Luka3s

Pasjonat
  • Zawartość

    483
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Reputacja

0

O Luka3s

    1. Luka3s

      Panie Prezes, tylko żeby wszystko poszło zgodnie z planem :>
    2. Luka3s

      Jak się mówi gościowi, słuchaj, weź tak parkuj żeby inni mogli, sam tu nie mieszkasz, a on się do Ciebie zaczyna pruć że to nie Twoja sprawa itp. to wybaczcie ale tą naklejkę mogę sobię w dupe włozyć. taaa... dochodzeniówka, sranie w banie, odrazu na 5 lat do kibla idziesz pewnie. Widziałem w galerii multum tych naklejek na samochodach i co?... dziś jadę, a tu znów to samo Mówiłem o rysowaniu aut notorycznie parkujących źle, egoistom którzy myślą że są jedyni w bloku i koniec. Są sytuacje które da się tolerować... ale są sytuację, że człowiek by wsadził szmatę w bak i podpalił, więcej nie miałby czym parkować. Ewentualnie rowerem, chociaż i tym byłoby pewnie trudno dla takiego gościa..
    3. Luka3s

      to był sarkazm... ktoś napisał że jest to karalne, chyba normalne że robisz to tak by Cie nie widzieli...
    4. Luka3s

      tak robisz to najlepiej przy nim żeby Cie widział i mu się śmiejesz w twarz - odnośnie gowździa.
    5. Luka3s

      wyjdź...i nie wracaj.
    6. Luka3s

      Tak, pomysł jest wart świeczki, ale mimo wszystko chciałbym to opanować, wiem że to nie są trudne zabiegi, niby wiem jak się co robi, ale poprostu brakuje mi zdolności manualnych, to że znam teorie wiele mi nie daje, codziennie nawet u nas na forum czytam warsztat, czy o silnikach problemy... Mimo wszystko chciałbym chociaż trochę popracować by mieć pewność że się czegoś nauczę obrazowo - praktycznie... ale gdzie Cie wezmą, jak jesteś po szkole.. i masz rok praktyk, a wiadomo praktyki jak to praktyki, podaj to, podaj tamto odkręc to odkręć tamto i siema ewentualnie pozamiataj czy poodśnieżaj... nawet nie ma jak się wykazać żeby Cie zostawili w danym warsztacie, bo kto chce świeżaka, skoro 10 innych z lepszym doświadczeniem jest na moje miejsce... Szczerze, marzy mi się praca w warsztacie, to jest to co własnie lubię, ale niestety... ja nie wiem jak ja tu zarobię na mieszkanie, w ogóle na cokolwiek jak tak dalej będzie, na prawdę chyba powoli wpadam w depresje... ktoś napisał nie trać nadziei... są chwile gdzie już jej na prawdę nie mam, aż mnie bierze na szklankę wódki i pójście spać, choć to nie rozwiązanie... [br]Dopisany: 21 Luty 2012, 22:22_________________________________________________Co do wyjazdu jak mówiłem mam możliwość, ale cholera siedzi coś we mnie, czego nie mogę się pozbyć i sobie z tym nie radze. W sensie żeby opuścić to gówno... Zero startu
    7. Luka3s

      ech no to widzę że kaszana, mam opcję wyjechać do Anglii, tylko się zastanawiam czy chce opuszczać ten nędzny kraj mimo wszystko, jakiś sentyment jest... denerwuje mnie to że ludzie chcą pracować, a nie mają gdzie, młodzi ludzie... ja już mam dość siedzenia w chacie i to konkretnie szajba odbija, nieraz się zdarza spać do 16 - bo nie ma co robić, poroznosiłem tam gdzie możliwe cv, porozsyłałem i czekam na nowe oferty w necie, gdzie pewnie na jedno miejsce wysyła 50 osób cv...
    8. Luka3s

      o Siema Coleman, ale Cie dawno tu nie widziałem. :gwizdanie:[br]Dopisany: 20 Luty 2012, 18:36_________________________________________________czasami żałuje że nie poszedłem do budowlanki... chociaż w ogóle mnie to nie interesuje to jednak więcej ogłoszeń jest budowlanych, na jakieś wykończeniówki itp... no ale czasu nie cofnę
    9. Luka3s

      Właśnie wcześniej też byłem zdania że jak człowiek CHCE pracować, to zawsze znajdzie prace, jednak realia obaliły moją teorię..
    10. Witam, jestem po po prostu zdesperowany, odkąd skończyłem szkołę (zawodową) w czerwcu 2011, zacząłem szukać pracy jako mechanik/elektromechanik/pomocnik lakiernika, to są jedyne tematy które mnie interesują i w które chce inwestować, otóż..mamy luty, a ja nadal nie mogę znaleźć roboty, codziennie przeglądam ogłoszenia, chodziłem po zakładach RÓŻNYCH od warsztatów poprzez taśmy produkcyjne itp. zostawiałem CV, ale cisza, rozesłałem około 100cv, cisza. Aktualnie robię zaocznie liceum, dwuletnie ogólnokształcące. Moje miasto liczy około 160tys ludzi..a ostatni widziałem że do magazyniera potrzeba studiów i licencjatu . Przeglądam dziennie kilka stron ogłoszeń, różne portale itp. - Nic, bez skutków. Jeżeli napatoczy się praca w kierunku w którym bym chciał pracować, chcą doświadczenia i to kilkuletniego. Sam nie jestem w stanie nic otworzyć w sensie powiedzmy warsztatu bo moje doświadczenie jest zbyt niskie ( miałem rok praktyk w serwisie daweo czy jak to tam się piszę ) więc sądzę że sam nie dam rady, a nie chciałbym kasy w błoto wsadzić powiedzmy z dofinansowania, a potem się spłacać. W CV nic nie kłamałem i nie wiem w zasadzie czy to mi na dobre wyjdzie, zupełnie nie wiem już co mam robić, a dosyć mocno chciałbym znaleźć pracę chociażby ze względu na OOOO i zacząć ją w końcu po półtora roku modzić. Chciałbym się dowiedzieć jak to wygląda w innych miastach, większych, mniejszych z różnych stron kraju, czy u was jest też takie bezrobocie dla młodych absolwentów szkół?... Czy może w innych miastach właściciele firm dają szansę też młodym? Zależy od szczęścia czy znajomość? czy może od posiadanej wiedzy i doświadczenia? Szczerze mówiąc zaczyna mnie na prawdę przerastać ten kraj. P.s W urzędzie pacy też jedna wielka lipa - raz miałem ofertę na myjnie bez obsługową - gdzie szefuncio porządnie leciał w kulki Może macie jakieś pomysły w co inwestować dodatkowo, oprócz szkoły, w sensie jakiś kursów konkretnych (?)
    11. Luka3s

      Naklejki... dla takich to gwóźdź w łapę i mijasz się z autem bardzo blisko ^^ Naklejki to mogę pod galerią na parkingu wlepiać, a nie codziennie przyjeżdżam i nie mam gdzie zaparkować bo młoty parkują na kilku miejsach ( rozumiem jak leży snieg i jest ciężko zaparkować ) ale sytuacja notorycznie się powtarza całym rokiem.
    12. Luka3s

      jak tam klubowicze z Płocka ?
    13. Luka3s

      nie wiem u mnie znajomi potrafili po 3 miesiące jeździć na zagranicznych tablicach, ubezpieczeniach miesięcznych itp i nikt na prawdę nie dostał żadnego mandatu ani nic aczkolwiek pan Handlarz mówił żeby jak najszybciej zarejestrować auto w PL A tyle czekałem bo moje miasto jest conajmniej "dziwne" ...
    14. Luka3s

      Ja jak ściągnąłem auto tzn. było ściągnięte, kupiłem na normalnych niemieckich tablicach, wszystko było już opłacone tylko pozostał koszt rejestracji, wszystkie te papiery woziłem ze sobą + miesięczne ubezpieczniie, jeździłem tak około 2-3tygodni i mijając patrole, nikt mnie nie zatrzymał, koszt samej rejestracji to okolo 256zł w Wydziale Komunikacji. Najważniejszy recycling... Potem przerejestrowałem auto na PL, dostałem kartę pojazdu jako pierwszy własciciel w kraju i wszystko gra.[br]Dopisany: 19 Luty 2012, 19:32_________________________________________________a jak wygląda rejestracja, jak już masz wszystko opłacone i przetłumaczone dokumenty to idziesz do Wydziału Komunikacji i tam wszystko załatwiasz, czekałem na tablice około 5 dni chyba jakoś.. a starych nie musiałem zdawać leżą do dziś w pokoju
    15. Luka3s

      Sam też będę zmieniał z pół syntetycznego na pełny :cool1: