Witam Mistrzów Czterech kółeczek. ;-)
Otóż odkąd kupiłem (tj. około 3 tyg.) swoje ukochane następne TDI (131KM) zauważyłem że wskazówka od temp. zawsze po nagrzaniu silnika pokazuje jakieś (określając dokładniej na oko) 92-93 stopnie C-poprostu się leciutko wychyla poza 90. Wymieniony był od razu po sprowadzeniu rozrząd, filtry, olej (aktualnie testuje Valvoline Dura Blend 5W-40 Diesel), płyn chłodniczy (koncentrat Febi czerwony-pompa wody również), oraz klima napełniona + odgrzybiona, wszystkie paski również.
Pomyślałem że po wymianie pompy przejdzie (okazało się po rozbiórce że już była słaba), natomiast jest dokładnie to samo. Ta sama temperatura jest wskazywana w dalszym ciągu, autko chodzi jak nowe... Odpala na dotyk, silnik chodzi bardzo kulturalnie i porządnie na słuch, nie kopci nic, ostro kopie... ;-) Ogólnie wszystko w najlepszym porządku, lecz pytanie czy to jakiś czujnik ma dość dokładnej współpracy, czy rozkalibrowała się wskazówka czy termostat coś kręci ?
Dodam że bardzo szybko się nagrzewa na ten czas...a mamy lato. Pozdrawiam...