misku

Pasjonat
  • Zawartość

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O misku

    Informacje

    • Płeć
      Mężczyzna
    • Imię
      misku
    • Lokalizacja
      Berlin

    Auto

    • Model
      A4 B9
    • Nadwozie
      Sedan
    • Rocznik
      2017
    • Silnik
      3.0 TFSI V6
    • Kod silnika
      CWGD
    • Napęd
      quattro
    • Skrzynia
      Automat
    • Paliwo
      PB

    Ostatnie wizyty

    137 wyświetleń profilu
    1. Rzeczywiście. Zwracam honor Jeśli szyby rzeczywiście są dźwiękoszczelne, to w takim razie reszta samochodu przepuszcza jednak szum, który słychać w środku
    2. Dzięki Fajnie byłoby, gdyby szyby były dźwiękoszczelne, ale niestety są tylko podwójne. Wziąłem je z uwagi na fakt, że większość czasu auto spędza na autostradzie. Niestety nie mam porównania do szyb standardowych, ale przy prędkościach rzędu 200km/h jest bardzo przyzwoicie. Szum powietrza i opon jest głośniejszy, ale nie przeszkadza. Można swobodnie rozmawiać, nie trzeba unosić głosu. Szeptu raczej nie słychać. Czasem też radio (które przy np. 100km/h było ok) zaczyna być zbyt ciche i trzeba dać troszkę głośniej, żeby np. zrozumieć wiadomości. Różnica w szumie pomiędzy 100km/h i 200km/h jest zauważalna, ale nie jest kolosalna. Posiadam standardowy wydech (nie sportowy). W porównaniu do np. Skody Fabii 1.2 TSI (105KM) to niebo a ziemia. Tak, udało mi się rozpędzić Fabię raz do 200km/h (na liczniku + trwało to bardzo długo + z górki) i doświadczenia akustyczne były jak w tartaku. W S4 słychać, że jedziesz szybciej niż normalnie (szum powietrza i opon), ale nie czuć, że jest to 200km/h. P.S. Ciekawostka: Audi standardowo zakłada kagańce na samochody do 250km/h. Ostatnio sprawdzałem, czy tak jest i rzeczywiście samochód przestaje w pewnym momencie przyśpieszać. W moim przypadku jest to 267km/h na liczniku (koła 18").
    3. Był, ale niestety został chwilowo zablokowany, ponieważ zmieniła się metoda badania emisji spalin i okazało się, że S4 nie mieści się w homologowanych wcześniej wartościach. "Nowa" wersja ma mieć podobno nowe oprogramowanie, które powoduje bardziej rownomierne rozwijanie mocy ("smooths out power delivery") - czytaj: obniżymy troszkę moc, bo emitujemy za dużo CO2. Póki co, nie można zamówić S4/S5 w ogóle (jednego z silników 2.0 również). Jak tak dalej pójdzie, to okaże się, że S4 B9 stanie się wersją limitowaną Źródła: http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/producenci/news-klopoty-audi-byc-moze-firma-wstrzyma-sprzedaz,nId,2418067 minuta: 6:15 http://audycje.tokfm.pl/podcast/Audi-A8-oraz-Mitsubishi-ASX/51716
    4. Comfort / Dynamic / Auto. Tak jak napisałeś, na Comforcie jest "w miarę miękko". Czuć różnicę między Comfort i Dynamic, choć nie jest ona bardzo wyraźna przy zwykłej jeździe. Najbardziej wyczuwalne różnice są na nierównych nawierzchniach i na zakrętach. S4 jest troszkę twardsze niż zwykłe A4 i w ramach tej podwyższonej twardości zawieszenia można ustawić mniej lub bardziej twardo. Nigdy nie będzie to miękkość aut na "f" (francuskich). Na nierównych drogach i w mieście lubię ustawienie Comfort, a na krętych drogach i nawet na autostradzie wolę Dynamic. Wtedy auto jest bardziej zwarte i nie wychyla się na łukach przy większych prędkościach.
    5. To ciekawe. Jak się objawiała niesprawność anteny? Miałeś jakieś kłopoty z połączeniem?
    6. Gratulacje! Wielkie dzięki za update.
    7. Tempomat z ACC działa 0-250 km/h z automatem (30-250 km/h z ręczną skrzynią). Ten zwykły "powyżej ok. 20 km/h", górnego limitu nie podali. Jeśli piszczało, to tyłek uratowało ci Audi pre sense front. Potwierdzam, że jest to świetny wynalazek. Mnie też kiedyś uratował tyłek. Było ciemno, auto zaczęło piszczeć, a ja nie wiedziałem, o co chodzi. Po chwili zorientowałem się, że poboczem jedzie nieoświetlony rowerzysta, którego w ogóle nie widziałem (jechałem na światłach mijania w nieoświetlonym obszarze zabudowanym). Miałem jeszcze czas, żeby odbić i bezpiecznie go wyprzedzić. Można też użyć dźwigienki ACC (pociągnąć do siebie). Dla mnie wygodniej.
    8. B9 już jest na turbinie. B8 był jeszcze na kompresorze.
    9. Dzięki uprzejmości jednego z ASO, udało mi się dostać taki dokument. czynnosci_serwisowe_audi.pdf
    10. W tym zestawieniu nie mają jeszcze B9, ale bardzo dziękuję.
    11. Gdy miałem kiedyś Skodę Fabię, udało mi się znaleźć w Internecie "Wykaz czynności serwisowych" (PDF w załączniku). Dzięki temu wiedziałem co i kiedy powinno być wymienione oraz na jakie koszty się przygotować. Czy ktoś z Was posiada lub może wejść w posiadanie (znajomi w ASO?) takiego wykazu dla A4 B9? Fabia - czynności serwisowe.pdf
    12. Ale wtedy już nie będzie 5,8s do setki Chciałem tylko dodać, że u mnie do tej pory jeszcze nic nie stuka i nie trzeszczy (przebieg ok. 9k i nie mam banga). Może jeszcze zacznie.
    13. Kolejne źródło (jedno z moich ulubionych) na temat start-stop:
    14. Nie jeździłem przed zakupem nawet zwykłą A4. Zakup trochę w ciemno. Wcześniej jeździłem Skodą Fabią II. Miała więcej miejsca po bokach na nogi z przodu, bo konsola nie była taka duża
    15. Początkowo przymierzałem się do RS3, ale na targach we Frankfurcie spodobała mi się A4. Była tam również pokazana S4, ale zapewne tylko dla VIP-ów lub podczas dni prasowych, bo potem żadnych S4 nie uświadczyłem i wszyscy mówili, że takowej nie ma (co nie znaczy, że nie było, bo były). Zamiast kilkunastu koni więcej, wybrałem troszkę większe auto, V6 (zamiast V5), zwykłą skrzynię (zamiast dwusprzęgłowej DSG) i prawdziwe quattro na torsenie (zamiast haldexa). Cena obydwu była porównywalna. Decyzja nie była spontaniczna, bo od targów minęło 1,5 roku zanim S4 w ogóle można było oficjalnie zamówić. Od decyzji o zakupie do odbioru auta minęły ponad 2 lata. Cierpliwość popłaca Niestety przed zakupem nigdy nie widziałem S4. Chciałem się więc przejechać A4, żeby odbyć jazdę próbną. Dealer, gdy usłyszał, że tak naprawdę chcę S4, powiedział, że nie ma sensu, abym jeździł A4 i mnie na jazdę nie umówi. Może natomiast sprowadzić S4 do jazdy próbnej za kwotę 1000€, która jeśli kupiłbym auto, to idzie na jego poczet, a jeśli nie, to przepada. Stwierdziłem, że chyba im się w d*pach poprzewracało i skoro mają taką politykę, to nie dam im zarobić. Znalazłem stronę w internecie, która oferowała nowe auta w atrakcyjnych cenach, która skontaktowała mnie z innym dealerem (na drugim końcu Niemiec) i tam formalnie zakupiłem auto, chociaż nigdy tam fizycznie nie byłem