Witajcie,
Średnio co 2 lata padała mi cewka zapłonowa, próbowałem różne firmy, zawsze to samo - padała jedna strona i nie pracowały dwa cylindry - widocznie taka jest obecnie marna jakość podzespołów. Jak wiemy w 1.6 alz cewka
jest umieszczona niefortunnie na silniku i pod przepustnicą i jest problem zmienić ją gdy jesteśmy daleko od domu. Przeniosłem cewkę na dorobiony wspornik zamontowany do kielicha przedniego lewego tak, że cewka jest poniżej zbiorniczka wyrównawczego - teraz jej wymiana to 10 minut max. Musiałem dokupić jeden kabel zapłonowy na sztukę (22 zł) bo ten krótki od 4 cylindra nie dostawał do nowej lokalizacji cewki. Wtyczkę i gniazdo cewki kupiłem na allegro, przewód to 4 x 2 mm. Wszystko chodzi super zarówno na benzynie jak i na LPG. Druga kwestia: zawsze jeździłem na świecach NGK jednoelektrodowych i jestem załamany jakością a raczej jej brakiem obecnie - po 15 tyś km każda ze świec miała już tak wypaloną elektrodę środkową, że został tylko ostry stożek - był problem z zapalaniem rano, czasem na zimnym wypadały zapłony itp.. Założyłem Denso K20TT i auto śmiga perfect. Teraz nie boję się jechać w żadną dłuższą trasę - zapasową cewkę mam w bagażniku.
Pozdrowienia!