Szarpanie, nierówna praca wysokie spalanie
0

    9 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam,

    w ostatnim czasie pojawił mi niezły problem z szarpaniem, nierówną pracą i ogromnym spalaniem. Poszczególne objawy:

    1. Samochód ciężej odpala jak jest zimny.

    2. Na ssaniu przez pierwsze kilka minut samochód przyspiesza i dobrze reaguje na dodanie gazu.

    3. Po kilku minutach pracy po dodaniu gazu samochód dusi się, szarpie, czuć zapach niespalonej benzyny, słychać drobne strzały jakby z kolektora wydechowego. Mam wrażenie, że problem ten pojawia się po osiągnięciu przez silnik jakiejś temperatury.

    4. Nawet jak auto rozgrzeje się do 90 stopni nadal szarpie.

    5. Po zgaszeniu silnika (rozgrzanego) i ponownym zapaleniu silnik przez kilka minut pracuje równo i dobrze przyspiesza. Po kilku minutach pracy problem z szarpaniem i brakiem mocy powraca.

    Na Vagu wyszedł błąd jednej z sond lambda, po skasowaniu i kilku minutach pracy błąd wrócił, więc wymieniłem sondę na nową i ponownie skasowalem błąd. Ponowny zapłon, kilka minut pracy i błąd wraca. Zamieniłem też sondy miejscami, błąd dalej się pojawia. Sprawdziłem przewody od sond, wtyczki, gniazda i przewody do ECU, wszystkie sprawne bez zwarć.

    Po odpięciu wtyczki od przepustnicy auto natychmiast gaśnie w VAGu pojawia się błąd.

    Dodam, że auto ma instalację sekwencyjną LPG - sprawną sprawdzaną dwukrotnie przez gazownika. Na LPG auto idzie idealnie, żadnych szarpnieć, braku mocy itp. Idealnie przyspiesza do 4200 i powyżej na skróconym dolocie. Problem z brakiem mocy i szarpaniem tylko na PB.

    Jedyne co mi przychodzi jeszcze do głowy to wymienić czujnik temperatury. Jak wyczytałem tutaj na forum może on być przyczyną zwiększonej dawki paliwa. Tylko, czemu błąd wyskakuje tylko na jednej z głowic:jerk:

    Gdyby problem leżał po stronie kabli WN, świec, wtrysków, czy modułu zapłonowego to problem pojawiałby się chyba też podczas jazdy na LPG?

    Gdyby ktoś miał podobny problem, widział, w którą stronę szukać to byłbym wdzięczny za wskazówki i rady.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam

    Dobrze by bylo gdybys napisal numer bledu jaki wystepuje

    W wiekszosci przypadkow blad powiazany z sada niema z nia sama nic wspolnego

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Witam,

    w ostatnim czasie pojawił mi niezły problem z szarpaniem, nierówną pracą i ogromnym spalaniem. Poszczególne objawy:

    1. Samochód ciężej odpala jak jest zimny.

    2. Na ssaniu przez pierwsze kilka minut samochód przyspiesza i dobrze reaguje na dodanie gazu.

    3. Po kilku minutach pracy po dodaniu gazu samochód dusi się, szarpie, czuć zapach niespalonej benzyny, słychać drobne strzały jakby z kolektora wydechowego. Mam wrażenie, że problem ten pojawia się po osiągnięciu przez silnik jakiejś temperatury.

    4. Nawet jak auto rozgrzeje się do 90 stopni nadal szarpie.

    5. Po zgaszeniu silnika (rozgrzanego) i ponownym zapaleniu silnik przez kilka minut pracuje równo i dobrze przyspiesza. Po kilku minutach pracy problem z szarpaniem i brakiem mocy powraca.

    Na Vagu wyszedł błąd jednej z sond lambda, po skasowaniu i kilku minutach pracy błąd wrócił, więc wymieniłem sondę na nową i ponownie skasowalem błąd. Ponowny zapłon, kilka minut pracy i błąd wraca. Zamieniłem też sondy miejscami, błąd dalej się pojawia. Sprawdziłem przewody od sond, wtyczki, gniazda i przewody do ECU, wszystkie sprawne bez zwarć.

    Po odpięciu wtyczki od przepustnicy auto natychmiast gaśnie w VAGu pojawia się błąd.

    Dodam, że auto ma instalację sekwencyjną LPG - sprawną sprawdzaną dwukrotnie przez gazownika. Na LPG auto idzie idealnie, żadnych szarpnieć, braku mocy itp. Idealnie przyspiesza do 4200 i powyżej na skróconym dolocie. Problem z brakiem mocy i szarpaniem tylko na PB.

    Jedyne co mi przychodzi jeszcze do głowy to wymienić czujnik temperatury. Jak wyczytałem tutaj na forum może on być przyczyną zwiększonej dawki paliwa. Tylko, czemu błąd wyskakuje tylko na jednej z głowic:jerk:

    Gdyby problem leżał po stronie kabli WN, świec, wtrysków, czy modułu zapłonowego to problem pojawiałby się chyba też podczas jazdy na LPG?

    Gdyby ktoś miał podobny problem, widział, w którą stronę szukać to byłbym wdzięczny za wskazówki i rady.

    mam podobny problem, falowanie obrotów, mówisz o czujniku temperatury cieczy? który jest pod przepustnicą?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A próbowałeś odpinać akumulator żeby zresetować ecu? Po takim resecie nie włączaj lpg tylko pojeździj na samej Pb. U mnie było podobnie przez źle zestrojoną instalkę lpg. Walczę z tym sam i powoli ogarniam ten temat.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Błędy z VAGa które powracają po kasowaniu programem, czy też odpinaniu akumulatora to: 17509 oraz 17514.

    Raczej nie mają nic wspólnego z sondami, gdyż występują po wymianie sond na nowe i nawet ich zamianie miejscami.

    Szczelność dolotu sprawdzona.

    Podciśnienia sprawdzone.

    Odmy sprawdzone wyczyszczone.

    Przepustnica sprawdzona, szczelna i czysta.

    Skracanie dolotu sprawdzone działa prawidłowo.

    Odnośnie instalacji LPG to odłączyłem ją całkowicie zapalałem autko na PB i jeździłem tak kilka dobrych dni - ok. 200 km męczenia i nic :kwasny:. Jedyne co pomaga na to szarpanie to zgaszenie i ponowne odpalenie samochodu. Idzie pięknie przez kilka - kilkanaście kilometrów.

    Patrząc na numery tych błędów przychodzą mi do głowy jeszcze 3 rzeczy które postaram się jutro obadać: :wink:

    1. Przepływomierz

    2. Pompa paliwa.

    3. Jakaś drobna niesłyszalna nieszczelność pomiędzy silnikiem a sondami.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Idziesz dobrym tropem :) ja bym sprawdzil dolot i wydech przed sadami

    A elsa podpowiada tak:

    Ten blad moze takze wystepowac przy za niskim cisnieniu paliwa,nieszczelnym kolekotrze wydechowym , nieszczelnym dolocie za MAFem

    17509 P1101 Obwód czujnika O2 (B1-S1) – napięcie za niskie / przeciek powietrza

    17514 P1106 Obwód ogrzewania czujnika O2 (B1-S2) – napięcie za niskie – przeciek powietrza

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    moja kostka od czujnika temperatury cieczy nie dochodziła do końca, falowanie ustało, lecz jeszcze czasem coś tam szarpnie, mam te same błedy, o niskim napięciu, ale tylko z jednej sondy s1, to sonda od strony pasażera?

    ---------- Post dopisany at 15:09 ---------- Poprzedni post napisany at 15:05 ----------

    Idziesz dobrym tropem :) ja bym sprawdzil dolot i wydech przed sadami

    A elsa podpowiada tak:

    Ten blad moze takze wystepowac przy za niskim cisnieniu paliwa,nieszczelnym kolekotrze wydechowym , nieszczelnym dolocie za MAFem

    17509 P1101 Obwód czujnika O2 (B1-S1) – napięcie za niskie / przeciek powietrza

    17514 P1106 Obwód ogrzewania czujnika O2 (B1-S2) – napięcie za niskie – przeciek powietrza

    czy pompa paliwowa z 1.6 dmucha tyle samo co 2.8?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    jak juz bedziesz wymienial pompe wez lepiej z jakiegos innego nowej z alle nie kupuj mi nowka pochodzila tylko 100km i padla ..objawy padajacej pompy to slabe odpalanie brak mocy szarpanie az zdechl calkiem ..jesli na zimnym ok to pompe zostaw w spokoju..szukaj przy czujniku temp ten z tylu ma 4 piny tez walczylem z tym ze ja mialem KTSa i nie zawsze wyrzucalo ten blad z czujnikiem temp. a auto nie szlo ..podobno sie czujniki zawieszaja jakos na jakims zakresie i zamiast pokazac uszkodzony czujnik wywala wlasnie blad sondy ..dlatego masz ogromne spalanie i brak mocy ...co do przeplywki hitachi nigdy nieslyszalem zeby to komus padlo ale ktos musi byc 1 ..powodzenia acha pompa 2.8 daje chyba 3.5bara jak pamietam ale moge sie mylic

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Niestety nie miałem dzisiaj dostępu do manometra, żeby zbadać pompę. Pod maską zdziwił mnie tylko zawór N80 tyrkotał strasznie głośno, więc wypiąłem od niego wtyczkę. Od tego czasu autem można już spokojnie jechać na benzynie. Obroty nie skaczą, można przyspieszać ogólnie jest o niebo lepiej.

    Mam więc pytanie odnośnie pracy tego zaworu, czy można jakoś zdiagnozować lepiej jego sprawność? Czy przez jego odpięcie mogłem np. ulżyć dogorywającej pompie paliwowej i przez to jest poprawa pracy silnika na PB?

    Problem rozwiązany. Przyczyną wszystkich wymienianych wyżej problemów była pompa paliwowa, które tylko czasami dawała 4 bary :wink: Samochód wrócił do wcześniejszzej równej pracy i mocy oczywiście. Dziękuje wszystkim za pomoc.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy