Nie wiem o co tam poszło ale Pan z audi - jak domniemam nie wydaje mi się być ani agresywny ani wojowniczy więc nie bardzo rozumiem dlaczego Ci Państwo w granatowych kubraczkach tak na Nim wiszą.
Ponieważ jednak sapią jak pedofil w Disney'landzie wysuwam tezę iż mogą to być jacyś zboczeńcy Którzy czaili się w lesie i napadli na Bogu ducha winnego Kierowcę , Który spokojnie sobie przyjechał na łono natury pozbierać grzybki.
Ufam iż Przełożeni Granatowych Napaleńców pozbawią Ich partyjnych legitymacji (czytaj: odznak policyjnych) w nadziei a raczej w obawie iż będą ośmieszać jeszcze bardziej - i tak zamazany już Obraz Polskiej Policji .
Gratuluję również opanowania Kierowcy samochodu marki Audi . Wykazał się nadzwyczajną wyrozumiałością wobec napastników , widocznie już spotkał takie Dzieci Etiopii i wiedział że Osobnicy Ci są już i tak wystarczająco skrzywdzeni przez Życie.
Z Etiopii to Ty sam jestes... Skoro nie zauwazyles ze gosciu jest na podwojnym gazie to oprocz psychiatry powinienes sie do okulisty i laryngologa wybrac. Policja ma prawo osobe zatrzymac a osoba ma obowiazek nie stawiac oporu podczas zatrzymania. Jezdzic sobie mozesz po ksiezach-pedofilach a nie po Policji, ktora stara sie pilnowac zebys wpierdolu za rogiem nie dostal...
Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free