Jump to content

Anelson

Pasjonat
  • Content Count

    102
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

7

About Anelson

Informacje

  • First name
    Michał
  • Location
    Radzyń Podlaski

Car

  • Car model
    A4 B7
  • Car body
    Sedan
  • Year of production
    2005
  • Engine
    2.0
  • Engine code
    ALT
  • Drive
    FWD
  • Gearbox
    Manual
  • Fuel
    PB

Recent Profile Visitors

716 profile views
  1. A ja ciągle się zastanawiam nad tym http://top-tune.pl/wossner-kute-tloki-audi-20ltr-20v-none-turbo-racing-version-p-70.html i ile to da :). Nikt nie wkladal takich. A bardzo ciekawe rozwiązanie. Tłoki konkretne, trwałe, produkcji niemieckiej. Nie żadne niewiadomego do końca pochodzenia i nowe. Dzwoniłem Panowie do intercarsu o tłoki do alt nowe z mahle z Austrii. Nie uzyskałem informacji. Są w broszurze ale cholera wie czy da się złożyć zamówienie na takowe. Zostają tureckie i te wossnera. Te plug/play nic nie da Panowie. W altku albo wóz albo przewóz. Albo nowe życie, albo dolewanie jak się ma nieco zajezdzone lub po longlifie i upartym helmucie.
  2. Przy alternatorze jest :). Z przodu. Dość ciężki dostęp. I skomplikowany termostat. Polecam behr/mahle 200zl od dziqa - ASO to prawie 400zl.
  3. Ciężko mi to obliczyć. Wg mnie min-max to 0,7 l. . Bardzo dziwny bagnet. Mało dolejesz a szybko przybywa stan. jak spada minimalnie z polowy to na oko nawet 50 ml to juz widac. Przecudaczne. Pewnie stąd każdy nie ogarnia jak mu bierze tego spadku na minimum.
  4. A ile Ci brał wcześniej ? 0,5 l na 2000km. Wychodzi 0,25/1000. Co jest przyzwoitym dość wynikiem. Ciekawi mnie tylko ile ta instalacja Ci wytrzyma i czy nic nie popęka, albo się nie rozszczelni.
  5. Lepkość taka sama w wysokich. Olej spływa dużo dłużej przy niskich temperaturach. Najszybciej spływa 0w,potem delikatnie gorzej 5w, 10w jeszcze jako tako, ale już 15w to w ogole jest katastrofa w niskich temperaturach. Łatwo sobie wyobrazić co się dzieje w silniku jak tak się dzieje i jak się zużywa. Dokładnie tak jak piszesz jest z olejem 10w. Wlewanie go przy braniu jeszcze pogarsza sprawę. Bo co z tego jak może minimalnie mniej brać, gdy silnik umrze szybciej bo nagar powstający w wyniku spalania oleju będzie większy niż na 5w40, bo sam polsyntetyk będzie te nagar współtworzył jeszcze bardziej. Anyway. Wszystko to i tak prowadzi do remontu. A jak już remont to zalecam przemyślany i potem cieszyć się autem długo i szczęśliwie. Takich silnikow już nie ma. Nie ma co dywagowac. ALT może i mniej lubiany brat 1.8T. Ale to wciąż bardzo solidna konstrukcja. I szkoda ze wycofana po modelu B7, który chwalimy wszyscy. Już mam 230k nalatane dodam od siebie i jutro odbiorę ravenola :). Obecnie wziął chyba z 800-900ml na 7tys km. Motul x-clean. Dla mnie to nie problem. Myślę że od ponad 200tys. Km. Minimalnie apetyt wzrósł,ale chcę sprawdzić czy nigdzie minimalnie nic nie przecieka i możliwe ze wrażenie jest takie bo nalewam na wyższy poziom by nie ukazała się konewka. W mojej opinii czujnik poziomu żyje własnym życiem po pewnym okresie lat i kilometrow. Przed 200tys km się nie świecil. Stylu sprawdzania oleju nie zmieniłem. A jakoś od jakiegoś czasu pali się przy wyższym poziomie. :). Trzymam wyższy poziom i jak będę miał więcej chęci i czasu to poważniej się tym zajmę. Lubię alcika i Oliwa jakoś mi nie znika. Odkąd go mam od 120tys km. Tylko raz w życiu kupiłem 1-litrowa butelkę oleju :)))
  6. Zgadzam sie. Mam dokładnie identyczne odczucia i opinie dotyczące olejów. 10w40 słabiej chroni silnik od 5w40. I to fakt. Natomiast jeżeli chodzi o oleje rekomendowane to podstawa jest norma i fakt że na jakiejś stronie LM czy motula olej jest zalecany do silnika/modelu auta. 10w40 to taka ostatecznośc jak pobor jest ogromny. Koszta przez to zwiększone. I zbieramy się do sprzedaży auta, bądź remontu. Lecz wciąż jest to olej rekomendowany jako jeden z kilku. Ja np. W naszych warunkach średnio rozumiem 5w30. Jeszcze po mieście jako tako. Ale jak indeks 30 temperatury w gorące lato jest w stanie przy wysokiej temperaturze ochronić silnik przy jakimś dużym obciążeniu kilku tysięcy obrotów w temperaturze np. 35C, a takie występują czasem w Polsce - nie wiem czemu jest taki szał na bezsensowna ekologię i chory longlife w vagu - dużo szkody bym widział w chorym lonlgifie, oleju który strasznie słabo chroni silnik całorocznie, a jest rekomendowany z powodu ekologii, a sam silnik ma się w d*pie. Najlepiej żeby po 100tys km wrócił do remontu i tyle. 5w40 dla mnie ideał na Polskę. I ogólnie standard oleju jest super idealny na nasze warunki. Producent pod przykrywką ekologii robi dla przyszłych użytkownikow auta spore szkody. Jeszcze pół biedy jak przeszlo auto na normalne 5w40 i wymiana co 10-15tys. Ale już 90-120tys na longlifie to kryminał jest. Zupełnie się nie dziwię że auta biorą po tym olej. A jeszcze jak są tacy szeryfi co wymienia olej nawet raz na 50tys km. To już ręce mi opadają.
  7. Audi dedykowany olej to castrol i norma 502 00 które np. Synergie motul 10w40 spełnia. Jest jednym z wielu rekomendowanych olejów do alt. A alt to konstrukcja już niemal 20-letnia i trzeba pamiętać, że nie wymaga nie wiadomo jakiego oleju, to już dawno o tym pisze się zagranica i tu na forum. Niemcy stosowali 10w40 z powodu problemu zużycia oleju. Na wielu zagranicznych forach rekomendowany olej do alt to 10w40(oprocz 5w40) jak i na stronie głównej motula. W nowej broszurze audi zaleca w nowych konstrukcjach 5w40. Wszyscy wiemy że to lepsze oleje. Syntetyczne. Synergie jest tylko wyprodukowany w technologii systetycznej. Ale alt był budowany w innych czasach niż obecne i jest to konstrukcja bliźniacza do silników lat 90 i bardziej mu do starej szkoły silników aniżeli do nowej z bezpośrednim wtryskiem, gdyby nie problemy z olejem to prawdopodobnie ludzie wiazaliby ten prosty benzynowy silnik z najlepszymi konstrukcjami vaga, bo jest praktycznie bezobslugowy, a jakiekolwiek awarie zdarzają się przy dużych przebiegach.
  8. Oczywiście ,że jest, bo ALT to silnik starej generacji i nie potrzebuje jakiejś mega ochrony - wszystko zależy od kieszeni, ale 10w40 to doraźny środek w przypadku brania oleju, bo są to oleje tańsze i jakoś zmniejszające pobór. Konstrukcja 2000 roku, nawet serwisy w Niemczech lały 10w40. Ale.... Jest mnóstwo ale. Tak, branie bedzie mniejsze ,bo olej gęstszy i tworzący więcej nagarów/szlamów, które też mogą przyczynić się do tego ,że silnik na 10w40 będzie brał mniej oleju niż na 5w40. Pewnych rzeczy się nie ominie i 10w40 będzie gorszy przy zimnych rozruchach, dużo mniejsza ochrona w ogólnym rozrachunku. Ogólnie podsumowując 10w40 to taki olej dla desperatów, którzy koniecznie chcą załatać tytanika olejem gęstszym, który połowicznie rozwiązuje w jakimś stopniu branie oleju. Ot i cała historia. Wracając do tematu olejów- 5w40 od Motula, Liqui Moly, Valvoline, czy np. teraz testowanego niedługo przeze mnie Ravenola to najlepsza opcja dla każdego silnika. Mniejsza ilość zanieczyszczeń ,większa ochrona, olej dłużej utrzymuje swoje właściwości w zależności od warunków, bo normalne jest np. , że im cięższe warunki dla oleju, tym będzie on bardziej tracił swoje właściwości, a wszyscy się przekrzykują w bazach olejowych, markach, kartach produktów olejów takich jak Mitasu, Millers, Motul, LM, Valvoline etc. , by ta ochrona i jakość oleju pozwalała wydłużyć życie silnika, a sam olej wytrzymywał ciężkie zmiany temperatur, krótkie odcinki, jazdę na zimnym, w wysokich temperaturach, w różnym przedziale obrotów itd. i w efekcie by najdłużej trzymał parametry i właściwości. Dlatego płacimy więcej za oleje sprawdzonych marek od autoryzowanych sprzedawców, a nie lejemy castrola ze stacji, lub inne wynalazki, by mieć pewność jakości i standardów. To tyle.
  9. Jest to Dayco. Snr robi to w tej samej technologii przy współpracy z firmą ntn-Dayco. Więc to to samo. Dlatego maja wspólny zestaw. Bo to właściwie ta sama firma łącząca te dwie marki. made in Romania? Aby nie china, choć i china w technologii dobrej marki to też dobry produkt. Marki jak Mann przenoszą produkcję do Chin. Wszystko dla kasy, ale proces jest ten sam więc to szukanie dziury w całym. Sprawdzę nawet stary zestaw żeby zobaczyć gdzie contitech się produkuje. Edit. Contitech który miałem też made in Romania. Zero zużycia. Sprawdziłem. Wyluzuj. Jest okej. To ta sama firma SNR-NTN dokonało fuzji z tego co się oczytalem stąd w ogóle ten zestaw .
  10. SNR ntn to fuzja dwóch marek. Ntn to marka pierwonie produkująca paski Dayco. Japońska, bo Dayco to ntn a ntn to Dayco . Snr jest francuska. Stąd prawdopodobnie taka sytuacja. Sam to analizowałem jakiś czas temu, bo od 30tys km mam zestaw taki sam. nie ma się co martwić. To jest zestaw bardzo dobry. Oznaczenia są najmniej ważne a ntn i snr to już jedna firma. :). Zresztą fajnie bo ntn robi świetne paski a snr rolki. Tak jakoś się im złożyło, że się opłaca im i jest. Pozdrawiam i zakładaj zestawik z pompa hepu i będzie pięknie.
  11. Jasne. Dev ma rację. Minimalnie przesadziłem ale podałem kwotę za wymianę samego rozrzadu. Za zdjęcie zderzaka dorzucają chyba 50-100zl do ceny. Już nie pamiętam ile to u mnie wyszło, bo robiłem to ponad rok temu. Ale sądzę że 450 to nieco przesada. Do tego należy dorzucić fakt że warsztaty dodają marże gdy ściągają części i to za całość też ma ujęcie przy cenie robocizny. Więc np. U dziqa cena jest dużo bardziej przystępna za ten sam zestaw, ale warsztat może odliczyć cenę robocizny gdy da zaporowa cenę części i na odwrót - powszechna praktyka. U mnie możliwe że mam zniżkę więc przez to czasami się gubię w obliczeniach, bo dwa warsztaty w których robiłem coś w aucie są sponsorami płyty i dają nieco upustu gdy robię wszystko w jednym z nich. Za np. wymianę łożyska koła zapłaciłem 100zl. Często obserwuje wiele prac serwisowych w tym warsztacie i nie mam zastrzeżeń oraz mogę liczyć na rzetelna pomoc. Zresztą samochód jest mi potrzebny bo robię 60tys rocznie. Tyle wyszło przez dwa lata. Auto to poważna rzecz i czasem źródło chleba, bo ma na siebie zarabiać. Więc jasne że warsztat trzeba wybrać najlepszy.
  12. Pompę załóż Hepu. :). Reszta wedle uznania. Ja polecam conti pasek, rolki ina albo snr - 70 tys i bez żadnych oznak zużycia. Teraz mam zestaw snr-ntn plus pompa hepu. W obecnym pasek jest dayco. We wcześniejszym to było conti plus ina rolki. Na tym obecnym już przejechałem 30tys km. Jest okej. Ważny jest zaufany warsztat, mechanik i lepiej normalnie zapłacić bo więcej niż 200-250zl nikt cię nie skasuje raczej :), chyba że będziesz chciał przy okazji wymienić płyn chlodniczy czy coś jeszcze będziesz robił. . Ja dwa razy w tym samym warsztacie robiłem zaprzyjaźnionym i wszystko jest okej.
  13. Anelson

    Alt remont

    Powiedz jak teraz zachowuje się ALT. U jednych poprawa praktycznie eliminuje branie, a u innych tylko w pewnym stopniu. Sam się zaczynam interesować na wszelki wypadek gdyby kiedyś zaczął mi brać wiecej niż uważam prywatnie za normę. Każdy przypadek mnie bardzo interesuje i prawdopodobnie nas wszystkich posiadaczy ALT gdzie jedynym problemem jest branie oleju z powodów wymienionych w mniejszym wiekszym stopniu na forum.
  14. Graty. Motula dawaj albo LM - masz ogromne pole do popisu(najbardziej popularny jest X-Cess, ale możesz zalać X-Clean, Specific - norma 502 00, testy dowolne, bo np. u mnie olej z normą dodatkową dla pojazdów z DPF sprawia, że nie ma kontrolki oleju w momencie w którym na innym oleju by się zapalił) . Bardzo pięknie. U mnie też spoko z olejem. Przez 4 tyś km łacznie z wymianą wlałem 4,4l mniej więcej. Zostało mi półlitra i jakaś setka w drugiej butelce,bo sobie przelewam i przede wszystkim na X-Cleanie nie mam kontrolki od oleju, a stan w porządku. Silnik Pan miałeś w stanie agonalnym i teraz jest w porządku. Fortuny też nie wydałeś. Powinieneś być dumny jeżeli tak będzie dalej i lać możliwie najlepszy olej, by wyeliminować problem w przyszłości. Jak wiadomo najważniejsze jest sprawdzanie oleju regularne, wymiana i kupowanie oleju który w każdych warunkach trzyma parametry i nie traci swoich właściwości. Nie bez powodu napewno jeden olej kosztuje 90 zł za 5 litrów, a inny 150/200zł za 5 litrów. To nie są duże pieniądze. A oglądając wiele silników co jeżdzą na wynalazkach i jak bardzo są zasyfione jakimiś nagarami i syfami pod korkiem to naprawdę nieopłacalne, bo każde zaglądanie tam do silnika kosztuje kilkaset procent więcej niż dobry sprawdzony olej. Wesołych Świąt kolego, niech Ci służy Audi i się ciesz spokojną i bezawaryjną eksploatacją. Rosomak - z nami jak mamy B7 o zasięgu na pełnym baku nie dyskutuj - my mamy 63 litry bak, a Wy w B6 70litrów. Dlatego wam powinno pokazywać więcej . Chociaż ja na pełnym baku mam rekord zasięgu na fisie w lecie 1100km - nawet zdjęcie zrobiłem (tylko cholera gdzieś zgubiłem) . Po zatankowaniu na Orlenie. W zimie to ok. 900km. A jak w miarę ciepło na tych 63 litrach pokazuje ok. 1000km-1050km. Rekord spalania 5.7l/400 km gdzieś w górach - zabudowany/niezabudowany. Ogólnie to podstawą niskiego spalania paliwa jest kupowanie i wymiana regularna filtrów(paliwa,oleju,powietrza), świec i sprawdzanie stanu cewek zapłonowych. . Opłaca się bo po pierwsze - auto ma lepiej, a po drugie uzyskujesz spore oszczędności na spalanym paliwie . Oraz auto lepiej się zbiera . Poprostu. Opłaca się dbać. Takie jest moje zdanie. Auto się odwdzięczy . Trzymajcie się chłopaki. Spokojnych świąt.
  15. jak jest uwalona u dołu i ogarniesz jakąś nieszczelność to rurka na 100% . Ja to odkrylem w 15 minut z latarką nad silnikiem stojąc w zimie -15C przy samochodzie . U mnie na 20 tyś km z 200ml plynu chlodniczego wzial. Chyba zawsze bardzo mały taki ubytek jest zimą. Mozliwe, że jest to nieszczelność korka/zmiana spowodowana kurczeniem sie plynu w niskich temperaturach - bądź ciul wie. W każdym razie nie ma się tym co przejmować. Pozdrawiam i ogarnij to bo wkurza strasznie .
×
×
  • Create New...