Jump to content

Kolizja, zgłaszanie szkody, jaki wariant rozliczenia, wycena


Recommended Posts

Dzień dobry, niestety dziś pewna Pani zagapiła się i  wjechała w moją b8.  Trzeba zgłosić szkodę i pytanie do was jaki Preferowany wariant rozliczenia szkody wybrać we wniosku? Kosztorysowy czy Serwisowy?
Policja była, ponieważ Pani zaproponowała mi 500zł. Dostałem nr polisy OC sprawcy i resztę mam ogarnąć sobie sam.
Ubezpieczyciel MTU -Mój jak i sprawcy.

Auto A4 b8 2012 lift avant. Cała w oryginale, tylko przedni zderzak jest zarysowany, poprzedni właściciel naprawiał to z ubezpieczenia, tzn wziął kasę ale nie zrobił. Nie wiem czy to istotne ale pisze.

Uszkodzenia jak na zdj, to co widać z zewnątrz to:
-Zderzak tył porysowany i pęknięty.
-Klapa bagażnika porysowana pod rejestracją i w prawym narożniku jest jedno małe wgniecenie
-czujnik parkowania leży gdzieś pod zderzakiem
-zaślepki brak.
-spojler zderzaka tył-odkształcenie na środku i urwany wcisk to tyle co zauważyłem tak na szybko, jutro dokładne oględziny.

Podejrzewam że pod zderzakiem też jest coś do wymiany ponieważ szczeliny między zderzakiem a lampą są inne z lewej i prawej strony i zderzak jakby dołem bardziej "wjechał pod samochód"
sorry za brudne auto, ale kolizja sprzed chwili i nie miałem czasu ogarnąć

Tak więc jaki Preferowany wariant rozliczenia szkody wybrać we wniosku? Kosztorysowy czy Serwisowy? i co to za różnica?
Opis uszkodzeń w pojeździe- pisać to co widać czy dopisać że podejrzewam uszkodzone slizgi zderzaka itp?
Na ile mniej więcej tak uczciwie powinno zostać to wycenione? tzn ile realnie można dostać? zdaje sobie sprawę że napewno będzie trzeba się odwoływać po pierwszej wycenie i prosić o przyjazd rzeczoznawce, ale chciałbym mieć jakieś rozeznanie bo już szukam coś w kolor:)

Z góry dzięki na info i życzę  szerokiej drogi.

IMG_20201001_171825.jpg

Link to post
Share on other sites

Ubezpieczyciele wszędzie szukają oszczędności i ostatnio robią wyceny szkód prawie wyłącznie metodą uproszczoną (bez udziału rzeczoznawcy, na podstawie nadesłanych przez poszkodowanego fotek uszkodzeń). Przy uszkodzeniach zderzaków obecność rzeczoznawcy jest wręcz niezbędna, bo poszkodowany nie zawsze jest zorientowany jakie elementy znajdują się pod poszyciem zderzaka i czy mogły ulec uszkodzeniu. Można temu zaradzić i przed zgłoszeniem szkody samodzielnie (o ile posiada się umiejętności i garaż) zdjąć zderzak, zrobić dokumentację fotograficzną uszkodzeń i przesłać ubezpieczycielowi. W tym celu można także skorzystać z usług warsztatu, a fakturą za demontaż i ponowny montaż zderzaka obciążyć ubezpieczyciela. Do oględzin warto także zdjąć wykładzinę bagażnika. Przy tego typu szkodach często dochodzi do deformacji podłogi bagażnika (zwłaszcza, gdy auto posiada hak).

Wybór wariantu rozliczenia szkody jest bez znaczenia i nie jest on wiążący.  W każdej chwili poszkodowany ma prawo zmienić zdanie i zrezygnować z naprawy w serwisie. Nie wiem co zostało uszkodzone pod poszyciem zderzaka i nie będę bawił się we wróża. Natomiast kosztorys naprawy tych widocznych uszkodzeń powinien opiewać na kwotę powyżej 3 tys zł (poszycie zderzaka wymaga wymiany).

Link to post
Share on other sites

Rozumiem, dzięki za info. Wiadomo że nie liczę  że ktoś mi wywróży co jest uszkodzone i ile dostane.
Tak samochód posiada hak. Belka jest zarysowana w miejscu uderzenia,  rozumiem że mogę też to ująć w uszkodzeniach samochodu? i domagać się rekompensaty? Bo chyba im więcej teraz napisze tym lepiej, żeby jakaś kasę wyciągnąć i zrobić auto jak należy. Nie wiem czy dziś zdąże na dokładne oględziny, praca a pod wiatą aktualnie brak prądu. Ile jest czasu na zgłoszenie kolizji do ubezpieczyciela? Chciałbym to zrobić jak najszybciej, ale też chce dokładnie obejżeć auto zeby niczego nie przeoczyć.
Właśnie miałem pytać o demontaż zderzaka i oglądanie co tam jest pod spodem, jak to wygląda od strony ubezpieczyciela? Czy w świetle przepisów mogę to zrobić samemu w garażu i zrobić fotki uszkodzonych elementów?  Czy musi to wykonać jakiś zakład czy też rzeczoznawca? Nie chciałbym żeby ktoś mi później nie zarzucił ze uszkodziłem coś po kolizji podczas nieumiejetnego rozkręcania czy coś w tym stylu i żeby ubezpieczyciel się nie wycwanił.

Link to post
Share on other sites

Aha jeszcze jedno. zauważyłem że pokrywa od wnęki koła zrobiła się ciaśniejsza, Tak jakby ten element metalowy co jest zaraz za uszczelką klapy już w środku pojazdu przesunął się do przodu, czyli coś się przestawiło.
Co robić? Można samemu rozkręcać i cykać fotki? i wtedy zgłaszać szkodę? czy zgłaszać, bez rozkręcania ale wtedy możliwe że nie wyłapie wszystkich uszkodzeń i czekać na rozwój sprawy? ewentualnie później dosłać zdjęcia i prosić o ponowne przetrawienie tematu?
Co do rzeczoznawcy, wolałbym sam ogarnac temat z braku czasu na dodatkowe wizyty
 

Link to post
Share on other sites

Kolego w zasadzie na pytania, które obecnie zadajesz już odpowiedziałem: 

7 godzin temu, hak64 napisał:

przed zgłoszeniem szkody samodzielnie (o ile posiada się umiejętności i garaż) zdjąć zderzak, zrobić dokumentację fotograficzną uszkodzeń i przesłać ubezpieczycielowi. W tym celu można także skorzystać z usług warsztatu, a fakturą za demontaż i ponowny montaż zderzaka obciążyć ubezpieczyciela.

Jeśli nie masz wiedzy w kwestiach napraw blacharskich, to żądaj przyjazdu rzeczoznawcy ubezpieczyciela (i umów się z nim w warsztacie, gdzie można dokonać demontażu zderzaka), lub (gdy ubezpieczyciel stwierdzi, że oględziny rzeczoznawcy są zbędne) skorzystaj z usług warsztatu, gdzie na spokojnie  fachowiec zdemontuje zderzak i zrobi fotki wszystkich zauważonych uszkodzeń. Taką dokumentację, wraz fakturą za oględziny przesyłasz ubezpieczycielowi, bo wycena szkody jest obowiązkiem ubezpieczyciela, a nie jest możliwe rzetelne ustalenie rozmiaru szkody bez zdemontowania zderzaka.  

Link to post
Share on other sites

a Ile jest czasu na zgłoszenie kolizji do ubezpieczyciela?

Link to post
Share on other sites

Szkodę powinno zgłaszać się niezwłocznie, ale "powinno" jest dość szerokim pojęciem. Niemniej lepiej nie zwlekać ze zgłoszeniem dłużej niż tydzień, aby nie dać ubezpieczycielowi argumentu, że jakieś uszkodzenia mogły powstać wcześniej i nie są związane z przedmiotową szkodą. Przypomnę, że poszkodowany ma prawo do korzystania z samochodu zastępczego, to zwykle przyspiesza proces likwidacji szkody, bo rosną koszty.

Link to post
Share on other sites

Samochód zastępczy mi nie potrzebny, ale dzięki za info.
Mam wrażenie że tylna klapa zamyka się nieco gorzej, tzn chodzi lekko, ale trzeba mocniej trzasnąć żeby zamek złapał. Nie wiem czy coś się czasem nie skrzywiło pod tym zderzakiem. i nie wiem co robić
Jeżeli zgłoszę szkodę, napisze uszkodzenia te co są widoczne, a ubezpieczyciel podeśle mi jakąś śmieszną wycenę, czy mogę wtedy sie nie zgodzić i zażądać wizyty rzeczoznawcy, czy może lepiej zgłosić szkode i udać się samemu do jakiegoś rzeczoznawcy  niezależnego i wysyłać im sporządzoną kalkulacje naprawy pokolizyjnej
niestety w mojej okolicy nie ma żadnego pożadnego serwisu zeby podjechać podpytać.

Link to post
Share on other sites

Dobra jutro zgłaszam szkode i uszkodzenia podam te co widać z zewnątrz, zobaczymy co odpiszą i czy będą chcieli zdjęcia czy podeślą rzeczoznawce.
jeśli podeślą mi jakąs propozycje to ile mam czasu na przemyślenie i odpowiedz?

Link to post
Share on other sites

Dziekuje za wyczerpujace odpowiedzi, jutro zgłaszam i zobaczymy co będzie. mam nadzieje ze nic tam nie jest pokrzywione.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Wysoki.0001 napisał:

Jeżeli zgłoszę szkodę, napisze uszkodzenia te co są widoczne, a ubezpieczyciel podeśle mi jakąś śmieszną wycenę, czy mogę wtedy sie nie zgodzić i zażądać wizyty rzeczoznawcy, czy może lepiej zgłosić szkode i udać się samemu do jakiegoś rzeczoznawcy  niezależnego i wysyłać im sporządzoną kalkulacje naprawy pokolizyjnej

Kolego, na the forum jest całe mnóstwo tematów o szkodach. Prawie we wszystkich się wypowiadałem i jestem pewien, że po przeczytaniu kilku tematów, znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje pytania.

Link to post
Share on other sites

No niestety wnęka koła też lekko ruszona. Belka się zgieła i element montażowy haka w nią uderzył.

Link to post
Share on other sites

naprawiać bezgotówkowo w aso czy na własną ręke?
-zderzak tylny, dokładka zderzaka, zaślepka zderzaka
-czujnik cofania
-belka zderzaka/haka holowniczego
-klapa bagażnika
-wnęka koła widoczne ślady uderzenia, odkształcona
Ponadto pokrywa wnęki koła otwiera się z dużo większym oporem.
Zamknięcie klapy bagażnika wymaga użycia większej siły niż dotychczas.
Szczelina między zderzakiem a lampą tylną jest bardzo duża i niesymetryczna
Jak ma się sytuacja, jeśli dałbym auto na naprawę bezgotówkową do aso a okazałoby się że np coś było wcześniej naprawiane, albo jest nieoryginale, a jak wiadomo skoro aso to włożą mi tam oryginał. czy ubezpieczyciel może np za to niezapłacić, albo będzie chciał ze mnie ściągnąć kasę za te części?
Jeśli byłoby jakieś dodatkowe uszkodzenie powstałe przed kolizją? np kolizja powoduje uszkodzenie po prawej stronie, ale widać że wcześniej było coś po  środku, kto za to zapłaci?

Link to post
Share on other sites

Nie jestem zwolennikiem napraw w ASO, zwłaszcza zaś z rozliczeniem bezgotówkowym. Ma to co prawda swoje plusy (ASO robi własną wycenę, dają samochód zastępczy, naprawa tylko na częściach oryginalnych, potwierdzona historia serwisowa i trochę mniej nerwów straconych na utarczkach z ubezpieczycielem), ale jakość usług ASO bywa czasem odwrotnie proporcjonalna do ceny, a przy tym trudno odzyskać od nich części z demontażu. Profesjonalne warsztaty naprawcze często oferują lepszą jakość usług, różne formy rozliczenia szkody, samochód zastępczy, własną wycenę szkody, a często także obsługę prawną. Nie wiem po co mnie karmisz opisem zauważonych usterek, bo skoro nie zlecasz mi sporządzenia wyceny szkody, to potrzebne mi to jak umarłemu kadzidło. Napisałem, że zgłaszając szkodę powinieneś dokładnie sprawdzić, co zostało uszkodzone, opisać to, zrobić dokumentację fotograficzną i wysłać ubezpieczycielowi. Na tej podstawie ubezpieczyciel ustala zakres prac naprawczych i sporządza kosztorys. Po otrzymaniu kosztorysu (zapewne o zaniżonej wartości), sporządza się odwołanie, lub (co ja praktykuję) sporządza się niezależną wycenę szkody i wezwanie do zapłaty, które wysyła się ubezpieczycielowi wraz z odwołaniem. Często wysyłam także skargę do rzecznika finansowego, w której zamieszczam prośbę o wydanie rekomendacji procesowej.

14 godzin temu, Wysoki.0001 napisał:

Jak ma się sytuacja, jeśli dałbym auto na naprawę bezgotówkową do aso a okazałoby się że np coś było wcześniej naprawiane, albo jest nieoryginale, a jak wiadomo skoro aso to włożą mi tam oryginał. czy ubezpieczyciel może np za to niezapłacić, albo będzie chciał ze mnie ściągnąć kasę za te części?
Jeśli byłoby jakieś dodatkowe uszkodzenie powstałe przed kolizją? np kolizja powoduje uszkodzenie po prawej stronie, ale widać że wcześniej było coś po  środku, kto za to zapłaci?

Kolego, zadajesz dziwne pytania. Na Ubezpieczycielu ciąży obowiązek przywrócenia rzeczy do stanu sprzed zdarzenia, jeśli zatem jakiś element był już tanim zamiennikiem, to nie spodziewaj się, że zapłacą za oryginał. To samo w przypadku stwierdzenia wcześniejszych napraw. W takim przypadku w kosztorysie znajdziesz pozycję; korekta - "wzrost wartości pojazdu". Co prawda wartość całego pojazdu nie wzrasta, ale wymiana naprawianego i niepełnowartościowego elementu na nowy i oryginalny, powoduje taki skutek. A kto za to zapłaci? - Domyśl się. To też kolejny argument, przemawiający na niekorzyść napraw w ASO, bo z właścicielem prywatnego warsztatu można się dogadać. 

Edited by hak64
Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, za to że jesteś wyrozumiały i jeszcze mi odpisujesz.  Przepraszam ale pierwszy raz taka sytuacja i nie wiem co i jak, a chciałbym zaczerpnąć jak najwiecej informacji żeby się nie przejechać.
Szkodę zgłosiłem czekam na rozwój sprawy, ma przyjechać rzeczoznawca obejrzeć szkody.
Ale czytając forum i twoje wypowiedzi już wiem że będzie się trzeba odwoływać.
Jeszcze raz dzięki za wypowiedzi i wskazówki.

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jeszcze jedno pytanie przed wizytą rzeczoznawcy. Czy ma miejscu trzeba mu coś podpisywać?
Jak wygląda sprawa jeśli chciałbym jednak naprawić auto w warsztacie który współpracuje z daną ubezpieczalnią w systemie bezgotówkowym, rozumiem ze wszystkie dokumenty warsztat sam załatwia sobie z ubezpieczalnią a ja tylko obieram gotowe auto? I nie mogą mnie wezwać np do częściowej zapłaty bo nagle coś im się odwidzi? Warsztat również powinien mi zrobić kalkulacje i naprawę auta na oryginalnych częściach? Czy może zrobić to na najtańszych częściach?>

Edited by Wysoki.0001
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Wysoki.0001 napisał:

Jak wygląda sprawa jeśli chciałbym jednak naprawić auto w warsztacie który współpracuje z daną ubezpieczalnią w systemie bezgotówkowym,

Trzeba mieć zadatki na masochistę, żeby przystać na taką propozycję. Naprawa w warsztacie partnerskim ubezpieczyciela, gwarantuje jedynie, że usługa zostanie wykonana w najtańszy możliwy sposób - to ubezpieczyciel jest partnerem w biznesie i to jego interes jest ważniejszy. Nie licz też na to, że taki warsztat sporządzi rzetelną wycenę szkody - zaakceptują kosztorys ubezpieczyciela i tego się będą trzymać. Warsztaty partnerskie likwidatora szkody mają nierzadko prawo do dysponowania częściami z demontażu (takie zapisy można znaleźć w umowach). Przy rozliczeniu bezgotówkowym następuje odwrócenie ról i to ubezpieczyciel staje się zleceniodawcą, bo bezpośrednio płaci za usługę. 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Rzeczoznawca był, Wycenił na 4700 oczywiście stawki rb niskie i inne potrącenia, zaraz wkleje zdj zdj wyceny. Mówił że tyle zostanie przelane na konto, rozumiem że to kwota bezsporna i mogę a nawet muszę starać się o więcej? Co dalej? Rozumiem ze trzeba pisać odwołanie aby starać się o dopłatę i uwzględnić nieścisłości w ich kosztorysie?

 

W mailu dostałem informacje o przyznaniu odszkodowania 4700 ustalonego w oparciu o kosztorys naprawy.
To już nie wiem, to całe odszkodowanie czy kwota bezsporna?
Co dalej?

Edited by Wysoki.0001
Link to post
Share on other sites

dzwoniłem do tego  rzeczoznawcy, mówi ze to jest kwota bezsporna i będzie przelana, a co dalej to mam się zgłaszać do opiekuna szkody, albo naprawiać samochód i przedstawić im faktury ze niby dopłacą. Czy rozumie że moge pisać odwołanie ze kosztorys zaniżony tak?

Link to post
Share on other sites

Tak, odwołanie z pewnością nie zaszkodzi (o ile nie napisze się w nim głupot). Takie pismo powinno jednak zawierać wszystkie uwagi dotyczące wyceny. Można kwestionować wysokość stawki rbg, jakość użytych części, zakres prac naprawczych, zastosowane potrącenia, czy naliczone rabaty. Najlepiej jednak (gdy wycena ubezpieczyciela jest rażąco zaniżona, a wartość szkody znaczna), zlecić sporządzenie niezależnej wyceny i wysłać ją ubezpieczycielowi wraz z wezwaniem do zapłaty.  

Link to post
Share on other sites

Zajmujesz się może  odzyskiwaniem zaniżonych odszkodowań? W sensie czy mógłbyś pokierować i podpowiedzieć co i jak? Mogę prosić na PW?
Co w przypadku gdy wezmę niezależnego rzeczoznawce, wyśle odwołanie wraz z jego wyceną, ubezpieczyciel musi to zapłacić czy może i ewentualnie trzeba będzie to załatwić w sądzie, czego bym nie chciał.
Mógłbyś zerknąć na mój kosztorys?
Części jak widać zamienniki, małe stawki rbg i liczne potrącenia.
Części w aucie mam oryg.
Uszkodzenia które zauważyłem to.
-zderzak tylny pęknięty porysowany odkształcony
-zaślepka zderzaka brak
-dokładka zderzaka zarysowana
-czujnik cofania
-belka zderzaka/haka holowniczego(hak wypinany westfalia) zgięta
-klapa bagażnika zarysowana i wgnieciona
-wnęka koła/podłoga odkształcona
- Przestawiony "próg bagażnika" / poszycie tylne,czy jak to sie nazywa. w sensie trudności z zamykaniem klapy bagażnika, rzeczoznawca mówił coś o naciąganiu na ramie.
Wydaje mi się że wycena sporo zaniżona.
Zderzak ściągnięty nie zauważyłem innych uszkodzeń.

Link to post
Share on other sites

Odpowiedziałem na PW, ale może się przydać także innym.

Przejrzałem kosztorys. Poniżej uwagi :

- przyjęta stawka rbg (54,50 zł) jest rażąco niska (powinna być dwukrotnie wyższa),

- ceny części zamiennych okrojone o 25%,

- niektóre części są tanimi zamiennikami,

- narzucono 8% rabat od całości kosztów naprawy,

- zastosowano współczynnik odchylenia (50%), tym samym wartość materiału lakierniczego okrojono o połowę.

Zakres prac nie uwzględnia konieczności wymiany elementów mocujących zderzak. Podejrzewam, że nie skorzystał Pan z mojej rady i nie zdejmował zderzaka do oględzin. Sam jestem rzeczoznawcą i wnioskując po widocznych uszkodzeniach nie jest możliwe, by pod poszyciem zderzaka nie było  uszkodzeń ślizgów, zaczepów i wzmocnień, tym bardziej że doszło do deformacji wnęki koła, klapy bagażnika i krawędzi tylnego pasa (próg bagażnika). To błąd, bo czego rzeczoznawca nie zobaczy, tego i nie napisze, nie wyceni. Ta szkoda powinna zostać oszacowana na około 10 tys zł.

Przypomnę. Żaden przepis prawa nie nakłada na poszkodowanego obowiązku naprawienia swojego auta (można jeździć poobijanym, można też sprzedać w stanie uszkodzonym), zatem potrącenie 25% wartości części zamiennych i naliczenie rabatu od całości kosztu naprawy jest całkowicie bezprawne. Bezzasadne jest także zastosowanie współczynnika odchylenia w kosztach materiału lakierniczego. "Nie ma żadnych podstaw aby w przypadku przeprowadzenia naprawy pojazdu współczynnik odchylenia był stosowany, bowiem programy eksperckie pokazują wartość materiału lakierniczego obejmującego także koszty składające się na jego zastosowanie, jak marża handlowa warsztatu, czy koszty czynności dodatkowych. W teorii więc zastosowanie współczynnika odchylenia prowadzi do określenia wartości lakieru bez narzutów mających wpływ na jego wartość.  Odszkodowanie ma rekompensować poniesioną szkodę, zatem powinno odpowiadać cenom rynkowym jej usunięcia, a nie teoretycznym cenom z narzuconą amortyzacją uwzględniającą stopień zużycia części, czy powłoki lakierniczej".

Edited by hak64
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dziękuje za info i przeprowadzenie przez temat z cennymi uwagami. 
wysłałem jeszcze jedno pw.

Edited by Wysoki.0001
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...