fanthomas18

Pasjonat
  • Zawartość

    890
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Reputacja

1

O fanthomas18

    Informacje

    • Imię
      Tomasz
    • Lokalizacja
      Radzymin

    Auto

    • Model
      A4 B5
    • Nadwozie
      Sedan
    • Rocznik
      1995
    • Silnik
      1.9 TDI
    • Napęd
      FWD
    • Skrzynia
      Manual
    • Paliwo
      ON

    Ostatnie wizyty

    Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

    1. fanthomas18

      Przejrzyj rury idące od intercoolera do kolektora ssącego w okolicach tych plam oleju, gdzieś musi być dziura którą ucieka powietrze powietrze pompowane przez turbo, stąd syczenie i spadek mocy. Przyjrzyj się dobrze temu gumowemu łącznikowi, prawdopodobnie on będzie winny
    2. fanthomas18

      Sztywne koło z golfa nie podejdzie, wieniec rozrusznika jest nie z tej strony koła co potrzeba. Tzn fizycznie będzie pasować ale nie odpalisz auta, rozrusznik będzie kręcił ale nie zahaczy o koło zamachowe
    3. fanthomas18

      Jaki mas licznik? Wyświetla Ci na nim temperaturę zewnętrzną? Wygląda to właśnie na czujnik temp zewnętrznej
    4. fanthomas18

      Lewy błotnik i odboje zderzaka

      Witam Potrzebuje Lewy przedliftowy błotnik (strona kierowcy) w kolorze LZ9U, bez listwy na dole i odboje zderzaka przedliftowego do B5. Oferty w temacie bądź na pw
    5. Skrzyżowania nie ma ale tak samo jest zakaz wyprzedzania jak na skrzyżowaniu. W momencie gdy zacząłem wyjeżdżać z parkingu samochody były na tyle daleko że bez problemu zdążył bym zawrócić, gdy już zająłem pas ruchu zaczęły nadjezdzac samochody jadące w przeciwnym kierunku, więc musiałem się zatrzymać, Gdzie tu masz wymuszenie? Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
    6. Ja bym powiedział że ta sprawa nawet ładnie odzwierciedla moją sytuacje, skręt w lewo i wyprzedzanie na podwójnej ciągłej.
    7. Czyli według przepisów tylko poszkodowany ma obowiązek mówienia prawdy a sprawca już nie?
    8. A to nie jest tak, że zarówno świadek/rzekomy poszkodowany ma obowiązek mówienia prawdy TAK SAMO jak obwiniony? Jeden ma obowiązek mówienia prawdy a drugi już nie? Jak wyjeżdżałem z parkingu to upewniłem się, że mam odpowiednio dużo miejsca aby wykonać zaplanowane manewry bez hamowania innych kierowców, sytuacja zmieniła się w chwili gdy zajmowałem już pas ruchu- zaczęły nadjeżdżać samochody z naprzeciwka- tego nie mogłem przewidzieć. Wedle przepisów nie mam obowiązku upewnienia się czy mój manewr skrętu w lewo sygnalizowany kierunkowskazem bo niby jak mam to zrobić? Podejść do każdego samochodu który stoi za mną i zapytać "Panie kierowco, ja tu będę skręcał w lewo, mam włączony kierunkowskaz w tym celu, zostało to przez Pana zrozumiane?" Nawet jeśli ja walnąłem w gościa to on (nie wiadomo czemu tam sie znalazł, to czy omijał czy wyprzedzał to kwesia dyskusyjna) był na pasie dla ruchu przeciwnego przejeżdżając wcześniej przez linie podwójną ciągłą (ta podwójna ciągła jest kluczem) i NIE MIAŁEM OBOWIĄZKU upewnienia się czy ktoś z tyłu mnie nie wyprzedza, miałem obowiązek tylko i wyłącznie przepuścić samochody nadjeżdżające z przeciwka, nikogo więcej.
    9. O to też mi właśnie chodzi, w tym przypadku są tylko i wyłącznie zeznania dwóch uczestników kolizji, gdzie wszyscy z góry wierzą w każde słowo kierowcy toyoty i zakładają moją winę, może on chciał mnie wyprzedzić tylko tak to sobie teraz tłumaczy żeby wyszło na moją winę? Fakt, chwile wcześniej odebralem dziecko z przedszkola, więc uważałem bardziej niż gdybym jechał sam w trosce o nie tylko swoje życie/zdrowie ale swojego dziecka! Gdybym nie miał możliwości bezpiecznego wyjazdu to bym czekał, nie ma tu mowy o żadnym wymuszeniu. Samochody jadące z naprzeciwka jechały tylko skrajnym pasem, "środkowy" był wolny, czyli kierowca toyoty mógł stwierdzić że może mnie wyprzedzić bo miał wolny pas. W moim samochodzie został uszkodzony zderzak (wyrwało ze ślizgu róg po stronie kierowcy, wzmocnienie przebiło zderzak), róg błotnika przy lampie przerysowany i zagnieciony, pęknięta lampa (tutaj raczej nie od samego uderzenia tylko jak wyrywało zderzak to on uszkodził lampe- a przynajmniej tak to wygląda) Ogólnie uszkodzony jest sam róg pojazdu
    10. Myślę że tak by było najlepiej
    11. Raczej mógł być tak zrozumiany. Raczej nie mógl być, wg mnie manewr włączania się do ruchu zakończyłem w momencie ruszenia do przodu, stałem już wtedy CAŁYM autem na pasie, w tym momencie nikt mnie nie uderzył, nie hamował ostro ani nic poza tym, włączyłem kierunkowskaz w lewo i podjechałem kilka metrów do przodu w żółwim tempie, po czym się zatrzymałem, gdyż jechały samochody z naprzeciwka (Tylko skrajnym pasem, środkowy był pusty) a momencie gdy samochody z naprzeciwka przestały jechać (ok 5sekund SAMEGO STANIA W MIEJSCU) zacząłem wykonywać manewr skrętu w lewo a reszta już była opisana... Kto w kogo? Ja bym twierdził że on swoim autem uderzył w róg mojego auta
    12. Fakt, to miał być manewr zawracania ALE z wykorzystaniem wjazdu na posesję i późniejszym wycofaniu na ulicę, czyli to był normalny skręt w lewo. Kierunkowskaz w lewo miałem włączony i raczej nie mógłbyć on zrozumiany jako zamiar włączenia się do ruchu gdyż wyjeżdżając z parkingu ustawiłem się centralnie na środku pasa do jazdy na wprost, to tak jakbym jechał prosto, zatrzymał się i ruszył- muszę włączyć kierunkowskaz że "włączam się do ruchu"? Chyba nie. Czyli w momencie ruszania kilka metrów do przodu (do miejsca przerywanej linii) manewr włączania do ruchu został zakończony, byłem normalnym użytkownikiem pasa którym się poruszałem.
    13. O to mi właśnie chodzi Znalazłem już kilka przykładów podobnych sytuacji gdzie policja orzekała winę skręcającego w lewo a Sąd Najwyższy obalał teorie policjantów i na podstawie konkretnych artykułów przyznawał rację skręcającemu, gdyż ten swój manewr wykonał prawidłowo
    14. Upewniłem się że mam wystarczająco dużo miejsca na włączenie się do ruchu, gdybym się nie upewnił to do zderzenia doszłoby na prawym pasie a nie na środkowym to raz a dwa doszłoby do uderzenia od razu a nie po upływie kilku/kilkunastu sekund od momentu włączenia się do ruchu. Po 3 to opinie komentatorów są mi naprawdę mile widziane tylko w miarę możliwości prosiłbym o popieranie ich konkretnymi tematami odzwierciedlającymi sytuację bądź konkretnymi artykułami które bezpośrednio wskazują na moją winę, bądź na winę kierowcy toyoty
    15. Mam taką nadzieję, Na szczęście wyroki sądu najwyższego w bliźniaczych sprawach są na moja korzyść, zobaczymy jak się sprawa rozwinie. Teraz inne pytanie, orientuje się ktoś jak to teraz jest ze zrobieniem mojego auta? Kiedy mogę je zacząć składać i jak to zrobić żeby później nie mieć problemów z ubezpieczycielem? Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka