Ja tam się z tym, co napisał gregory zgadzam i zdaję sobie sprawę, że to "nie takie proste" . Ilość paliwa zależy od masy powietrza (pośrednio tlenu) w komorze spalania, a ta z kolei to funkcja ciśnienia, temperatury, współczynnika napełniania itd. O ile ze zmianą ciśnienia ECU sobie jeszcze jakoś radzi - w końcu ma przepływkę + sensor temperatury i wie, ile tego powietrza jest, to zmiana wtrysków na wydajniejsze nieco go "ogłupi" i będzie przelewał. Oczywiście korekcje na podstawie lambdy nieco poprawią sytuację, ale to zawsze korekcje - remaping jak najbardziej pożądany, bo w otwartej pętli sterowania bez lambdy silnik też powinien pracować przyzwoicie.
Uproszczenie popełnione przeze mnie powyżej miało tylko na celu pokazanie i wyjaśnienie grubego błędu obliczeniach wydajności wtrysków tylko na podstawie zmiany ciśnienia doładowania.
Pozdrowionka