Jump to content

Jaro75

Pasjonat
  • Content Count

    91
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

0

About Jaro75

Informacje

  • First name
    Jarek
  • Location
    Kępno

Car

  • Car model
    A4 B5
  • Car body
    Avant
  • Year of production
    1997
  • Engine
    1.9 TDI
  • Drive
    FWD
  • Gearbox
    Manual
  • Fuel
    ON

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzięki za podpowiedź tak sobie właśnie myślałem czy czasami właśnie nie zacząć od rozrusznika i baterii bo zimą już słabo kręcił a teraz te problemy może faktycznie na niego wskazują. Zacznę od niego. Dam znać jak coś będę wiedział. Pozdrawiam.
  2. Jestem Koledzy. Czyli tak. Wczoraj pojechałem do znajomego aby wpiąć vaga. Cudów nie pokazało na błędach, a przy okazji na postoju zrobił mi logi dwóch grup choć nie wiem czy dobrze bo pierwszy raz to robił. Ale nic Wam wklejać nie będę bo wyszło coś innego. Nie wiem jak Wy zapalacie swoje auta ale ja nigdy sprzęgła nie wciskałem przy zapaleniu gdy auto jest na luzie. Wczoraj wcisnąłem na próbę. I malina. Zero szarpania, metalicznego dźwięku i tym podobnych historii. Rozrusznik zakręcił i niunia czysto zapaliła. I tak parę razy. Na sprzęgłe zero problemu, bez sprzęgła auto zapala dopiero jak przytrzymam dłużej na rozruszniku z całą ceremonią czyli szarpaniem, metalicznym dźwiękiem i meczarnią gdyby tak nazwać. Całe sprzęgło z dwumasem i całą resztą wymienione parę lat temu. Macie pomysła co się stało ? Wszystko chodzi dobrze,biegi wchodzą, nic się nie dzieje w czasie jazdy, dwumas nie telepie autem i nie stuka. No ale zapalenie od miesiąca bez sprzęgła jak się wczoraj okazało jest straszne dla silnika. Wyjmę skrzynię ale czy coś zobaczę?
  3. Czyli vag to podstawa aby zacząć. Muszę poszukać mądrego i uczciwego mechanika.
  4. Witam Koledzy,pojawił mi się problem z odpalaniem. Niunia ma dopiero 19 lat i nie rozumiem dlaczego takie rzeczy mi robi Od dwóch ,trzech tygodni jak zapalam gdy silnik już jest w miarę ciepły to jest problem aby silnik zaskoczył za pierwszym razem.Poklekocze,postuka,potrzaska że tak powiem bo tak to słychać jak sie siedzi w aucie,jakby miał się rozpaść przez ten moment zapalania i zgaśnie.Za drugim razem już zapali ale także w pierwszej fazie odpalania jest powiedzmy jakby u kowala Nagrałem jeden filmik na zimnym dzisiaj rano i trzy na ciepłym,Może komuś coś do glowy wpadnie gdy to zobaczy choć domyślam że powodów może być dużo.Ale może jakiś kierunek obrać się uda. Dzięki z góry Zimny Ciepły
  5. Ok Dzięki. No bez tego raczej nie poświecą ale to już nie aż taki problem tylko troszkę bawienia się.
  6. Mam pytanie do kolegi bo chciałem się upewnić. Pasuję te kratki od lifta do mojej z 97 r. ? Też chciałbym wymienić ale wolę się upewnić.
  7. A jak wygląda wymiana parownika na nowy? Rozumiem że zapach kurzu czy coś temu podobne chyba w głownej mierze jest spowodowane przez parownik czy się mylę ? Czy nie lepiej na nowy wimienić czy traktować go jakimiś środkami.Kolega tak zrobił ale przez chwilę było tylko dobrze a potem problem wrócił.
  8. Witam. Widzę że na razie cisza z pomocą ale nie jesteś sam.Już pisałem o tym ale też pomocy nie otrzymałem.NIedługo będę szukał przyczyny problemu bo jak malowałem samochód to nie miałem na to czasu.Ale do rzeczy.Mi gały wyszły jak zobaczyłem płyn na uszczelce miski olejowej w swojej niuni.Mówię co do cholery jasnej ?? W tym miejscu ? Szukam wszędzie na zgaszonym,na gorącym,na pracującym silniku i nic nie widzę od góry.Wszędzie sucho.Ale jak pisałem dokładniej będę dopiero szperał.Co zacząłem robić.Mimo że węże nie są wcale twarde to zacząłem na noc odkręcać korek i troszkę tam sobie syknie ale to normalne w sumie.No tak ale wtedy nie ma na na ziemi pod silnikiem plam po płynie a jak korka w zbiorniczku nie popuszczę to kapie. To nie są jakieś ilości kosmiczne bo od maksimum do minimum schodzi mi przez parę tygodni ale jednak schodzi.Jak nic nie pierdyknie w między czasie to dopiero jak będę robił rozrząd to wtedy będę chciał się tym zająć.Jeżeli będzie miała z tym coś wspólnego uszczelka pod głowicą to wtedy za jednym zamachem wszystko ale nadal nie mogę pojąć dlaczego płyn jest na uszczelce miski olejowej.Normalne jaja.
  9. Sporo Dlatego w sumie nie wiem co robić bo wydawać kasę aby nic nie zmienić to szkoda.
  10. Witam. Zastanawiam się jaka może być żywotność tłumików w AFN (97 r). Mam auto do siedmiu lat i robi się w sumie głośniej.Czy wymiana całego układu czyli plecionki i dwóch tłumików zrobi auto cichszym ? Te co mam to originały jeszcze.Katalizator a raczej środek wywaliłem jakiś czas temu.Chciałbym aby był troszkę cichszy i w sumie przy pewnych obrotach robi sie głośniejszy bardziej i wibracje lekkie czuć.Plecionka ładna ale z tego co wiem to wizualnie może być ok a faktycznie moze być do bani. A co myślicie o tym ? http://webautoservice.pl/uklad-wydechowy-tlumik-audi-a4-1472.html#.VGpcWmeFZr5
  11. Witam. Ja się podepnę.Nie szperałem dokładnie jeszcze bo miałem zamiar zrobić to przy wymianie rozrządu ale zauważyłem ubytek płynu.Już kiedyś może z dwa lata temu miałem ubytek poniżej minimum i dolałem oczywiście z myślą dlaczego ubyło.No i był spokój.Teraz jednak znowu zauważyłem ubytek w zbiorniku ale tym razem mam ślady na podłodze w garażu.MIałem okazję teraz zobaczyć także silnik od dołu na podnośniku bo z postanowieniem zostania z Niunią na kolejne lata odbyło się malowanie całego autka i zobaczyłem że mam płyn na uszczelce miski olejowej.Można powiedzieć że bardziej z tej strony gdzie jest turbina i z tyłu na łączeniu skrzyni z silnikiem.Nie miałem czasu dokładnie przeglądać silnika i tak jak pisałem mam zamiar przy rozrządzie się zagłebić ale nie widzę aby z góry gdzieś płyn leciał po korpusie tylko dopiero widać płyn na tej właśnie uszczelce.Myślałem że pompa wodna puszcza ale ona jest sucha z zewnątrz tak mi się przynajmniej wydaje.W sumie nie wiem jak spytać skoro nie zrobiłem dokładnych oględzin ale czy taka możliwość jest aby tam jakimiś kanałami na bloku ten płyn był wyciskany? W ciągu nocy parę kropli spadnie bo jeszcze jest po drodze osłona ta dolna która też swoje weźmie na siebie Co może mnie czekać ? Plany są jeszcze w miarę "ambitne" patrząć na swoją kieszeń i przy rozrządzie chciałem wymienić turbinę na nową czyszcząc cały układ ale wychodzi na to że chyba jeszcze mogę walczyć z głowicą czy z uszczelką po nią. Sorki na mało precyzyjny opis sutuacji ale może coś Wam do głowy wpadnie.
  12. Od momentu wymiany płynu i zmiany warunków atmosferycznych tematu nie ma. Ale jestem czujny
  13. Dzisiaj od rana ok.Było sucho,żadnej chlapy,niczym nie sypali i ok 5-6 stopni.Od wczoraj jak jezdziłem to po suchym i nic nie łapałem na tarcze.Jedynie teraz jak wróciłem to w deszczu ale było ok.Zobaczę rano po nocy.Aż się wierzyć nie chce że to może być od warunków pogodowych albo od czegoś co sypią na drogę.Podobno mrozy mają wrócić.Zobaczymy czy do mrozów będzie ok.
  14. Dzisiaj rano po nocy byłem ciekawy jak będzie.Badam,sprawdzam i mówię dobra :) hamuję. No i dzisiaj hamulec był od razu.Na początku tak jak pisałem przy zakładaniu wątku słyszałem jak się trą klocki ale hamulec od razu był i za chwilkę już cisza przy hamowaniu.Bądz mądry i pisz wiersze.Zobaczę jak dzisiaj po pracy.Nie sądzę aby wymiana płynu którą wczoraj zrobiłem coś dała.Napiszę popołudniu czy po pracy był hamulec.
  15. Rany , ja myślałem że będę sam albo zostanę wyśmiany a tu plaga :)
×
×
  • Create New...