Jump to content

Anelson

Pasjonat
  • Content Count

    111
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

8

About Anelson

Informacje

  • First name
    Michał
  • Location
    Radzyń Podlaski

Car

  • Car model
    A4 B7
  • Car body
    Sedan
  • Year of production
    2005
  • Engine
    2.0
  • Engine code
    ALT
  • Drive
    FWD
  • Gearbox
    Manual
  • Fuel
    PB

Recent Profile Visitors

798 profile views
  1. Sto procent racji, ale też jak już lac 10w40 i brnac w to - zalać polsyntetykiem zrobionym w technologii syntetycznej jak motul synergie 6100+ a nie mobila. Ogólnie to chyba najlepiej będzie zalać plukaneczke jakąś dobrą - LM, albo Motula i przejść na olej motul, valvoline, LM, ravenol 5w40 - do wyboru do koloru - każdy z nas zalewa oleje tych marek w zależności od preferencji i osobistego wyboru a nikt na tych olejach nie zgłaszał jakichś większych problemów. Jedni chwala Motula inni LM, czy valvoline'a lub ostatnio ravenola - łączy ich to że nikt na te oleje nie narzeka ogólnie rzecz biorąc. Możliwe że pacjentowi się polepszy i będzie jak ręką odjal po takich lekkich zabiegach.
  2. Ja wlałem 4,7 l włącznie z wymianą oleju na 4100 km na motulu specific. Polecam bardzo ten olej. Z jednego wzgledu! - nie ma na nim kontrolki oleju - przynajmniej u mnie. Uwierzcie - to jakieś magiczne rzeczy się dzieją. Zawsze, na innych olejach - pół bagnetu przy porannym sprawdzaniu oznaczało kontrolkę - na LM SHT, Molygen, X-cess, Ravenol VST i X-clean. A na specificu zawsze się poprawiało mu i on poprostu nie zapalał kontrolki gdy poprostu olej był - teraz wróciłem do sprawdzania porannego w jednym miejscu połowy bagnetu, bo mu się odmieniło. Kiedyś pamiętam, że jeden jedyny raz zapaliła mi się kontrolka na trasie na specificu tuż przed wymianą oleju, ale miał rację - oleju było trochę mało. Ostatnio przejechałem 700 km na trasie - rano poziom ok. 25% bagnetu, niewiele wiecej niż minimum. I kontrolki żołtej zasranej, dzwięczącej nie było - plus olej miał poziom taki sam na ciepłym ,co na zimnym - też duży plus. Dodam ,że przed wymianą oleju wlałem płukaneczkę od Marcina - Pro-Choice Motula taką czerwono-białą. Osobiście zamierzam zastosować ceramizer do silnika i skrzyni, by wydłużyć żywotność mechanizmów - przekonałem się do testów czy M4K łysego, czy innych mechaników i opinii zadowolonych ludzi, że mniej auta dymią, mniej biorą oleju i zwiększa się żywotność silnika + wymienić odmę bo jest tam trochę oleju i zrobiła już ponad 120 tyś km. Warto próbować , bo te preparaty kosztują grosze, a jak wydłużą żywot mojego silnika choćby o 50-70 tyś km i auto zacznie brać oleju, dymić i nie trzymać kompresji dużo później niż przy zwyklej eksploatacji - będzie to dużym sukcesem. U mnie przebieg 242 tyś km. Ze mną od 116 tyś przebiegu. Nigdy większych problemów niż rotacja olejami nie było, żadnego nagaru - zalewam pewne rzeczy z ciekawości i z chęci poprawienia kondycji auta. W nagrodę za bezawaryjność i zerowość problemów jakie miałem z tym samochodem przez ponad 3 lata. Piszę ,bo jestem w szoku. Jak Boga kocham - na Specificu poziom oleju który na każdym znanym nam oleju na rynku zapalał te zasraną kontrolkę - na nim nie zapala. Można na luzie sprawdzać poziom i się nie przejmować. Dla mnie to dużo bo cholernie nie lubię tej kontrolki z którą walczyłem, a już drugi raz Specific sprawia ,że zapominam o jej istnieniu. Ten Motulek jest z tego co czytałem robiony pod VW i przy jakiejś tam współpracy. Z doświadczenia wiem, że wszystko co jest dedykowane do tylko jakiejś tam grupy silnikowej tak jak ten olej jest dla wszystkich silników VW i diesli z pompowtryskami (norma 505.01) - poprostu lepiej działa, lepiej się zgrywa i nie ma problemów. Ten czujnik oleju dla mnie sam w sobie jest sekretem.
  3. To rozwiń temat - daj jakieś fotki . I pisz jak to na dłuższą metę się sprawuje . Co do remontów ALT - chyba ciężko powiedzieć jednoznacznie że nic mogą nie dać - te dobre remonty gdzie jest zaufany mechanik i dużo chęci jak u dajmona dały dobry efekt, ale nie u każdego można zweryfikować pracę mechanika. Ja sądzę, że ALT to mega czuły silnik i najmniejsze pierdoły mają wpływ na pobór oleju, czy palenie się tej kontrolki. Tak by the way . Oby nie brał, albo 1,5l/10tyś km . Czyli tyle ile zje przecietny w miare zdrowy silnik
  4. Tlok dla AUDI A4 B6 Sedan (8E2) 2.0 130 KM 2000 WWW.CZESCIAUTO24.PL Kupuj w korzystnej cenie Tlok dla AUDI A4 B6 Sedan (8E2) 2.0, 130 KM, 2000 ✅ W naszym sklepie online możesz tanio kupić Tlok i inne❗ są dostępne w magazynach tloki od mahle i kolbenschimdt oraz tłoki kute za 2400zł od Wossnera. . Kiedyś ich nie było. Ciekawa gratka. Wręcz Dajmon(twórca chyba jednego z potężniejszych na forum udokumentowanych remontów altka) nie mógł takowych dostać - ze sprawdzonych źródłem firm - wstawił tureckie o chyba dość wątpliwym pochodzeniu. Niemniej warto dodać ,że jest taka możliwość by pełny remont na nowych gratach dokonać. Mahle - to klasa sama w sobie, kolbenschmidt - nie mam pojęcia, ale też niemcy. Wossner także - to najdroższy zestaw. Myślę ,że optymalny komplet tłoków to te od Mahle, koszt 1600 zł za 4 tłoki z pierścieniami. Tak chciałem dodać bo ostatnio przeglądałem i wyliczałem tak o - sobie koszty samych części do remontu kompletnego 2.0 ALT. . Myślę ,że taki mega solidny remont na takich gratach byłby już sukcesem - potem olej co 10k Motul/LM/Valvoline etc. filtry itd.
  5. Zalej 5w40 Motul Specific 502 00 505.01 - drugi raz obecnie zalałem podczas calej eksploatacji tej olej i nie było kontrolki oleju przy poziomie przy którym na Ravenolu,Xcessie,X-cleanie, czy olejach LM SHT czy Molygen była. Ogólnie to olej stworzony dla silników tylko i wyłącznie marki VW i chyba w tym rzecz, że może bardziej ten olej lubi. . To tak z moich doświadczeń. Powodzonka oby było okej wszystko z autkiem i żeby służyło i nie było problemu z olejem. Co do trojnika i odmy - kup oba elementy nowe i/lub sam zawór z aso za bodaj 50,60 zł ten nowy poprawiony od B7. Odma - ten przewód też coś tam ma w budowie co się może zużyć i też może więcej uciekać w dolot i się spalać. Wymienić i zobaczyć efekty. Nie ma dwóch takich samych silników - to co zadziała u jednego , u drugiego może nie zadziałać. Warto się wymieniać ogólnie doświadczeniem ,ale wszystkie silniki na forum są w różnym momencie życia i różną mają historię. I trzeba podchodzic nieco indywidualnie. Ale mnóstwo rzeczy jest spójnych i wspólnych.
  6. ;). może z anglika daloby sie znalezc ,ale zbyt duze ryzyko i z b7 alt - to raczej blizej 4 kola. I nikt nie da gwarancji ze nie bedzie olejozerny . Bo ciul wie skad on jest. B6 alt to juz nawet za 1500 zl caly silnik jest - z wiadomych przyczyn. Masz ciekawy plan . Zgadzam sie z wiekszoscia tez. Diesle co prawda oleju nie biorą, ale co z tego jak każdy ma minę po wizycie u mechanika jakby ktoś mu smak życia odebrał . Jak drugi silnik to tylko z B7. Jak 1.8T to i tak zakonczy sie w kwotach 6-7 koła. . Mechanika weź zaufanego. . Jak mechanik Ci dobrze życzy i jest dobrym czlowiekiem, oraz fachowcem to skarb. . Powodzenia. I oby ta historia się szczęśliwie zakończyła - jak w Alladynie nowym z Willem Smithem w roli dżina - przydałby Ci się taki dżin z lampy ,co by Ci silnik naprawił .
  7. Prawda . Z innej mańki - dziwi mnie, że nikt nie robi remontu za prawie 7 kafli - taki remont minimalizuje problem do zera na oj długo i wiesz co masz jak dobrze to ogarniesz. Jak przychodzi w dieslu wymienić wtryski i wiele innych rzeczy za podobną kasę to ludzie to robią, regenerują turbo - pakują równie duże kwoty na "odrestaurowanie" autka którego zasila diesel palący praktycznie identyczne ilości paliwa co ALT. Może sama nazwa "remont" odstrasza . Ale wciąż nie rozumiem tej niechęci do robienia remontu. Tak swoją drogą. A wiele historii o silnikach 2.7TDI, 3.0 TDI, czy 2.0TDI słyszałem, gdzie kwoty na fakturach przewyższały nawet kwotę remontu całego ALT ze wszystkim co się da - na renomowanych dobrych podzespołach, a przecież drugiego życia takie działania nie dają żadnemu dieselkowi - z całym szacunkiem. . I Rosomak - nie zgadzam się ,że remont nie usuwa problemu brania oleju, bo u Dajmona - prawdziwy remont usunął praktycznie do zera problem - a jak wiemy każde auto bierze olej, plus u nas jest problem krótkiego bagnetu gdzie z minimum do połowy jest może 200ml, więc ubytki widać od razu. Auto się dotarło i zapomniał o tym czym jest bagnet. Pisał o tym na forum. Z tym, że włozył tureckie tłoki. Ciekawe czy właśnie kute - zabiłyby problem oleju - ten zestaw od Wossnera, który jest dostępny oprócz tureckich. Druga sprawa! - Ciekawe czy byłyby różnice w remontach ALT w B6 i B7. Skoro u mnie bierze w normie, a u Andrzeja prawie nic. Wiadomo - to ta sama konstrukcja. Ale - jest pewna rzecz która mnie nurtuje. B7 to konstrukcja w której zadbane jednostki - jak moja ,czy Andrzeja biorą olej w rozsądnych ilościach. - kiedyś napewno zaczną brać jak będą miały duży przebieg i wiele lat na karku więcej. Ale B7 problem miało znikomy w porównaniu z B6. I czy my nie porównujemy dwóch nieco zmienionych silników? Remontowanie silnika który brał olej od salonu - to jedno. A remontowanie silnika ,który nie brał, ale się zużył i zaczął brać - to drugie. To jest rzecz która baardzo mnie nurtuje. Przecież w teorii - to te same silniki, a w praktyce B6 prawie każde bierze olej, a w B7 mnóstwo ludzi pisze o normalnych ilościach dolewek - powiedzmy do maks nie wiem 1,5/2l na te 10 tyś km. Nie widziałem by ktoś całkowicie wyremontował B7. Wszyscy uzdrawiali B6. . Od taka moja uwaga . Zresztą ciekawa na przyszłość. I niechaj jeździ dużo ALT. Problemy ALT to pikuś przy problemach np. 2.0TDI. Znajomy ma taki silnik w CR w skodzie i troche zaszokował wielkością faktury na parę rzeczy. Właśnie faktura opiewała na 6700 zł. To remont naszego ALT. . Myślę, że warto dawać naszemu wolnossakowi jeszcze drugi żywot. Coraz mniej ich będzie. . W ogóle wolnossak to teraz jest rzadki widok. Wszędzie TFSI, silniki uturbione. Z pojemności czajnika wydobywają ponad 100 koni. A silnik przy 150-200 tyś umiera . A przy longlifie może i 100-150 tyś. I jego żywot dobiega konca. Remont? Dwa-trzy razy tyle co nasz ALT. . A przecież nie ma co się oszukiwać ,że ALT swoje potrafi najechać - w dobrych rękach.
  8. Nie jest prosta ale wykonalna. I są dwie pieczenie - zyskujesz stratę, a oszust dostaje po d*pie. Napewno to wymaga, albo A- długiej batalii w sądzie, albo B- pokazania mu, udowodnienia, że dostanie w sądzie w dupe i sam zabierze samochód i odechce mu się takich historii. Bo to zwykle oszustwo. Jeszcze gdyby tylko brał olej. To nie miałbyś szans. Ale ten silnik jest zużyty. I tyle. Sprzedał Ci niesprawny samochód. Bagatelizujac informacje kluczowe. To co piszesz to wady ukryte. O, których gdybyś wiedział to auta byś nie kupił.. Co innego kupić i za polroku mieć problemy. Ty. Masz je od razu. Więc sprawa świeża i nadaje się do sądu.
  9. Niektorzy robią mini remont i daje radę. Taki połowiczny. Jak chcesz nabić mnostwo km i jezdzic tym pare lat. To najlepiej remont generalny za 6-7 kola z wymiana tlokow na nowe jak kolega Dajmon. Jak ja swoj zajezdze - zrobię taki remont ,bo kocham swojego ALT i mam z nim same pozytywne wspomnienia, jest rewelacją , a zrobiłem nim ponad 120 tys km - bez w zasadzie żadnych problemów. Podsumowując. - Masz slabą kompresję i ogólnie rzecz biorąc prawdopodobnie caly silnik jest do kitu. Możesz jezdzic i dolewac, a w tym momencie sprawdz co mozesz i zrób. Sprzedaj z dużą stratą, albo jezdzij, dolewaj, zajezdzij i rób remont od podstaw. Niestety - z tego co widzę na pierscieniach sie nie skonczy i uszczelniaczach. Myślę, że nie przemyślałeś zakupu. ALT to prawie niezajeżdzalny silnik - wytrzymuje setki tysiecy - czy sie pali olej, czy sie nie pali i nie umiera tak łatwo. Trzeba sie bardzo natrudzić i starać się ,żeby ten silnik umarl. Jest prosty, nic w nim nie ma. Wariator - regenerujesz. Pada przy 300 tys. Dwumas prawie nie do zdarcia. Skrzynia - u mnie chyba synchro sie powoli odzywa(250 tys na blacie i polowa eksploatacji przez wiele lat w miescie sadzac po ksiazce serwisowej - ale tez nie mam pewnosci czy to to, w oleju nie ma opilkow) ale to jeszcze z 50 tys km zrobie i dopiero wymienie na uzywke bo chodzą te skrzynie tanio jak barszcz z gwarancja rozruchowa, zawieszenie jest dosc drogie, ale trzeba przyznac ze jest trwale i 300-350 tys daje rade -niestety samochody na rynku wtornym maja tyle albo wiecej i stad problemy najczesciej ze wszystkim naraz. Warto podsumowac setki tematow, setki bardzo inteligentnych postow o tym silniku i powiedziec jasno. To SUPER Silnik, ale niestety nie znosi on i nie wybacza zlego traktowania, nie wymieniania oleju, zaniedban serwisowych, januszowania i wielu innych rzeczy. Bardzo Ci współczuję, jako fan marki Audi, tez kupilem swój egzemplarz po roku poszukiwan i wypytywania znajomych, szukania ,sprawdzania, wertowania. Do tego dochodzą oszusci, polaczkowatość, ukrywanie wad itd. Gdybyś znalazł idealny egzemplarz. Gwarantuje Ci brak napraw czegokolwiek przez 100 tyś km oprócz oleju, filtrów, klocków i jakiegoś eżektora, odmy, czy trójnika. Tak niestety wszedłeś w samochód w który musisz włożyc 7 kola. Tak wg mnie, by jezdzil niezawodnie przez dlugi czas. A i to tak nie wiadomo- bo nikt tu nie jest wróżką, a oprócz silnika jest zawieszenie, skrzynia, dwumas, sprzęgło i wiele innych rzeczy które padną od tak sobie, bo zostały zuzyte przez 300-400 tys i wiele lat bóg wie jakiej eksploatacji. Sam wielu kolegów uratowałem przed kupnem trupa, który stałby się studnią bez dna. Niestety niektórzy są nieuleczalni i znaczek przykrywa im wartość techniczną auta. Wszyscy kochamy ten grill, logo audi, wygodę tych samochodów, wyciszenie wnetrza, piekna prace skrzyni. Każdy napewno chciał audi który jest na forum. Lecz trzeba pamiętać ważną rzecz - nie kierować sie emocjami. Ludzie na emocjach żerują. I to smutne. Nigdy nie sprzedalbym komus zlego samochodu, bo nigdy nie chcialbym nieść ludziom smutku, bo rozumiem, że to potworne uczucie - kupujesz swoj wymarzony samochod, a on poprostu jest szrotem.VAG to niestety grupa podwyższonego ryzyka, a Audi sprzedaje się,bo to Audi. Dobrej Audicy naprawdę ciężko się szuka. Liczę , że masz jakiegoś zaufanego czlowieka - mechanika który wyciagnie pomocna dlon i Ci pomoze. Bo naprawdę te wszystkie rzeczy o których piszesz na 100% nic nie zmienia w sprawie brania oleju i zuzycia, albo inaczej - zmienią ale niezauważalnie. Odma - może minimalnie zwiekszyc pobor oleju, ale napewno nie do takich rozmiarow ktore uniemozliwiaja eksploatacje. To pierscienie, tloki, albo uszczelniacze ,albo - wszystko na raz. Taka jest niestety smutna prawda. Oddaj ten samochod jezeli sprzedajacy wpakowal Cie na mine. Masz umowe? To chore, powinienes mu wsadzić ten samochód w d*pę. Bardziej bym polecał jakąś kancelarie i omowienie sprawy - bo to trup. Zawsze jest wyjscie - ja studiuję prawniczy kierunek i gdybym byl na twoim miejscu zacząłbym zwyczajnie szantażować sprzedającego o konsekwencje prawne wprowadzenia w błąd i zatajenia mnóstwa rzeczy, to pewnie byłoby Ciężkie, ale lubię takie rzeczy i napewno zrobiłbyś przełom gdybys wygrał i dziada poskromił. Powodzenia i pozdrawiam :).
  10. A ja ciągle się zastanawiam nad tym http://top-tune.pl/wossner-kute-tloki-audi-20ltr-20v-none-turbo-racing-version-p-70.html i ile to da :). Nikt nie wkladal takich. A bardzo ciekawe rozwiązanie. Tłoki konkretne, trwałe, produkcji niemieckiej. Nie żadne niewiadomego do końca pochodzenia i nowe. Dzwoniłem Panowie do intercarsu o tłoki do alt nowe z mahle z Austrii. Nie uzyskałem informacji. Są w broszurze ale cholera wie czy da się złożyć zamówienie na takowe. Zostają tureckie i te wossnera. Te plug/play nic nie da Panowie. W altku albo wóz albo przewóz. Albo nowe życie, albo dolewanie jak się ma nieco zajezdzone lub po longlifie i upartym helmucie.
  11. Przy alternatorze jest :). Z przodu. Dość ciężki dostęp. I skomplikowany termostat. Polecam behr/mahle 200zl od dziqa - ASO to prawie 400zl.
  12. Ciężko mi to obliczyć. Wg mnie min-max to 0,7 l. . Bardzo dziwny bagnet. Mało dolejesz a szybko przybywa stan. jak spada minimalnie z polowy to na oko nawet 50 ml to juz widac. Przecudaczne. Pewnie stąd każdy nie ogarnia jak mu bierze tego spadku na minimum.
  13. A ile Ci brał wcześniej ? 0,5 l na 2000km. Wychodzi 0,25/1000. Co jest przyzwoitym dość wynikiem. Ciekawi mnie tylko ile ta instalacja Ci wytrzyma i czy nic nie popęka, albo się nie rozszczelni.
  14. Lepkość taka sama w wysokich. Olej spływa dużo dłużej przy niskich temperaturach. Najszybciej spływa 0w,potem delikatnie gorzej 5w, 10w jeszcze jako tako, ale już 15w to w ogole jest katastrofa w niskich temperaturach. Łatwo sobie wyobrazić co się dzieje w silniku jak tak się dzieje i jak się zużywa. Dokładnie tak jak piszesz jest z olejem 10w. Wlewanie go przy braniu jeszcze pogarsza sprawę. Bo co z tego jak może minimalnie mniej brać, gdy silnik umrze szybciej bo nagar powstający w wyniku spalania oleju będzie większy niż na 5w40, bo sam polsyntetyk będzie te nagar współtworzył jeszcze bardziej. Anyway. Wszystko to i tak prowadzi do remontu. A jak już remont to zalecam przemyślany i potem cieszyć się autem długo i szczęśliwie. Takich silnikow już nie ma. Nie ma co dywagowac. ALT może i mniej lubiany brat 1.8T. Ale to wciąż bardzo solidna konstrukcja. I szkoda ze wycofana po modelu B7, który chwalimy wszyscy. Już mam 230k nalatane dodam od siebie i jutro odbiorę ravenola :). Obecnie wziął chyba z 800-900ml na 7tys km. Motul x-clean. Dla mnie to nie problem. Myślę że od ponad 200tys. Km. Minimalnie apetyt wzrósł,ale chcę sprawdzić czy nigdzie minimalnie nic nie przecieka i możliwe ze wrażenie jest takie bo nalewam na wyższy poziom by nie ukazała się konewka. W mojej opinii czujnik poziomu żyje własnym życiem po pewnym okresie lat i kilometrow. Przed 200tys km się nie świecil. Stylu sprawdzania oleju nie zmieniłem. A jakoś od jakiegoś czasu pali się przy wyższym poziomie. :). Trzymam wyższy poziom i jak będę miał więcej chęci i czasu to poważniej się tym zajmę. Lubię alcika i Oliwa jakoś mi nie znika. Odkąd go mam od 120tys km. Tylko raz w życiu kupiłem 1-litrowa butelkę oleju :)))
  15. Zgadzam sie. Mam dokładnie identyczne odczucia i opinie dotyczące olejów. 10w40 słabiej chroni silnik od 5w40. I to fakt. Natomiast jeżeli chodzi o oleje rekomendowane to podstawa jest norma i fakt że na jakiejś stronie LM czy motula olej jest zalecany do silnika/modelu auta. 10w40 to taka ostatecznośc jak pobor jest ogromny. Koszta przez to zwiększone. I zbieramy się do sprzedaży auta, bądź remontu. Lecz wciąż jest to olej rekomendowany jako jeden z kilku. Ja np. W naszych warunkach średnio rozumiem 5w30. Jeszcze po mieście jako tako. Ale jak indeks 30 temperatury w gorące lato jest w stanie przy wysokiej temperaturze ochronić silnik przy jakimś dużym obciążeniu kilku tysięcy obrotów w temperaturze np. 35C, a takie występują czasem w Polsce - nie wiem czemu jest taki szał na bezsensowna ekologię i chory longlife w vagu - dużo szkody bym widział w chorym lonlgifie, oleju który strasznie słabo chroni silnik całorocznie, a jest rekomendowany z powodu ekologii, a sam silnik ma się w d*pie. Najlepiej żeby po 100tys km wrócił do remontu i tyle. 5w40 dla mnie ideał na Polskę. I ogólnie standard oleju jest super idealny na nasze warunki. Producent pod przykrywką ekologii robi dla przyszłych użytkownikow auta spore szkody. Jeszcze pół biedy jak przeszlo auto na normalne 5w40 i wymiana co 10-15tys. Ale już 90-120tys na longlifie to kryminał jest. Zupełnie się nie dziwię że auta biorą po tym olej. A jeszcze jak są tacy szeryfi co wymienia olej nawet raz na 50tys km. To już ręce mi opadają.
×
×
  • Create New...