Jump to content

hak64

Pasjonat
  • Content Count

    68
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

49

About hak64

Informacje

  • First name
    Henryk
  • Location
    Żory

Car

  • Car model
    Mercedes
  • Car body
    Sedan
  • Year of production
    1987
  • Engine
    Inny
  • Engine code
    1B
  • Drive
    FWD
  • Gearbox
    Manual
  • Fuel
    PB

Recent Profile Visitors

1,801 profile views
  1. Wbrew pozorom nie masz racji. Nawet gdy tablice są nieczytelne, to rozpoznanie marki i modelu auta znacznie zawęża obszar poszukiwań. W nocy na parking nie podjeżdża kurier, tylko mieszkaniec, a tego już można później namierzyć.
  2. Gdyby kosztorys naprawy sporządzało ASO, to masz pewne powyżej 5 tys zł (nie licząc tego co pod skorupą zderzaka). Sprawdź czy administracja osiedla nie tam gdzieś monitoringu, ewentualnie pytaj sąsiadów, czy czasem czegoś nie widzieli.
  3. Kolego to zależy. Przy szkodzie z OC wybór takiego, czy innego wariantu nie ma znaczenia, ale szkody własne likwidowane z AC, rządzą się nieco innymi prawami. Jeśli więc masz w miarę młode auto, serwisowane, bez kolizyjnej przeszłości, to wariant serwisowy gwarantuje ci naprawę w serwisie z użyciem części oryginalnych.
  4. Z tym śmiałym wyjeżdżaniem, to się możesz przejechać. Nie brakuje "kierowników", którzy szukają okazji do połatania swojego wozidła na koszt ubezpieczyciela sprawcy. Taki delikwent co najwyżej załapie się na mandacik za błędne, mylące sygnalizowanie zamiaru skrętu w prawo, a Ty zostaniesz "rozgrzeszony" za nieustąpienie pierwszeństwa i spowodowanie kolizji. Zresztą owo mylące sygnalizowanie zamiaru opuszczenia ronda można nawet usprawiedliwić - wystarczy, że kierownik powie iż nieco zbyt wcześnie włączył kierunkowskaz, bo miał zamiar zjeżdżać następnym zjazdem.
  5. Oto co mi się przydarzyło (autentyczne):Idę na zakupy do Lidla, pchając wózek z wnuczką. Przechodzę przez drogę (na przejściu), wchodzę na chodnik mający wylot na parkingu pod sklepem, a tu stoi Volvo jakiegoś pseudointeligenta, który akurat pakuje zakupy do bagażnika. No musiałem otworzyć gębę, bo następnym razem zrobi to samo.- Panie, dlaczego pan tu zaparkował? Nie widzi pan, że tu jest wylot chodnika? Dlaczego urządza pan pieszym tor przeszkód?Facet do mnie:- Ale panie tu nie ma żadnego zakazu, ani koperty, więc wolno mi tu parkować.Rozgrzał mnie do czerwoności, więc odpowiadam:- Na mostach, wiaduktach, w tunelach też nie ma zakazu, a nie wolno parkować... pod drzwiami Lidla też nie ma koperty, ani znaku zakazu, czemu pan tam nie zaparkował - miałby pan bliżej! Wysiada pan z auta i wchodzi do sklepu - rewelacja.Trochę się facet zmieszał, bo zebrało się kilku bacznych obserwatorów, ale dalej swoje, że nie ma zakazu, więc mu wolno...Do tego jeszcze dorzucił parę niecenzuralnych słówek.No to mu wypaliłem moim ulubionym tekstem:- Sądziłem, że zdobycie prawa jazdy wymaga posiadania nieco większego IQ, niż ten prezentowany przez formy życia zamieszkujące słoiki z przeterminowaną musztardą, ale widać byłem w błędzie... Rechot kibiców - bezcenny...
  6. Uwagi do kosztorysu: - kalkulacja nie uwzględnia wszystkich operacji koniecznych do dokonania naprawy (pominięto cieniowanie /odnowa lakieru/ elementów sąsiadujących /drzwi p. lewe/ z lakierowanymi, sprawdzenia geometrii przedniego zawieszenia, oraz lakierowania uszkodzonej felgi), - zastosowana stawka rbg jest rażąco niska (52 zł), podczas gdy średnia w warsztatach naprawczych wynosi 110, a w ASO powyżej 150 zł, - części zamienne zakwalifikowane do wymiany, to tanie zamienniki w dodatku niedostępne w podanych cenach (zastosowano rabat 20%). - koszt materiału lakierniczego zaniżono poprzez zastosowanie współczynnika odchylenia (55%), - naliczono rabat także od całości kosztów naprawy (10%), Kolego, ta szkoda powinna zostać oszacowana na kwotę powyżej 6 tys zł i to przy założeniu, że w trakcie naprawy nie ujawnią się inne uszkodzenia, przez co zakres prac nie ulegnie zmianie. Koniecznie zdejm zderzak i sprawdź czy nie ma ułamanych zaczepów (wtedy cały element /nakładka zderzaka/ kwalifikuje się do wymiany). Sprawdzić należy także zbieżność kół i stan przedniego zawieszenia. Zasadne jest sporządzenie odwołania od wyceny ubezpieczyciela, wytknięcie mu zauważonych błędów, oraz sporządzenie skargi do rzecznika finansowego w związku z rażącym naruszeniem praw poszkodowanego. Obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawiać. Mając powyższe na uwadze wszelkie zastosowane w wycenie ubezpieczyciela rabaty, są bezprawne. Wskazanie przez likwidatora szkody warsztatów partnerskich, gotowych do wykonania usługi w podanych przez likwidatora szkody kwotach, jest co najwyżej pobożnym życzeniem ubezpieczyciela. Poszkodowany ma prawo do samodzielnego wyboru warsztatu naprawczego, a wybór warsztatu współpracującego z ubezpieczycielem, niesie ryzyko, że to interes partnera biznesowego, a nie poszkodowanego będzie dla nich ważniejszy.
  7. A można było tak: "rozwiń nieco myśl, bo nie bardzo rozumiem - z jednej strony rzeczoznawca ma obowiązek ustalić stan faktyczny, z drugiej ja mam udowadniać koszt dokonanych modyfikacji" Jak przemyślisz temat, to dojdziesz do słusznego wniosku, że można kupić samochód już zmodyfikowany, wtedy wprowadzone zmiany w wyposażeniu nie są Twoim kosztem, zatem uzyskanie wyższego odszkodowania będzie możliwe tylko po udowodnieniu większej wartości całego auta (umowa kupna), a nie jego części, czy podzespołów użytych do modyfikacji. Oczekując pomocy nie obrażaj tych, którzy chcą i mogą tej pomocy udzielić, To że Ty czegoś nie rozumiesz wcale nie znaczy, że jest to bzdurą. Jeszcze na końcu - "Czekam"... A co ja mam niby obowiązek udzielić Jaśnie Panu wyjaśnień?
  8. Powiadają milczenie jest złotem, zwłaszcza gdy cię mają za idiotę... Przecież piszę bzdury, to po co pytasz?
  9. Może w Twoim mniemaniu. Zakuty silnik nie będzie widoczny z zewnątrz, wymieniona skrzynia, czy sportowe zawieszenie także nie. Wiesz, tak się składa, że rzeczoznawca zwykle jest na etacie ubezpieczyciela likwidującego szkodę, zatem w interesie jego firmy jest, aby odszkodowanie było jak najniższe. W związku z powyższym dokona oględzin pojazdu zrobi fotki i wyliczy koszt naprawy, lub wartość auta - przy szkodzie całkowitej (rocznik, model, wyposażenie, średnia cena z portali aukcyjnych). I tak np, wyliczyli znajomemu wartość VW Golf II na niecałe 3 tys zł, a znajomy z moją pomocą udowodnił że wartość samych części użytych do modyfikacji auta wynosiła ponad 27 tys zł, plus do tego robocizna. Ten golf miał napęd na 4 łapy, silnik 480 KM, hamulce z Porsche i klatkę bezpieczeństwa i startował na 1/4 mili. Obiecuję nie pisać więcej bzdur w Twoim temacie.
  10. W przypadku szkody spowodowanej przez zagranicznego kierowcę, lub pojazd zarejestrowany i ubezpieczony za granicą, szkodę zgłaszasz do swojego ubezpieczyciela (jeśli jest nominowanym korespondentem Dekry), lub w PZU albo w Warcie (te dwa towarzystwa pełnią funkcję agentów PBUK). Rzeczoznawca dokonując oględzin powinien to zauważyć, jeśli nie zauważył, to mu to powiedz. On ma obowiązek ustalić stan faktyczny, a nie to co było w wyposażeniu fabrycznym. Dolicz do tego wspornik zamka maski i wyjdzie szkoda całkowita...nie mówię nawet o grillu, mocowaniach reflektorów, wzmocnieniach zderzaka. Ubezpieczyciel wypłaci w takim przypadku odszkodowanie w kwocie stanowiącej różnicę pomiędzy wartością auta przed i po szkodzie. Przy tym roczniku wozu cudów się nie spodziewaj. Możesz co najwyżej powalczyć o podwyższenie wartości auta przed szkodą (o ile udokumentujesz nakłady poniesione na tuning, doposażenie auta, lub wymianę całych podzespołów /np silnik, skrzynia biegów/).
  11. Błotnik kwalifikuje się do wymiany, zatem koszt nowego błotnika, lakierowanie błotnika i zderzaka, plus odnowa lakieru (cieniowanie) drzwi p. lewych. Masz szkodę powyżej 3 tys zł. Powinieneś sprawdzić mocowanie reflektora, nadkole, nakładkę zderzaka i jego elementy mocujące, oraz geometrię zawieszenia. We wróża się nie bawię, ale po ujawnieniu dalszych uszkodzeń ta szkoda może zostać oszacowana na ponad 6 tys zł.
  12. Już raz napisałem. Jeśli obawiasz się, że rzeczoznawca zauważy wcześniejsze uszkodzenia, to sam (lub ze znajomym mechanikiem) zrzuć zderzak, zrób fotki tego co zobaczysz pod spodem i wyślij ubezpieczycielowi z żądaniem korekty wyceny szkody (uwzględnieniem nowych niewidocznych wcześniej uszkodzeń) To wystarczy by do kosztu nakładki zderzaka doliczyli jeszcze jego wzmocnienie, ślizgi i dokładkę, wraz z robocizną. Potem można pomyśleć o kolejnym odwołaniu.
  13. Kalkulacja jest sporządzona na rażąco zaniżonej stawce rbg (54,50 zł) podczas gdy średnia w warsztatach naprawczych przekracza 100 zł. a w ASO ponad 150 zł. Bezprawnie potrącono 25 % ceny części zamiennych (naliczony rabat), na dokładkę potrącono jeszcze 5% od całości kosztu naprawy. Zastosowanie rabatu i takiego potrącenia jest celowym zaniżeniem wartości szkody, bowiem żaden przepis nie nakłada na poszkodowanego obowiązku naprawy swojego auta (może go sprzedać w stanie uszkodzonym). Koszt materiału lakierniczego okrojono o 50% (zastosowano współczynnik odchylenia).
  14. Z ubezpieczycielem prowadzi się korespondencję mailową. Odpowiedzi także będziesz otrzymywał mailem, a przy okazji uzasadnienie ich decyzji musi zostać uzasadnione literą prawa. Opłacą, jak to odpowiednio uzasadnisz. "demontaż zderzak był niezbędny ze względu na konieczność ujawnienia wszystkich (w tym ukrytych pod nakładką zderzaka) uszkodzeń powstałych w wyniku zdarzenia".
×
×
  • Create New...