Opublikowano 27 Listopada 201312 l siema,- -, mam do was pytanko ... a mianowicie jakie macie obroty w czasie pracy silnika na ssaniu? bo na chwilę obecną po odpaleniu zimnego silnika obroty utrzymują się w przedziale 840/900 -, wg. klimatronika-, niemam porównania odnośnie 1.8t - ale czy to nie powinno być gdzieś w okolicach 1200 - jak to było u mnie w poprzednim aucie? ogólnie po odpaleniu auto na postoju pracuje równo- nie przygasa-, ale czasami jak odrazu na zimnym ruszam to się przyksztusi... temp. wody łapie dość szybko i trzyma równo 90,-
Opublikowano 29 Listopada 201312 l Też się nad tym zastanawiam. Wcześniej miałem ADR i tak faktycznie było że rano jak było zimno to wskakiwał na to 1200 ale po SWAPie na APU już tego nie ma. Były mrozy po -2/3 stopnie i też chodził od razu na normalnych obrotach i właśnie nie wiem czy coś jest nie tak czy ten typ tak ma. U mnie nie ma żadnych problemów jak zaraz rozpocznę jazdę. Wiadomo że silnik nie chodzi tak jak przy normalnej temp pracy - obroty szybciej spadaj ale to chyba akurat nic dziwnego.
Opublikowano 29 Listopada 201312 l Za "włączanie" się ssania jak rozumiem odpowiada czujnik temperatury cieczy. U mnie działa prawidłowo. Sprawdzałem kiedyś VAGiem przy chłodniejszych dniach. Sprawdzę jeszcze ewentualnie jak będą jakieś mrozy co wtedy pokazuje.
Opublikowano 29 Listopada 201312 l Autor widzę ,że na forum passata- był podobny temat (oczywiście 1.8t)-, więc u jednego kolesia z tamtejszego forum podwyższone obroty powróciły po wymianie czujnika temperatury, u drugiego ,,ssanie" pojawiło się po wyczyszczeniu przepustnicy-, a trzeci miał prawdopodobnie walnięty przepływomierz... a jak to jest z tym czyjnikiem temp. może on być uszkodzony w moim przypadku -pomimo tego ,że auto normalnie łapie temp. i trzyma równo 90? pytam, bo narazie brak VAG-a...
Opublikowano 29 Listopada 201312 l No ale co ma piernik do wiatraka że tak powiem. Czyszczenie przepustnicy/jej uszkodzenie - no może mieć wpływ ale nie taki że ssania nie będzie. Jak będzie uszkodzony potencjometr to będą problemy z utrzymaniem biegu jałowego a nie że po prostu ssania nie będzie i będzie sobie chodził idealnie na walnych obrotach ale bez ssania. Przepływa - na moje oko też nie jest związana z ssaniem. Ten sam problem co z przepustnicą. Mogą być problemy z wolnymi obrotami, może świrować itp Moim zdaniem ludzie po prostu mylą pojęcia i tyle. W tych przypadkach moim zdaniem ssanie cały czas było ale przez uszkodzoną przepustnicę/przepływke mogły dziać się różne rzeczy i silnik nie trzymał tych obrotów. Jak dla mnie to za ssanie odpowiada tylko i wyłącznie czujnik. Jeśli ECU otrzymuje info że jest taka i taka temperatura silnika to zgodnie ze swoim programem przy określonych obrotach aby zapewnić lepszą pracę zimnego silnika podlewa trochę więcej paliwa, przestawia zapłon i ewentualnie uchyla przepustnicę trochę bardziej niż miałoby to miejsce przy normalnej pracy i tyle. No ale mogę się oczywiście mylić.
Opublikowano 29 Listopada 201312 l Masz racje gdyby ecu nie podlewało paliwa na zimnym silnik wogóle by nie odpalił i nie chodził normalnie po odpaleniu. Czyli ssanie działa.
Opublikowano 10 Grudnia 201312 l Moja nowa obserwacja przy -5 stopniach jakie były ostatnio. Zauważyłem że silnik chodził na lekko wyższych obrotach (około 950) więc wychodzi na to że ssanie nieznacznie tylko podwyższa obroty, inaczej niż to miałem w 1,8 ADR, chyba że jest to tutaj uzależnione od temp. Bo w ADR było to sztywno ustawione: albo 1200 obrotów albo normalnie. Zobaczymy jak będzie gdy temp spadną znacznie niżej.
Opublikowano 22 Lutego 201412 l U mnie też trzyma sporo mniej niż 1200 na ssaniu, ale nie gaśnie, chodzi równo, nagrzewa się szybko do 90st. i trzyma, więc moim zdaniem nie ma co w tym temacie grzebać.
Opublikowano 10 Marca 201412 l Zdarzy się, że obroty wskoczą na ok 1200 ale bardzo rzadko. Przejadę dosłownie kilkanaście metrów i spadają do normalnych obrotów. Przeważnie mam tak jakbym nie miał tego ssania. Czujnik wymieniany miesiąc temu. Widać, przez większość czasu nie potrzebuje ssania.
Opublikowano 10 Marca 201412 l No i jestem po pierwszym sezonie zimowym jeśli chodzi o mojego APU. Mrozów może dużych nie było, ale czasem do tych -13 spadło. Ani obroty nie przekroczyły mi 1k. Co najwięcej to może jakieś 920. Auto zawsze odpalało od kopa i chodziło dobrze, spalanie w normie.
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto