Opublikowano 30 Lipca 201214 l witajcie, prosze was o porade, dzis wjechalem w niezbyt wielka dziure na osiedlowej uliczce:/ po jakichs 100metrach zorientowalem sie ze zlapalem kapcia. auto na pobocze, lewarek, zapas, okazalo sie ze mam dwie dziurki na bocznej powierzchni opony, dziury o wielkosci mniej niz polowa paznokcia i dodatkowo zauwazylem pekniecie, grubosci wlosa, po wewnetrznej stronie felgi:/ czuje ze dalem ciala, bo nalozylem zapas i pojechalem dalej do pracy bo sie spieszylem, ale ta sytuacja mi przez caly dzien nie dawala spokoju, bo mam byc biedniejszy o ponad tysiaka ( opona yokohama parada2 215/35r19) poradzcie co zrobic, wrocic jutro w miejsce tej samej dziury, dzwonic na policje aby przyjechali i kleic glupa e wlasnie przed chwila wjechalem i wlasnie nakladam zapas, czy jak zadzialac? czytalem w prasie motoryzacyjnej, ze zarzadcy drog nie robia zbyt duzych problemow przy wyplacaniu odszkodowan, moze ktorys z was mial podobna sytuacje i walczyl o kasiorke??
Opublikowano 31 Lipca 201214 l jak sytuacja miała miejsce na drodze osiedlowej to pewnie właścicielem drogi jest jakaś spółdzielnia a nie zarząd dróg, więc to nie będzie pewnie taka prosta droga po odszkodowanie. Dodatkowo na drogach osiedlowych obowiązuje pewnie ograniczenie prędkości gdzieś w granicach 15-30km/h, a jak mówisz że dziura była mała to raczej ciężko będzie się dochodzić o odszkodowanie bo przy takich prędkościach ciężko by było uszkodzić oponę. Ale z niecierpliwością poczytam co Ci się udało wywalczyć, a nóż się uda.
Opublikowano 31 Lipca 201214 l Autor dzis w temacie nic nie dzialalem, bo wlasnie mialem watpliwosci co do drogi osiedlowej. musze poszukac jakiejs dziury na normalnej miejskiej ulicy i chyba wtedy kleić głupa, nie wiem sam:/
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto