awaria układu wydechowego
0

    4 posty w tym temacie

    Jest środa, od razu po przebudzeniu mam dobry humor, cieszy mnie myśl, że to ostatni dzień szkoły przed przerwą świąteczną. Po porannej toalecie i zjedzeniu pysznego śniadania czuję się jeszcze bardziej pozytywnie, wychodzę z domu i kieruję się prosto do grażu gdzie czeka moja kochana a4 (czy może być lepszy dzień?), siadam odpalam i tutaj już mi się psuje nastrój. W połowie długości auta złyszę straszny hałas przy dodaniu gazu, coś w stylu dziurawego wydechu, to nie jest najgorsze, dobitnie psuje mi się humor gdy ruszam autem na ulicę i czuję, że to nie ten sam silnik. Stracił zdecydowanie na przyspieszeniu... . Tutaj już mi się łezka w oku zkręciła i dzień mi się zepsuł :D. Od razu po szkole skierowałem się do warsztatu gdzie specjalizują się w wulkanizacji i układach wydechowych. Po rzuceniu okiem mechanik stwierdził, że padł łącznik elastyczny. Pierwsze moje pytanie oczywiście dotyczyło tego czy to powoduje spadek mocy, w odpowiedzi usłyszałem, że tak to normalne bo sonda lambda wariuje (?). I tutaj mam wątpliwości ponieważ wydaje mi się, że spadek mocy spowodowany musiałby być jakimś dobitnym przestawieniem się łącznika czy też przyblokowania przelotu spalin. Jeśli tylko padł łącznik to jest on chyba tylko dziurawy a wtedy nie powinno wystąpić żadne zamulenie silnika. Co sądzicie o tym? Dopiero na dzisiaj mechanik sprowadzi ten łącznik więc zobaczymy co z tym będzie... . Martwi mnie tylko to co zrobię jeśli po wymianie silnik dalej będzie tak chodził?!

    pozdrawiam

    [ Dodano: 2006-04-13, 19:48 ]

    nie ogarniam co się dzieje z tym autem... . Zrobili jakoś mi ten łącznik elastyczny, do tego musieli załatać dwururkę (stwierdzili, że i tak do wymiany) a silnik dalej chodzi jak muł. Nie mam pojęcia dlaczego, mógł się przełączyć w tryb awaryjny? niech ktoś coś pomoże....

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Witam,

    Taki sam problem mi się pojawił. Spadek mocy i okropny dzwięk z tłumika. W moim przypadku to gdzieś z przodu.

    Rozbawiłem przy okazji laski z pracy, stwierdziły że zrobiłem sobie "prawie jak tuning" :evil:

    Dodoatkowo jak wyrzucam na luz na zimny silniku to mi obroty spadają grubo poniżej 1000

    i prawie mi gaśnie - nie da się jeździć.

    A gdzie kolega robił sobie ten tłumik? Ja chce zaraz po świętach pojechać na Borowską - tam podobno jest serwis tylko tłumików i podobno mają wszystkie elementy na magazynie to nie trzeba czekać.

    pozdrawiam

    Easy Rider

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    robiłem to w takim małym podwórkowym warsztaciku na ul. Rychtalskiej (boczna Jedności Narodowej). W przyszłym tygodniu jadę wymienić całą dwururkę na nową razem ze złączem.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    witam,

    ja już u siebie zrobiłem, łącznik był do wymiany

    (ten za dwururką) - godzinka czasu i po bólu

    po wymianie wszystko wróciło do normy

    pozdrawiam

    Easy Rider

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Dodaj konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!


    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


    Zaloguj się teraz
    0

    • Latest Registered Members