Rosomak91

Pasjonat
  • Zawartość

    119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Reputacja

9

O Rosomak91

    Informacje

    • Imię
      Tomasz
    • Lokalizacja
      Działoszyn

    Auto

    • Model
      A4 B6
    • Nadwozie
      Avant
    • Rocznik
      2002
    • Silnik
      2.0
    • Kod silnika
      ALT
    • Napęd
      FWD
    • Skrzynia
      Manual
    • Paliwo
      PB

    Ostatnie wizyty

    217 wyświetleń profilu
    1. Rosomak91

      Ciężko będzie naprawić gablotę przez forum albo zaufaj mechanikowi, albo poradź się innego mechanika, nic innego nie przychodzi mi do głowy. Poza tym Twój post jest nieczytelny. Wymieniłeś cewkę numer dwa, zapłon zaczął wypadać na drugiej i na trzeciej. A jak zamienisz je z pierwszą i czwartą? Może kupiłeś popsutą cewkę a trzecia po prostu się skończyła.
    2. Rosomak91

      Dolewczy, ale nie olewczy 0,25 litra na tysiąc to jakby nie brał Eurosuper 95 7.65 l/100km 526.17 l na 6 881.00 km Orlen Verva 98 7.80 l/100km 151.78 l na 1 945.00 km Na 98 jeździłem jak emeryt, całe 2k km. Na 95 sobie nawet poszaleje i spalanie niższe. To taki offtopic
    3. Rosomak91

      Ja pizgam, szok i niedowierzanie. Aż się piwa napije Jakby ktoś piachu tam wrzucił.
    4. Rosomak91

      Stało się to nagle czy powoli postępowało? Bałbym się odpalać ten silnik, żeby nie narobić więcej szkód. Myślę, że forum mało co pomoże, jedyne co to mechanik. Przede wszystkim niech sprawdzi ciśnienie oleju. Podłącz pod vaga i odczytaj błędy.
    5. Rosomak91

      Jeśli mógłbyś mi sprzedać info za ile udało Ci się sprzedać byłbym wdzięczny. Myślałem o sprzedaży ale będę zbyt dużo stratny, oddam komuś za marne pieniądze prawie dobre auto. Przejechałem około 15k km i na razie każdy km kosztował mnie około 84gr - koszty bez ceny auta. Wartość ta już powoli spada bo tylko tankuje. Mam dobre auto z jednym problemem, myślę, że jak będę wytrwały i rzetelny w temacie wymiany silnika to przejeżdżę jeszcze ponad 2 lata bez dolewek. Jeśli tylko silnik nie będzie brać oleju założę LPG, żeby auto zaczęło na siebie zarabiać.
    6. Rosomak91

      Okej, jeśli tak to i tak mam głęboką rezerwę, zaleje 95 i jakiś środek czyszczący dodam. Myślałem, że 98 będzie anty spalanie stukowe. Ale zastosuje się do wskazówek. Dzięki! W styczniu lecę do Anglii, może wrócę z silnikiem
    7. Rosomak91

      2.0 na pewno, zastanawiałem się między ALT a AWA, ale mniejsze koszty i mniej roboty przy ALT. No ogólnie to wszystko jest trochę bardziej skomplikowane bo żeby być pewnym trzeba sprawdzić średnice cylindrów chyba w 3 miejscach. Tak na oko u siebie w golfie sprawdzałem palcem - pierścienie mają swój obszar roboczy na gładzi cylindra. Nie dochodzą one do samej góry i zatrzymują się nie na samym dole cylindra a znacznie wyżej. Czasami jak cylindry są dosyć wyjechane czuć różnicę pod palcem, taki uskok w miejscu gdzie dochodzą pierścienie. Może ktoś inny ma jakieś pomysły. Zajrzyj w różne przestrzenie internetu, poczytaj. Nie wiem czy to nie będzie droższe od wymiany bloku i czy konstrukcja udźwignie takie działanie. Tu już musisz do specjalisty zagadać.
    8. Rosomak91

      Będę wymieniać silnik, nim jednak to zrobię dokładnie wypłukam ten co mam, być może tego nie przeżyje (silnik, nie ja ). Jeśli uda mi się ogarnąć jakąś dobrą kamerę diagnostyczną, to przed płukanką zajrzę w cylindry żeby właśnie zweryfikować czy takich rys nie ma. Domyślam się, że płukanka na niewiele się zda, więc powoli zaczynam się rozglądać za silnikiem. Rozmyślałem nad remontem dłuuuuuuuuuugie noce, ale zdecydowanie pewniej będzie jak znajdę silnik w aucie, żebym mógł go testować dłuuuuuuuugie godziny Na razie jeszcze silnik oszczędzam i dbam na tyle na ile pozwala zdrowy rozsądek. Styczeń będzie miesiącem decydującym. Zachowaj za***iście dużą ostrożność przy zakupie silnika, bo również możesz trafić na nieciekawy egzemplarz.
    9. Rosomak91

      Ci co opanowali już tu nie wrócili. Wrócą jak coś się spieprzy
    10. Rosomak91

      Nawet jak jest delikatnie zarysowany to już jest poważna sprawa.
    11. Rosomak91

      W zasadzie życzę sobie Twojego podejścia do zakupu, może następnym razem pozwolę sobie pojechać na zachód i tam znaleźć kolejne auto. Z b6 nie wiąże się na długo, planowałem na 3 lata, ale chyba nie wytrzymam tyle. Może auta nie sprzedam, ale na pewno kupie coś z rodziny b8 albo jak się uda b9. A teraz przez cały grudzień wyłączam myślenie o oleju. Czas na święta!
    12. Rosomak91

      Czwórnik nowego typu! W sumie wygląda to nawet gorzej niż u mnie. Może masz większy problem z odmą. Oleju nam łyka stosunkowo podobnie. Coś forum ostatnio nawala...
    13. Rosomak91

      Warsztaty mamy dosyć patologiczne. Sam szukałem odpowiedniego i o ile czasami mam wrażenie, że gościu mnie naciąga o tyle jak coś naprawi to to działa i się nie psuje. Poza tym nie mam wnętrza upierdolonego i kierownicy w smarze. Dlatego wole zapłacić więcej i mieć zrobioną robotę. Ani uszczelka ani one tak nie mają. Nie pozostaje Ci nic jak obserwować - znaczy się możesz wybulić hajsy i próbować coś z tym zrobić, ale raczej wolałbyś je przeznaczyć na coś innego. Jeśli to będzie uszczelka to prędzej czy później zobaczysz to. Nie nastawiaj się na najgorsze, niech sobie kopci Jeśli faktycznie byłaby to uszczelka i pary jest dużo to pewnie już by się kontrolka zapaliła, że wody jest za mało.
    14. Rosomak91

      W zasadzie jakbym gnojówkę zatankował to nie byłoby mi szkoda. Mój silnik umarł pewnie kilka lat temu, jeśli bym go teraz zatarł, raczej bym się cieszył bo zmusiłoby mnie to do wymiany. Teraz jestem na etapie zaspokajania mojej ciekawości. Trochę mnie ta ciekawość kosztuje, bo 98 jest nieco droższa, na zbiorniku jest to około 20zł różnicy. Ponadto płukanie, które chce przeprowadzić to koszt blisko 500 zł (łącznie z wymianą oleju) i tydzień czasu. Jest to duża, bardzo duża kwota dla mnie, ale po takim zabiegu będę mieć konkretny pogląd na takie sytuacje. Niestety nie mamy żadnego wpływu na to jak ktoś dbał o auto. Jedyne co nam pozostaje to dokładnie sprawdzić auto a i tu są problemy. Kupiłem już 4 auta dla siebie, jedno dla brata i jedno dla kolegi. Dla siebie wybierałem najgorsze - bo największe emocje... Jak brałem A4 liczyłem się, że może być lekko poobdzierany, nawet jeśli na początku tego nie widać. Bo są środki które to maskują. Myślałem lekko, po kilku myciach auta wszystko wyszło, nie ma elementu bez otarcia. To jest akurat mały problem bo z tym poradzę sobie tanim kosztem i tutaj jestem pewny siebie tylko dlatego, że uczyłem się malować na swoim wcześniejszym audi. Wymieniałem prawy błotnik i sam go malowałem - koszt malowania w kolorze - 70 zł. Lakier po 3 latach wciąż się trzyma i nie odróżnia się od reszty auta. Dlatego też chce wydać to 500 zł na płukanie i doświadczyć tego, żeby w przyszłości można było to wykorzystać. Wracając do A4, jazda próbna była spoko, mogłem robić co chciałem, gościu był mega wyrozumiały i odpowiadał na pytania logicznie, całkiem konkretnie ale tak żeby się w nic nie wkopać. Pytałem o olej i dostałem baaardzo długą odpowiedź odwołującą mnie nawet na forum, że silnik jest olejożerny, ale jak zapytałem o konkret, to gościu odpowiedział, że autem przez blisko rok nie przejechał nawet tysiąca km bo pracuje zagranicą i też dlatego pozbywa się auta. Z wydechu wydobywał się lekki dymek, był on w normie. Porównując do tego po wymianie oleju był on 345,1 razy mniejszy. Przed wymianą oleju przejechałem chyba blisko tysiaka, już nie pamiętam dokładnie i oleju nie ubywało - lampa alladyna nie paliła się. Oczywiście nocą wyszło, że światła praktycznie nie świecą, za doprowadzenie ich do stanu salonowego zapłaciłem 400 zł. Po jeździe próbnej wiedziałem, że do wymiany jest sprzęgło i amory z tyłu. Oddałem do mechanika i wyszło: sprzęgło, przekładnia kierownicza, jakiś napinacz, łącznik stabilizatora i jeszcze mega dużo małych pierdół + zestaw startowy (olej, rozrząd itp) - łącznie 5k zł... Do tego później kupiłem dwa nowe komplety opon i felgi używane. Po sprawdzeniu kompresji wyszło że jest dobrze, wymieniana była uszczelka pod pokrywą i w silniku nagarów nie było. Stąd miałem chwilowy skok pozytywnych emocji, że wszystko będzie w porządku... Żeby nie było mało ten ALT jeździł najlepiej z wszystkich które testowałem. Osobiście nie potrafiłbym sprzedać auta z wadą - po pierwsze bo mogę mieć problemy, po drugie bo byłbym c**jem. Auto kupiłem wcale nietanio, do tego kupę kasy włożyłem. Wszystko śmiga na cito prócz oleju. Da się z tym żyć, choć człowieka w środku mierzi. Pomoże ale w niewielkim stopniu. Ja spróbuje wypłukać silnik, uwolnić pierścienie i kanały olejowe od nagaru. Później wymienię silnik.
    15. Rosomak91

      Osłona pod silnikiem nie zbiera nic? W moim przypadku pali różnie - od litra do nawet 2 litrów na przejechanego tysiaczka i najbardziej opocony jest dolot. Zobacz jak kolektor się łączy z silnikiem czy tam jest suchutko czy raczej mokrutko Wymień sobie czwórnik. W moim przypadku nie pomogło i pewnie u Ciebie będzie to samo jak persingi na tłokach popsute to nawet najlepsza odma nie pomoże xD Co będziesz robić z tym całym fantem? Remont?