[B5]końcówki drążków kierowniczych

    16 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    od jakiegoś czasu, z prawej strony - przód dochodzą stuki podczas jazdy np. po bruku, podjazdu i zjazdu z krawężnika, byłem na szarpakach i kumpel stwierdził ze wachacze mam OK tylko właśnie prawa końcówka drązka ma wyczuwalny luz, sam sprawdzałem i jest to coś takiego jak przeskok na sworzniu, zalecił wymiane obydwu pomimo że lewy jest dobry, teraz pytanie czy rzeczywiście końcówka drażka może powodować stuki no i zbieżność jest raczej do ustawienia po wymianie tego elementu :question:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    po wymianie trzeba robic zbieznosc.mozesz miec tez łacznk stabilizatora wywalony i tez taki efekt bedzie :wink:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Końcówki jak najbardziej moga powodowac stuki, jak dobrze wymienisz to nie trzeba ustawiać zbieżności tylko ja sprawdzić :wink:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość zdeniu

    wiki, mialem identyczne objawy i nie byly to końcówki w moim przypadku

    co lepsze nikt nie potrafił powiedzieć co stuka w kilku warsztatach nawet na szarpakach

    wyszlo szydlo z worka gdy moj stary mechanior wyciagnął całą kolumnę czyli odlaczyl górne wahacze

    górny tylny lewy a ja słyszałem jakby z prawej strony

    po wymianie nastala cisza

    tak wiec zobaczymy jak wymienisz koncowki u siebie czy to minie :cool:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Praktycznie niemożliwe jest niewykrycie luzów w zawieszeniu. Jeśli jakiś warsztat tego nie umie zrobić to po prostu zmykać z tamtąd szybciutko.

    Jak samemu sprawdzić zawieszenie jest napisane w oddzielnym temacie dot. górnych wahaczy. Metoda sprawdzania drążków jest taka sama - podnosisz auto na lewarku, jedna osoba macha kołem na boki ( tak jakby "ręcznie" chciała skręcać), druga w tym czasie kładzie rękę na główce końcówki (sworzniu) - jeśli jest luz - na pewno go poczujesz.

    Uwaga - czasem możesz mieć również do wymiany same drążki - tego nie wyczujesz na samej główce, ale będzie widoczne "chodzenie" koła.

    Z własnego doświadczenia nie polecam szarpaków, gdyż w wielowahaczowym zawieszeniu się one po prostu nie sprawdzają.

    Co do wymiany - ja założyłem u siebie Febiego, ale to chyba jednak średnia półka - teraz wziąłbym jednak TRW

    Przy wymianie wymień koniecznie śruby i nakrętki (śruba ze specjalnym łbem półokrągłym)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    (śruba ze specjalnym łbem półokrągłym)
    cena w ASO 18,20 zł/szt. :evil:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Nie pamiętam numeru śruby ale ta ze ściętym łbem (półokrągłym) do końcówki drążka w ASO Ignaszak 18,20 piszemy o tej samej? Jeżeli tak to różnica cenowa bardzo duża.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Nie pamiętam numeru śruby ale ta ze ściętym łbem (półokrągłym) do końcówki drążka w ASO Ignaszak 18,20 piszemy o tej samej? Jeżeli tak to różnica cenowa bardzo duża.

    Owszem ta sama śruba - łeb półokrągły, bez nakrętki, stal 8.8 (biała - nie czarna :) )

    Ceny rzeczywiście całkiem niezłe.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość zdeniu
    Jak samemu sprawdzić zawieszenie jest napisane w oddzielnym temacie dot. górnych wahaczy. Metoda sprawdzania drążków jest taka sama - podnosisz auto na lewarku, jedna osoba macha kołem na boki ( tak jakby "ręcznie" chciała skręcać), druga w tym czasie kładzie rękę na główce końcówki (sworzniu) - jeśli jest luz - na pewno go poczujesz.
    ta metoda owszem dobra do sprawdzenia końcowek drążków

    ale gornych wahaczy nie wymacasz tak gdyz jest zbyt duże naprężenie gdy koło nie jest podparte

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    ale gornych wahaczy nie wymacasz tak gdyz jest zbyt duże naprężenie gdy koło nie jest podparte
    Jak kolega wezmie rurke albo lomik i zrobi dzwignie, ze kolo bedzie chodzilo gora-dol to wyczuje ewentualne luzy na wahaczach :cool:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    zgadza sie kolego areckid dobra brecha robisz dzwignie i wszystko mozna wymacac.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość zdeniu
    Jak kolega wezmie rurke albo lomik i zrobi dzwignie, ze kolo bedzie chodzilo gora-dol to wyczuje ewentualne luzy na wahaczach :cool:

    to tak , trzeba zrobic dźwignie

    bo same machanie kołem na boki czy gora/dół nic nie wyda

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się


    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy