fanthomas18

Pasjonat
  • Zawartość

    888
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Reputacja

0

O fanthomas18

  • Urodziny 02.02.1993

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Imię
    Tomasz
  • Lokalizacja
    Radzymin

Auto

  • Model
    A4 B5
  • Nadwozie
    Sedan
  • Rocznik
    1995
  • Silnik
    1.9 TDI
  • Napęd
    FWD
  • Skrzynia
    Manual
  • Paliwo
    ON

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. fanthomas18

    Jaki mas licznik? Wyświetla Ci na nim temperaturę zewnętrzną? Wygląda to właśnie na czujnik temp zewnętrznej
  2. fanthomas18

    Kupowałem ostatnio w aso tylko do przedlifta to zapłaciłem niecałe 30zł za ori nowy, także nie wiem czy jest sens szukać używki?
  3. fanthomas18

    Zobacz ofertę Lewy błotnik i odboje zderzaka Witam Potrzebuje Lewy przedliftowy błotnik (strona kierowcy) w kolorze LZ9U, bez listwy na dole i odboje zderzaka przedliftowego do B5. Oferty w temacie bądź na pw Dodający fanthomas18 Wysłano 18.04.2018 Kategoria Audi A4 B5
  4. fanthomas18

    Lewy błotnik i odboje zderzaka

    Witam Potrzebuje Lewy przedliftowy błotnik (strona kierowcy) w kolorze LZ9U, bez listwy na dole i odboje zderzaka przedliftowego do B5. Oferty w temacie bądź na pw
  5. Skrzyżowania nie ma ale tak samo jest zakaz wyprzedzania jak na skrzyżowaniu. W momencie gdy zacząłem wyjeżdżać z parkingu samochody były na tyle daleko że bez problemu zdążył bym zawrócić, gdy już zająłem pas ruchu zaczęły nadjezdzac samochody jadące w przeciwnym kierunku, więc musiałem się zatrzymać, Gdzie tu masz wymuszenie? Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
  6. Ja bym powiedział że ta sprawa nawet ładnie odzwierciedla moją sytuacje, skręt w lewo i wyprzedzanie na podwójnej ciągłej.
  7. Czyli według przepisów tylko poszkodowany ma obowiązek mówienia prawdy a sprawca już nie?
  8. A to nie jest tak, że zarówno świadek/rzekomy poszkodowany ma obowiązek mówienia prawdy TAK SAMO jak obwiniony? Jeden ma obowiązek mówienia prawdy a drugi już nie? Jak wyjeżdżałem z parkingu to upewniłem się, że mam odpowiednio dużo miejsca aby wykonać zaplanowane manewry bez hamowania innych kierowców, sytuacja zmieniła się w chwili gdy zajmowałem już pas ruchu- zaczęły nadjeżdżać samochody z naprzeciwka- tego nie mogłem przewidzieć. Wedle przepisów nie mam obowiązku upewnienia się czy mój manewr skrętu w lewo sygnalizowany kierunkowskazem bo niby jak mam to zrobić? Podejść do każdego samochodu który stoi za mną i zapytać "Panie kierowco, ja tu będę skręcał w lewo, mam włączony kierunkowskaz w tym celu, zostało to przez Pana zrozumiane?" Nawet jeśli ja walnąłem w gościa to on (nie wiadomo czemu tam sie znalazł, to czy omijał czy wyprzedzał to kwesia dyskusyjna) był na pasie dla ruchu przeciwnego przejeżdżając wcześniej przez linie podwójną ciągłą (ta podwójna ciągła jest kluczem) i NIE MIAŁEM OBOWIĄZKU upewnienia się czy ktoś z tyłu mnie nie wyprzedza, miałem obowiązek tylko i wyłącznie przepuścić samochody nadjeżdżające z przeciwka, nikogo więcej.
  9. O to też mi właśnie chodzi, w tym przypadku są tylko i wyłącznie zeznania dwóch uczestników kolizji, gdzie wszyscy z góry wierzą w każde słowo kierowcy toyoty i zakładają moją winę, może on chciał mnie wyprzedzić tylko tak to sobie teraz tłumaczy żeby wyszło na moją winę? Fakt, chwile wcześniej odebralem dziecko z przedszkola, więc uważałem bardziej niż gdybym jechał sam w trosce o nie tylko swoje życie/zdrowie ale swojego dziecka! Gdybym nie miał możliwości bezpiecznego wyjazdu to bym czekał, nie ma tu mowy o żadnym wymuszeniu. Samochody jadące z naprzeciwka jechały tylko skrajnym pasem, "środkowy" był wolny, czyli kierowca toyoty mógł stwierdzić że może mnie wyprzedzić bo miał wolny pas. W moim samochodzie został uszkodzony zderzak (wyrwało ze ślizgu róg po stronie kierowcy, wzmocnienie przebiło zderzak), róg błotnika przy lampie przerysowany i zagnieciony, pęknięta lampa (tutaj raczej nie od samego uderzenia tylko jak wyrywało zderzak to on uszkodził lampe- a przynajmniej tak to wygląda) Ogólnie uszkodzony jest sam róg pojazdu
  10. Myślę że tak by było najlepiej
  11. Raczej mógł być tak zrozumiany. Raczej nie mógl być, wg mnie manewr włączania się do ruchu zakończyłem w momencie ruszenia do przodu, stałem już wtedy CAŁYM autem na pasie, w tym momencie nikt mnie nie uderzył, nie hamował ostro ani nic poza tym, włączyłem kierunkowskaz w lewo i podjechałem kilka metrów do przodu w żółwim tempie, po czym się zatrzymałem, gdyż jechały samochody z naprzeciwka (Tylko skrajnym pasem, środkowy był pusty) a momencie gdy samochody z naprzeciwka przestały jechać (ok 5sekund SAMEGO STANIA W MIEJSCU) zacząłem wykonywać manewr skrętu w lewo a reszta już była opisana... Kto w kogo? Ja bym twierdził że on swoim autem uderzył w róg mojego auta
  12. Fakt, to miał być manewr zawracania ALE z wykorzystaniem wjazdu na posesję i późniejszym wycofaniu na ulicę, czyli to był normalny skręt w lewo. Kierunkowskaz w lewo miałem włączony i raczej nie mógłbyć on zrozumiany jako zamiar włączenia się do ruchu gdyż wyjeżdżając z parkingu ustawiłem się centralnie na środku pasa do jazdy na wprost, to tak jakbym jechał prosto, zatrzymał się i ruszył- muszę włączyć kierunkowskaz że "włączam się do ruchu"? Chyba nie. Czyli w momencie ruszania kilka metrów do przodu (do miejsca przerywanej linii) manewr włączania do ruchu został zakończony, byłem normalnym użytkownikiem pasa którym się poruszałem.
  13. O to mi właśnie chodzi Znalazłem już kilka przykładów podobnych sytuacji gdzie policja orzekała winę skręcającego w lewo a Sąd Najwyższy obalał teorie policjantów i na podstawie konkretnych artykułów przyznawał rację skręcającemu, gdyż ten swój manewr wykonał prawidłowo
  14. Upewniłem się że mam wystarczająco dużo miejsca na włączenie się do ruchu, gdybym się nie upewnił to do zderzenia doszłoby na prawym pasie a nie na środkowym to raz a dwa doszłoby do uderzenia od razu a nie po upływie kilku/kilkunastu sekund od momentu włączenia się do ruchu. Po 3 to opinie komentatorów są mi naprawdę mile widziane tylko w miarę możliwości prosiłbym o popieranie ich konkretnymi tematami odzwierciedlającymi sytuację bądź konkretnymi artykułami które bezpośrednio wskazują na moją winę, bądź na winę kierowcy toyoty
  15. Mam taką nadzieję, Na szczęście wyroki sądu najwyższego w bliźniaczych sprawach są na moja korzyść, zobaczymy jak się sprawa rozwinie. Teraz inne pytanie, orientuje się ktoś jak to teraz jest ze zrobieniem mojego auta? Kiedy mogę je zacząć składać i jak to zrobić żeby później nie mieć problemów z ubezpieczycielem? Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka