uwagi na chromy na szybach wróciłem do ori)
Kiedy już wykonało się wszystko oczywiście trzeba zobaczyć jak to jeździ. 0-100 6,69 sekundy :shock: WTF ??
No i wyszło że trzeba jednak zrobić poprawkę w haldex (kodowanie) bo pali gumę jak BMW na zlocie.
Jednak z uwagi na wszystkie zmiany padła decyzja że ten program trzeba poprawić. S3 jeździło dosyć sprawnie czasy które wychodziły 0-100 to ok. 4,6 sek. Ładnie bulgotało i strzelało ale mimo to postanowiłem jechać do Gregora do Jasła.
Ale wcześniej żeby już nie robić lipy wymieniłem oryginalny cieniutki IC na większy do88 od dogbox.pl :thumbright:
Finalny wygląd (prawie) jest zadowalający. Dobrą robotę robi obniżone zawieszenie (billstein B8 + sprężyny EMD)
I teraz najważniejsze czyli strojenie u Grzegorza w Jaśle.
Po pierwsze silnik generował na programie z USA 380KM. Ale soft był zakodowany na tyle że musieliśmy podjąć ryzyko nadpisania go fabrycznym. Po dłuższych bojach udało się to i można było robić program.
W sumie zeszło z tym autem ok. 3 dni. Jednak po tym co zrobił Grzesiek jest to inny samochód.
Program skrzyni, haldexu oraz samego silnika spowodował że samochodem jeździ się w dużo bardziej "cywilizowany" sposób niż wcześniej.
Czasy do "100" poprawiły się prawie o 1 sekundę. Aktualnie jest to 3,74. Wcześniej powtarzalne było ok. 4,6
Moc wykreowana przez Gregora to 432KM / 502 NM
Planów żadnych już raczej nie mam w stosunku do tego samochodu. Jest optymalnie.