Skocz do zawartości

Anelson

Pasjonat
  • Liczba zawartości

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Komentarze sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Reputacja

7

O Anelson

Informacje

  • Imię
    Michał
  • Lokalizacja
    Radzyń Podlaski

Auto

  • Model
    A4 B7
  • Nadwozie
    Sedan
  • Rocznik
    2005
  • Silnik
    2.0
  • Kod silnika
    ALT
  • Napęd
    FWD
  • Skrzynia
    Manual
  • Paliwo
    PB

Ostatnie wizyty

667 wyświetleń profilu
  1. Jest to Dayco. Snr robi to w tej samej technologii przy współpracy z firmą ntn-Dayco. Więc to to samo. Dlatego maja wspólny zestaw. Bo to właściwie ta sama firma łącząca te dwie marki. made in Romania? Aby nie china, choć i china w technologii dobrej marki to też dobry produkt. Marki jak Mann przenoszą produkcję do Chin. Wszystko dla kasy, ale proces jest ten sam więc to szukanie dziury w całym. Sprawdzę nawet stary zestaw żeby zobaczyć gdzie contitech się produkuje. Edit. Contitech który miałem też made in Romania. Zero zużycia. Sprawdziłem. Wyluzuj. Jest okej. To ta sama firma SNR-NTN dokonało fuzji z tego co się oczytalem stąd w ogóle ten zestaw .
  2. SNR ntn to fuzja dwóch marek. Ntn to marka pierwonie produkująca paski Dayco. Japońska, bo Dayco to ntn a ntn to Dayco . Snr jest francuska. Stąd prawdopodobnie taka sytuacja. Sam to analizowałem jakiś czas temu, bo od 30tys km mam zestaw taki sam. nie ma się co martwić. To jest zestaw bardzo dobry. Oznaczenia są najmniej ważne a ntn i snr to już jedna firma. :). Zresztą fajnie bo ntn robi świetne paski a snr rolki. Tak jakoś się im złożyło, że się opłaca im i jest. Pozdrawiam i zakładaj zestawik z pompa hepu i będzie pięknie.
  3. Anelson

    Wymiana rozrzadu 2.0 ALT

    Jasne. Dev ma rację. Minimalnie przesadziłem ale podałem kwotę za wymianę samego rozrzadu. Za zdjęcie zderzaka dorzucają chyba 50-100zl do ceny. Już nie pamiętam ile to u mnie wyszło, bo robiłem to ponad rok temu. Ale sądzę że 450 to nieco przesada. Do tego należy dorzucić fakt że warsztaty dodają marże gdy ściągają części i to za całość też ma ujęcie przy cenie robocizny. Więc np. U dziqa cena jest dużo bardziej przystępna za ten sam zestaw, ale warsztat może odliczyć cenę robocizny gdy da zaporowa cenę części i na odwrót - powszechna praktyka. U mnie możliwe że mam zniżkę więc przez to czasami się gubię w obliczeniach, bo dwa warsztaty w których robiłem coś w aucie są sponsorami płyty i dają nieco upustu gdy robię wszystko w jednym z nich. Za np. wymianę łożyska koła zapłaciłem 100zl. Często obserwuje wiele prac serwisowych w tym warsztacie i nie mam zastrzeżeń oraz mogę liczyć na rzetelna pomoc. Zresztą samochód jest mi potrzebny bo robię 60tys rocznie. Tyle wyszło przez dwa lata. Auto to poważna rzecz i czasem źródło chleba, bo ma na siebie zarabiać. Więc jasne że warsztat trzeba wybrać najlepszy.
  4. Anelson

    Wymiana rozrzadu 2.0 ALT

    Pompę załóż Hepu. :). Reszta wedle uznania. Ja polecam conti pasek, rolki ina albo snr - 70 tys i bez żadnych oznak zużycia. Teraz mam zestaw snr-ntn plus pompa hepu. W obecnym pasek jest dayco. We wcześniejszym to było conti plus ina rolki. Na tym obecnym już przejechałem 30tys km. Jest okej. Ważny jest zaufany warsztat, mechanik i lepiej normalnie zapłacić bo więcej niż 200-250zl nikt cię nie skasuje raczej :), chyba że będziesz chciał przy okazji wymienić płyn chlodniczy czy coś jeszcze będziesz robił. . Ja dwa razy w tym samym warsztacie robiłem zaprzyjaźnionym i wszystko jest okej.
  5. Czas wielopunktowego wtrysku to już przeszłość. Może nie takie złe to TFSI jak je malują . Sam przyznam bez bicia ,że byłem przekonany, że TFSI to szajs. Ale ,że kumpel ma wlasnie tą C6 już od wielu lat i nie chcą jej sprzedać,a ma nalatane 300 tys to mnie osobiście przekonało ,że to dobry i dość żwawy silnik w generacjach w których nie ma problemu z olejem . Ale jego skandynawskie Audi A6 i A5 rdza mocno atakuje. Podczas gdy na polsko-niemieckich warunkach moje starsze B7 nie ma śladów rdzy. Albo materiały z wiekiem i zmianą generacji samochodów są coraz gorsze. Albo poprostu takie warunki eksploatacji są w Szwecji i skandynawii ogólnie.
  6. Anelson

    Alt remont

    Powiedz jak teraz zachowuje się ALT. U jednych poprawa praktycznie eliminuje branie, a u innych tylko w pewnym stopniu. Sam się zaczynam interesować na wszelki wypadek gdyby kiedyś zaczął mi brać wiecej niż uważam prywatnie za normę. Każdy przypadek mnie bardzo interesuje i prawdopodobnie nas wszystkich posiadaczy ALT gdzie jedynym problemem jest branie oleju z powodów wymienionych w mniejszym wiekszym stopniu na forum.
  7. Ja też potwierdzę że nie biorą te silniki w C6 do 2011roku oleju. 2.0tfsi z tego się orientuję w latach 2004-2007 w b7 i c6 2005-2011 to to samo. Kolega ma 300tys na blacie w c6 z 2011 roku 2.0 tfsi. Oleju nic od wymiany do wymiany nie dolewa i sobie chwali ta c6. Druga w rodzinie jego A5 z 2.0 tfsi 2009 lyka, 0,5l/1000km. Także podobna sprawa jest z 2.0 tdi który od 2008 jest już z wtryskiem common rail i jego wady usunięto w takim stopniu że z najgorszego zrodził się bardzo poczciwy dieselek. Tutaj niestety jest odwrotnie. Wcześniejsza wersja jest lepszym wyborem, o dziwo, choć powinno być odwrotnie... Kombinują w Vagu. Cholera wie czemu. Znowuz od chyba 2012,2013 już te nowe tfsi chyba tej wady nie mają. Ale nie dam sobie ręki uciąć chyba trzeba znać dokładne oznaczenie każdego poprawionego silnika i się dokładnie zapoznać, żeby na minę nie trafić. Spotkałem w warsztacie chłopa co miał 2014 rocznik audi tfsi i on oleju mówił że nie dolewa, śmieszna sprawa ze przy wymianie tarcz w serwisie mojego dobrego przyjaciela zepsuł się podnośnik i auto utkwilo na nim, więc on mnie odwiozl swoim i trochę z nim pogadałem bo ciekawe auto miał. Przebieg miał 70tys km. Narzekał tylko że coś z turbina musiał w ASO na gwarancji robić w tym tfsi i że nowe auta są z gównolitu. Osobiście kolejne auto po b7 to chyba wg mnie najrozsadniej kupić 2.0 tdi z książką z Niemiec, podoba mi się ten 2.0 tdi. Fajna kultura pracy(1.9tdi przy nim to ursus) ładnie idzie. Silnik ten ma wiele wersji. Ale za to co dobre trzeba płacić i monitorować rynek na mobile.de, czy innych stronach i pytać się ludzi dobrych znajomych co auta ściągają na lawetach od czasu do czasu za mniej więcej ile można już fajny, genialny egzemplarz wyhaczyc z dokumentacją. Inaczej nie ma sensu się bawić. Zaniedbania w każdym aucie nowym jak każdy z tych modeli o których mówimy wiążą się z ryzykiem ogromnego zawodu, czy to awarii czy brania oleju. Więc fakt że są dokumenty. Wiesz ze było robione to, to i to. Był wymieniany olej i filtry na bieżąco. A nie ze ktoś sobie przypomniał i wymienił. Rozmawiam z ludźmi i spotykam się z historiami że ktoś nie wymieniał oleju przez 60tys km bo zapomniał. Albo przez dwa lata. Najśmieszniejsze jest czasem to że wielu ludzi nie widzi w tym nic złego. A potem nie ważne że ty dbasz, bo auto już takie rany odniosło że będzie brało olej albo będzie wymagalo nakładów finansowych. Świetnym tego przykładem jest silnik alt który jak mi dobrze wiadomo był jednym z pierwszych serwisowanych w trybie longlife. Każde zaniedbanie w tym silniku to droga do smutnych skutków i słabego samopoczucia właściciela. Zgadzam się z Andrzejem. Dołożyłem coś od siebie z tego co wiem i udało mi się ustalić. Powodzenia w szukaniu wymarzonego egzemplarza i radości z zakupu życzę.!
  8. Graty. Motula dawaj albo LM - masz ogromne pole do popisu(najbardziej popularny jest X-Cess, ale możesz zalać X-Clean, Specific - norma 502 00, testy dowolne, bo np. u mnie olej z normą dodatkową dla pojazdów z DPF sprawia, że nie ma kontrolki oleju w momencie w którym na innym oleju by się zapalił) . Bardzo pięknie. U mnie też spoko z olejem. Przez 4 tyś km łacznie z wymianą wlałem 4,4l mniej więcej. Zostało mi półlitra i jakaś setka w drugiej butelce,bo sobie przelewam i przede wszystkim na X-Cleanie nie mam kontrolki od oleju, a stan w porządku. Silnik Pan miałeś w stanie agonalnym i teraz jest w porządku. Fortuny też nie wydałeś. Powinieneś być dumny jeżeli tak będzie dalej i lać możliwie najlepszy olej, by wyeliminować problem w przyszłości. Jak wiadomo najważniejsze jest sprawdzanie oleju regularne, wymiana i kupowanie oleju który w każdych warunkach trzyma parametry i nie traci swoich właściwości. Nie bez powodu napewno jeden olej kosztuje 90 zł za 5 litrów, a inny 150/200zł za 5 litrów. To nie są duże pieniądze. A oglądając wiele silników co jeżdzą na wynalazkach i jak bardzo są zasyfione jakimiś nagarami i syfami pod korkiem to naprawdę nieopłacalne, bo każde zaglądanie tam do silnika kosztuje kilkaset procent więcej niż dobry sprawdzony olej. Wesołych Świąt kolego, niech Ci służy Audi i się ciesz spokojną i bezawaryjną eksploatacją. Rosomak - z nami jak mamy B7 o zasięgu na pełnym baku nie dyskutuj - my mamy 63 litry bak, a Wy w B6 70litrów. Dlatego wam powinno pokazywać więcej . Chociaż ja na pełnym baku mam rekord zasięgu na fisie w lecie 1100km - nawet zdjęcie zrobiłem (tylko cholera gdzieś zgubiłem) . Po zatankowaniu na Orlenie. W zimie to ok. 900km. A jak w miarę ciepło na tych 63 litrach pokazuje ok. 1000km-1050km. Rekord spalania 5.7l/400 km gdzieś w górach - zabudowany/niezabudowany. Ogólnie to podstawą niskiego spalania paliwa jest kupowanie i wymiana regularna filtrów(paliwa,oleju,powietrza), świec i sprawdzanie stanu cewek zapłonowych. . Opłaca się bo po pierwsze - auto ma lepiej, a po drugie uzyskujesz spore oszczędności na spalanym paliwie . Oraz auto lepiej się zbiera . Poprostu. Opłaca się dbać. Takie jest moje zdanie. Auto się odwdzięczy . Trzymajcie się chłopaki. Spokojnych świąt.
  9. Anelson

    Jaki olej do 2.0 ALT ?

    jak jest uwalona u dołu i ogarniesz jakąś nieszczelność to rurka na 100% . Ja to odkrylem w 15 minut z latarką nad silnikiem stojąc w zimie -15C przy samochodzie . U mnie na 20 tyś km z 200ml plynu chlodniczego wzial. Chyba zawsze bardzo mały taki ubytek jest zimą. Mozliwe, że jest to nieszczelność korka/zmiana spowodowana kurczeniem sie plynu w niskich temperaturach - bądź ciul wie. W każdym razie nie ma się tym co przejmować. Pozdrawiam i ogarnij to bo wkurza strasznie .
  10. Anelson

    Jaki olej do 2.0 ALT ?

    U mnie też miałem takie objawy dziwne ,że nawet 50 km nie moglo wywalić masła spod bagnetu. Miałem uwaloną rurkę przy samej górze pod gumą, wilgoć tam osiadała i byla maź na bagnecie. Po wymianie rurki nie ma żadnego masła na bagnecie nawet przy bardzo minusowej temperaturze.
  11. U mnie był wymieniony plyn hamulcowy i nie odpowietrzone zostało sprzęgło. Ach Ci mechanicy... Więc dzisiaj resztki wywalili starego płynu ze sprzęgła, odpowietrzyli i płyn jest już czyściutki. Pracy sprzęgła to nie zmieniło, wręcz jeszcze bardziej wchodzi lekko. Może wpływ miała wymiana płynu na inny, ATE - o innych parametrach niż ten który był. Cóż może jest tak ,że gdzieś gdy sprzęgło w jakichś 70% jest zużyte to zaczyna lekko brać inaczej. Mam je dojeżdzać tak kazał mi najbardziej zaufany mechanik jakiego znam. To, że bierze wyżej trochę to nie koniec świata. Nie ślizga się, biegi wchodzą okej, drgań nie ma. Jeździć. Tak jak mówisz - Agonia sprzęgła to inne objawy. Także dzięki za przekazanie doświadczeń. Tak to jest, że jak są już jakieś pierwsze "objawy" to jeszcze można najechać bardzo dużo. Możliwe też ,że poduszki coś robią nie tak - bo czasami przy gaszeniu, włączaniu silnika mam wrażenie, że coś na 1-2 sekundy nie pochłania drgań silnika i odczuwam je na małą chwilę. A może jeżdząc na starym zajeżdzonym płynie układ pracował inaczej i teraz nagle gdy jest czysciutki całkowicie i nie ma już syfu to chodzi lekko bardziej. Ja już we wszystko jestem w stanie uwierzyć w motoryzacji. Ilość malutkich rzeczy które na coś wpływają jest ogromna w samochodach. 300/350k też jest umowną wartością ,bo ogromne znaczenie ma styl jazdy, ecodriving, lub jego brak. Ja jeżdzę tak ,że poniżej 1,5tyś obrotów na danym biegu redukuje(nawet gdy jest w okolicach tego przedziału). Zmiana biegów ok. 2500/3000obrotów. Gdy obroty są pomiędzy 1,5/2tyś to bardzo delikatnie przyspieszam, a powyżej 2 tyś już wciskam pedał nieco mocniej. Mam też nawyk do jeżdzenia 60-70km/h na 5 biegu - daje to ok. 1,8 tyś obrotów. Ale gdy jest już w okolicy 60km/h to redukuje. Niektórzy jezdza 50km/h na 5 i to przesada. Co do dwumasy i sprzęgła, to nie ma sensu wymieniać od razu sprzęgła i dwumasy - jeśli wychodzi ,że dwumas jest okej, a pewnie najczęściej tak jest to sobie dwumas zostawić na potem. Inny przykład sytuacji gdy wielu radzi wymieniać komplet to np. łożyska kół. Ja wymieniłem łożysko w kole przy 193 tyś km. Obecnie mam 226500 i wszystko jest cacy , więc byłoby to niepotrzebną inwestycją. Cewek kompletem też nie warto, bo między padnięciem jednej a drugiej może minąć 20,30, a nawet 50 tysięcy km albo i więcej(mam dwie oryginane wciąż cewki przy 226 tyś). - kupić skaner(100 zł na allegro) , wozić cewkę w bagażniku i fajrant. Są napewno elementy które najlepiej wymienić w całości a nie połowicznie, ale napewno nie warto przesadzać, by nie przepłacać ciągle, a inteligentnie eksploatować auto.
  12. To już dużo tłumaczy kolego. 3 wpisy to bardzo mało. 12 wpisów rok po roku i ślad w ASO to jest historia. Jeżeli jest duże prawdopodobieństwo że ktoś prawie nie wymienial oleju, olewal to albo nie wiem co robił to jest to jedyne wytłumaczenie tych dziwnych rzeczy. To nie jest normalne. Litr na 350 km to musi być konsekwencja jakiejś anomalii do potęgi n-tej. Do tego może doprowadzić regularnie zawalony filtr oleju - zasrany wręcz bądź poprostu olej który przez długi czas nie był wymieniany odkąd auto wyszło z fabryki. Jesteś kolejnym dowodem na to że longlife z silnika który spokojnie walnie ok. 500tys km z w miarę normalnym spożyciem oleju zrobi silnik który po 200k km będzie miał ogromne problemy olejowe które normalnie świadczą o wyeksploatowaniu silnika :(. Powodzenia i mam ogromną nadzieję że nie będziesz nic dolewac już. Żebyś nie żałował kasy. I efekt był oczekiwany a nie tylko polowiczny. ALT to silnik który przegrał z longlifem. Niestety w mniejszym bądź większym stopniu ten tryb eksploatacji wykancza te bardzo poczciwe jednostki doprowadzajac do obłędu posiadaczy z poborem oleju rzędu 0,5l/1000km w górę. Pozdrawiam!
  13. U mnie jedyne co mogę powiedzieć, to zmieniła się praca sprzęgła. Mam wrażenie ,że chodzi troche bardziej lekko i jeszcze lepiej wchodzą biegi. Nie wiem czemu. Minimalnie zaczął brać wyżej, ciężko mi powiedzieć, nie umiem określić czy się ślizga. Przebieg u mnie 225600km. Myślę, że dam się mechanikowi przejechać. Słyszałem, że po pewnym czasie to standard ,że zaczyna brać wyżej w tych samochodach. Ale warto wszystko sprawdzić. Ostatnio jak coś zauważyłem to od tego czasu minęło 35 tyś km i nic się nie stało. Teraz myślę, że też będzie okej, możliwe, że to ostatnia prosta i bliżej 300kkm będzie nieuchronne wymienienie kompletu. Słyszałem też teorię ,że sprzęgło pada przed dwumasą(dość sporo wcześniej) i trochę kurde ciężko mi to określić kto ma rację. Z dnia na dzień się tak zaczęło dziać. Jakby ktoś mógł podpowiedzieć to bardzo bym chciał usłyszeć jakieś przemyślenia/doświadczenia w tej kwestii.
  14. Nie dowierzam w to co widzę. Ale w sumie taki pobór na ok. 350 km to już może świadczyć, że w silniku po rozebraniu będzie sporo problemów. Ja mam dobrą wiadomość, że mi ubezpieczyciel zaplacil do pełnej faktury z ASO, a miałem się z nimi sądzić. Chcieli mnie wydymać na 4 koła. Musiałem się kodeksem cywilnym zasłaniać i wyslali decyzję o dopłacie. U mnie 225600km na blacie. 4 litry oleju łącznie z wymianą przez 2600km przejechanych na Motulu X-Clean 5w40 - czyli nic, bo taki sobie testuje - planuje też przetestować olej VW z ASO, może on będzie ciekawie oddziaływał na kontrolkę oleju, która na oleju z normą 50200 505.01 nie pali się teraz. Kompletnie, a poziom nawet minimalnie spadł. Więc można powiedzieć, że nie przewidziało mi się ,że na Specificu i X-cleanie który ma inne parametry niż np. X-Cess czy Synthoil High-Tech kontrolka jest cicho. Badil - co do Ciebie mam nadzieję, że zamknie się to w jakiejś rozsądnej kwocie. Naprawdę chłopie życzę Ci jak najlepiej, a fakt ,że przebieg jest potwierdzony w ASO to osobiście dla mnie straszna wiadomość. Ktoś musiał coś przed Tobą spierdzielić śpiewająco i sprzedać. Cholera wie. Nie wiem, może gość nie wymieniał oleju, albo był nonstop Longlife(weryfikowałeś odstępy pomiedzy wymianami?) - to jest jednak pewna prawda na temat ALT - Longlife długotrwały i nie ma silnika. A zadbany, wymiany oleju co ok. 10 kkm plus filtry na bieżąco to podstawa i gwarancja braku problemów. Najgorszy jest fakt ,że każdy ma to w d*pie bo wymieniać co 30 k km jest taniej(a mnóstwo ludzi wierzy w mit ASO - gdzie wszechwiedzący mechanicy i producent wie lepiej ,że olej powinien być wymieniany co 30kkm - to jest tania bujda sprzedawana ludziom czego dowodem jest nasz silnik który umiera w męczarniach na takiej eksploatacji) ,a potem większość ludzi/firm sprzedaje takie auto które przeżyło taką eksploatację z różnymi skutkami i zwykły człowiek ciułający ciężko na to auto musi się zmierzyć ze skutkami tego wszystkiego. Pozdrawiam i pisz jak najwięcej, bo jestem ciekaw
  15. Podstawowe pytanie. Czy na 10tys czy na 1000km..? Jak na 1000km to remontować albo sprzedawać tanio i mówić co jest nie tak. Ponad litr to bardzo dużo. Myślę że do 0,5/1000km można na sile jeździć. Dymi? Nie dymi? Ktoś to auto oglądał? Bo to co napisałeś to wróżenie z fusów. Kolejne pytanie. Zawsze brał, czy zaczął brać? Nic się samo z siebie nie bierze. Poprzedniemu właścicielowi zaczął brać to sprzedał? Czy tobie zaczął. Brał od fabryki? Nie wiadomo. B6 czy b7? . Kolego więcej informacji to będziemy mogli pomóc. Albo przynajmniej doradzić. Osobiście powiem że trochę mnie irytuje że każdy nie chce remontować silnika by dać mu drugie życie i zmniejszyć pobór oleju, a gdyby miał diesla i musiałby wymienić wtryski to by to robił bez mrugnięcia okiem bo by musiał i nie byłoby tego całego bezsensownego oceniania czy warto robić remont czy nie w ALT. Każdy robi co lubi. Jednemu polowiczny remont da sukces, a innemu dopiero pełny remont. Pozdrawiam Audi z Niemiec z pełną historia. Z każdą rzecza robiona w ASO to strzał w 10. Gość od którego mam audi to nawet jego żona ma taką samą pracę jak moja mama. Naprawdę trafiłem świetnego, uczciwego człowieka, który sciaga auta czasami jako takie hobby, opowiadal dużo o moim egzemplarzu, dzwoniłem do niego wiele razy przez miesiąc i od początku powiedzialem że biore auto i wziąłem po pełnej weryfikacji, do tego facet splawil ludzi którzy chcieli kupić, gdy ja już zarezerwowalem to auto i miałem po nie jechać, wiec naprawdę trafiłem i samochód i człowieka na którego mogę liczyć gdy będę szukał a4 b8. Jakby wszyscy tacy byli to byłoby miło żyć w tym kraju. Niestety jak jest każdy wie. Ludzie omijają alt bo biorą olej i wolą zajezdzone 1.8T albo 1.9 TDI. Dlatego 2.0 tanieje a 1.8T czy 1.9TDi się trzyma mocno ceny. A zadbane auta w tych silnikach schodzą na pniu. To tendencja która obserwowałem szukając audi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...