[B6 BKE] Kolejna wymiana popychaczy zaworów.
0

    18 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    pwrlax    0

    Witam wszystkich,

    Od jakiegoś czasu borykam się z problemem, że bardzo szybko silnik zużywa popychacze zaworów. Objawia się to tym, że po wymianie jest spokój ale za 10 max 15 tysięcy podczas pracy silnika słychać specyficzne "cykanie" zaworów i jakby "odgłos wypychania" powietrza z silnika do filtra powietrza.

    Wymieniłem już 2 razy popychacze i cykanie wróciło. Trzeci raz to mi się nie uśmiecha bo dochodzę do wniosku, że to nie wina popychaczy a jakiś feler w silniku.

    Dla sprecyzowania dodam, że podczas ostatniej wymiany popychaczy mechanik przejrzał dokładnie wałek rozrządu, panewki wałka i nic nie znalazł- wszysko super. Silnik nie zużywa oleju, pracuje jak na diesla w miarę kulturalnie i cicho.

    Jakieś pomysły co do potencjalnych przyczyn a może ktoś miał taką usterkę.

    z góry dzięki za help a dla osoby która trafnie zdiagnozuje usterkę wielka wódka !!!!

    Piotrek

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    domjenick    0

    motywacja niezła :wink4: ale obawiam się,że poprzez internet-raczej ciężko będzie ocenić co tam może tykać :gwizdanie:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    pwrlax    0

    Nikt nie ma pomysłu co to za g... może być? :gwizdanie: :gwizdanie: :gwizdanie:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    rikardo    0

    Na odległość bardzo ciężko cokolwiek ci sugerować. Widzę, że jesteś z Rzeszowa spróbuj może podjechać do Pana Piotra z Łąki jeżeli jeszcze nie korzystałeś z jego usług. Te popychacze założyłeś oryginalne kupione w ASO czy też zamienniki?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    pwrlax    0

    Na odległość bardzo ciężko cokolwiek ci sugerować. Widzę, że jesteś z Rzeszowa spróbuj może podjechać do Pana Piotra z Łąki jeżeli jeszcze nie korzystałeś z jego usług. Te popychacze założyłeś oryginalne kupione w ASO czy też zamienniki?

    Popychacze kupował i wymieniał mi właśnie Pan Piotr z Łąki i coś mi się wydaje, że pomysły się skończyły?! Jestem już umówiony na następną wizytę ale popychacze to nie olej trochę drogo tak co 10 tysięcy wymieniać :wallbash: :wallbash: :wallbash: będzie super jak zdiagnozuje problem i usunie usterkę.

    Czy to prawda, że w tych silnikach ustawia się kaoś wałek w głowicy?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Pretor    0

    A sprawdzałeś ciśnienie oleju? Wcale nie musi się palić kontrolka przy niższym ciśnieniu (świeci się dopiero jak już prawie wcale nie ma ciśnienia). Może to jest powodem szybkiego zużywania się popychaczy :mysli: .

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    kudalty66    0

    A sprawdzałeś ciśnienie oleju? Wcale nie musi się palić kontrolka przy niższym ciśnieniu (świeci się dopiero jak już prawie wcale nie ma ciśnienia). Może to jest powodem szybkiego zużywania się popychaczy :mysli: .

    a może równiez to niskie cisnienie powoduje głosniejsza pracę tych zaworów????

    wiec trzeba sprawdzic cisnienie, a potem szukac dalej

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    szneider    0

    Podobny problem przerabiałem kiedys w Mazdzie 626, popychacze dawały niezle w kość. Wymiana, płukanie, zalewanie oleju nie wiele dawały. Pomogła wymiana zaworka wpompie olejowej, który się przycierał i nie utrzymywał takiego ciśnienia jak trzeba. Koszt zaworka wówczas 150 zł (kawałek bzdurnej sprężynki i mały tłoczek). Po wymianie jak ręka odjął. Zacząłbym więc od sprawdzenia jakie pompa daje ciśnienie oleju, a druga sprawa to w jaki spoósb te popychacze są montowane, to też jest nie bez znaczenia.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    SotoM    0

    sprawdź ciśnienie oleju. może pompa oleju kucać.za słabe ciśnienie jest na górze. a jak wyglądają hydro po wyjecie?? miękkie są,wytarte czy co??

    na jakim oleju jeździsz??

    regulowane były pompowtryski?? - Vag nie pokaże pracy fizycznej może to któraś pompka klepie...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    pwrlax    0

    Odnośnie ciśnienia oleju to właśnie coś mechanik zagadywał ale mówił, że jak ciśnienie by było za niskie to pierwsza leci turbina bo nie ma smarowania. Dodam jeszcze, że zauważyłem taką prawidłowość, że jak go przytrzymam chwilę na wyższych obrotach albo przejadę kawałek trzymając go na obrotach to cykanie milknie.

    Odnośnie sposobu zakładania i popychaczy to w sumie wierzę mechanikowi (Pan Piotr z Łąki).

    Olej- taki jak leją w salonie VW, oczywiście spełnia normę dla pompowtrysków.

    Jutro jadę znowu sdejmować pokrywę i oglądać wałek i jak znam życie to nic tam nie będzie ciekawego a popychacze jak nowe bez sladów wytarcia może jedynie trochę miększe jak nowe będą.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Musashi    0

    a jakiego oleju uzywasz? :mysli:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    pwrlax    0

    Tak naprawdę do nie wiem jaki to olej. Wiem jedynie, że taki leją do silników w serwisie volkswagena no i że spełnia normę dla pompowtrysków.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Musashi    0

    Tak naprawdę do nie wiem jaki to olej. Wiem jedynie, że taki leją do silników w serwisie volkswagena no i że spełnia normę dla pompowtrysków.

    :wink4:

    1. jakie popychacze sa montowane? ori czy zamienniki, jakiej firmy? :mysli:

    2. cisnienie smarowania sprawdzone?

    3. kanaly doprowadzajace olej do popychaczy drozne?

    4. problem dotyczy jednego czy wszystkich popychaczy?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    pwrlax    0

    I wszystko jasne. :good:

    Po zdjęciu pokrywy i przeglądnięciu wałka okazało się, że krzywki są widocznie zużyte, widać ostre krawędzie i przetarcia czyli wielka lipa :thumbdown: trzeba kupić nowy.

    Jak wszystko wymienię to napiszę jakie są rezultaty.

    Dziękuję wszystkim za zainteresowanie.

    ----------------------------------------------------------------------

    Wałek i popychacze wymienione. Teraz silnik pracuje jak zegarek- zero drgań, dziwnych odgłosów czy cykania. Mam nadzieję, że tak już zostanie.[br]Dopisany: 16 Czerwiec 2010, 19:49_________________________________________________No i stało się najgorsze :wallbash:, silnik znowu cyka po przejechaniu około 1200-1500 km.

    Teraz to już nie mam pomysłu co robić ale chyba zostaje jedynie demontaż głowicy i dokładne sprawdzenie jej elementów. Skoro coś sie zacina i nie jest to spowodowane wałkiem czy popychaczami to musi to być jakaś mechaniczna usterka w glowicy i po jej zdjeciu powinno sie to udać zdiagnozować.

    Jakieś sugestie?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Pretor    0

    Skoro wałek był do wymiany i ciągle masz problemy z popychaczami to na Twoim miejscu sprawdził bym mimo wszystko ciśnienie oleju (oczywiście na rozgrzanym silniku) i drożność kanałów olejowych w głowicy.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    pwrlax    0

    Skoro wałek był do wymiany i ciągle masz problemy z popychaczami to na Twoim miejscu sprawdził bym mimo wszystko ciśnienie oleju (oczywiście na rozgrzanym silniku) i drożność kanałów olejowych w głowicy.

    Słynne cykanie występuje na chłodnym silniku- jak złapie temperaturę to pracuje normalnie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    rikardo    0

    Skoro wałek był do wymiany i ciągle masz problemy z popychaczami to na Twoim miejscu sprawdził bym mimo wszystko ciśnienie oleju (oczywiście na rozgrzanym silniku) i drożność kanałów olejowych w głowicy.

    Słynne cykanie występuje na chłodnym silniku- jak złapie temperaturę to pracuje normalnie.

    Ja bym sobie już dał spokój zanim znajdziesz co cyka stracisz nerwy i kasę a na koniec będziesz miał go już dość i sprzedasz.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    pwrlax    0

    Skoro wałek był do wymiany i ciągle masz problemy z popychaczami to na Twoim miejscu sprawdził bym mimo wszystko ciśnienie oleju (oczywiście na rozgrzanym silniku) i drożność kanałów olejowych w głowicy.

    Słynne cykanie występuje na chłodnym silniku- jak złapie temperaturę to pracuje normalnie.

    Ja bym sobie już dał spokój zanim znajdziesz co cyka stracisz nerwy i kasę a na koniec będziesz miał go już dość i sprzedasz.

    To, że go sprzedam to pewne na 100%- kwestia jest tylko kiedy :polew:

    Inna sprawa to lekkie obawy podczas np wyjadu wakacyjnego??? czy aby się coś nie rozesra na maxa? :thumbdown:

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.