[ALL] Czy mamy Klubowego prawnika-mam pytanie po wypadku.

    5 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam.

    Mam pytanko. W środę miałem wypadek na motocyklu. Moto nadaje się do kasacji, bo po pierwszej wizycie rzeczoznawcy z HDI asekuracja wyliczył szkode na ok. 35tyś zł(ceny z ASO YAMAHY, które dostał ode mnie), a moto w momencie wypadku było warte ok. 22tyś zł. Ale nie o to mi tu chodzi, bo wiadomo, że muszą wypłacić odszkodowanie za motocykl. Pytanie brzmi. Czy jeśli uszkodzony został kombinezon, buty i rękawiczki(o dziwo na kasku nie ma nawet rysy), to należy mi się jakieś odszkodowanie, czy nie? Jako, że przywiązuję dużą wagę do bezpieczeństwa to za te ciuchy 4 lata temu dałem ok. 10 tyś zł, ale po rachunkach zostało wspomnienie. Teraz też by tyle kosztowały, gdybym chciał kupić nowe, tyle że inny model(bo wiadomo, że się modele zmieniają), ale o takim samym stopniu bezpieczeństwa i tej samej marki.

    Czy są jakieś przepisy mówiące coś na ten temat, bo wolę się przygotować do rozmowy z HDI?

    Naprawa/szycie raczej nie wchodzi w grę, a po otarciach zewnętrznych nie można jednoznacznie określić uszkodzeń wewnętrznych. Nikt nie da gwarancji, że naprawa przywróciła stan fabryczny, dodatkowo tu ma ogromne znaczenie kwestia bezpieczeństwa. Te ciuchy były na tyle skuteczne, że z tego wypadku wyszedłem bez siniaka, a gdyby HDI chciało je naprawiać, to czy poduszkę w aucie po wypadku, wymienia się na nową, czy skleja, pierze, prasuje i wkłada się na miejsce?

    P.S. podczas wizyty rzeczoznawcy zostały ofotkowane ciuchy, a na protokole Policji, też jest zaznaczony uszkodzony strój.

    Wiem, że to nie A4, tylko motocykl, ale wiem że TU mogę liczyć na jakieś konkretne odpowiedzi. Jeśli to możliwe to prosiłbym o nie usuwanie wątku, ale Moderator i tak zrobi jak uzna za stosowne.

    Dzięki za ew. odpowiedzi.

    Koczis

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Oczywiście. To szkoda rzeczowa.

    Określasz wartość, ale bez rachunków to TU wycenia strój, ew. powołujesz rzeczoznawcę.

    Generalnie nie naprawia się w/w elementów odzieży, ale po wypłacie odszkodowania, TU może domagać się zwrotu uszkodzonych.

    W Twoim przypadku zastanowiłabym się też nad ew. szkodą osobową ...

    Chyba, że nic się Tobie nie stało i w następstwie wypadku nie ujawni żaden uszczerbek zdrowia ani rozstrój w przyszłości ...

    Pozdrawiam

    arielka

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Dzięki, a na jakiej podstawie TU wycenia wartość stroju(przesłałem im link do strony przedstawiciela na polske)? Na wizycie rzeczoznawcy, on sam powiedział, że tak po 3-4 latach użytkowania to utrata wartości to ok. 30%, ale na jakiej podstawie wycenić wartość "początkową"? Jeszcze jedno, czy jest jakiś "&" mówiący o obowiązku wypłaty odszkodowania, czy to dobra wola TU i czy jak wycenią już szkodę za motocykl i będzie ok, to można przyjąć, czy lepiej poczekać na wycenę stroju i odebrać wszystko razem, aby potem nie było problemów z odszkodowaniem za strój?

    Co do szkody osobowej to chyba nie w moim przypadku, ponieważ ten strój co miałem na sobie to była wersja najbezpieczniejsza, przygotowana do wyścigów motocyklowych, wiec ja nie mam nawet siniaka, choć byłem na prześwietleniu kolana, ale nic nie wykazało.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Zasada pełnego odszkodowania:

    art. 361 § 2 k.c. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

    TU wyceni wedle własnego uznania, nie ma faktury, więc jest tzw. samowolka :/

    Aby ew. zakwestionować szacunkową wartość TU, możesz postarać się o własną wycenę - na podsatawie np. info ze sklepu/salonu specjalistycznego, itp.

    Bezsporna kwota odszkodowania powinna być wypłacona w ciągu 30dni. Zazwyczaj jest tak, że pieniądze fizycznie są już na koncie, a decyzja przychodzi po tym fakcie. Powyższe reguluje ustawa. Kolejno masz czas na ew. odwołanie i ew. dopłaty do kwoty bezspornej, aż roszczenie zostanie wyczerpane. Cała sprawa może trwać do 3 lat.

    Ad. szkody osobowej, to jeśli masz gwarancję, że Twój stan zdrowia nie pogorszy się w związku z wypadkiem za miesiąc, dwa czy rok, to oczywiście nie dotyczy Ciebie także zadośćuczynienie ...

    Pozdrawiam

    arielka

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    cała sprawa może trwać więcej niż 3 lata mimo, iż sprawca został ukarany tylko np. mandatem karnym, jak dochodzimy świadczenia to przynajmniej kilka razy przerywamy bieg przedawnienia :)

    ostatnio sąd mi zasądził pełną kwotę za roczny komputer, który w wyniku wypadku uległ uszkodzeniu. oczywisie sąd powołał biegłego który ustalił wartość komputera nowego w dniu wypadku.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się


    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy