Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l witam własnie wróciłem od specjalisty skrzyn automatycznych....ostro ja przetestował i stwierdził na 100% ze skrzynia ok....ale auto łapie bład z silnika i dlatego w skrzyni włacza sie tryb awaryjny...i wtedy nie ciagnie..zapisał mi bład taki P1857 -niby sygnał-ladowania-doładowania cos takiego mówił..wróciłem do elektronika i mówi ze to wina przepływomierza,,,trzeba wymienic ktos inny mówił mi ze Turbina[gemetria łopatek-cisnienie] sam juz nie wiem za co sie mam zabrac-moze mi ktos doradzi od czego zaczac....robiłem takze próbe sam to nawet na postoju po ostrej przegazówce pow.3000obr/min przerywa i włacza sie tryb awaryjny skrzyni...wina ze strony silnika..
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l stary , popraw przede wszystkim prefix w temacie z AEB na AFB bo ludzi w chója robisz
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l Autor sorry to z pospiechu.ale po co zaraz tak ostro....zdarza sie.....
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l Poszukaj możliwości podmiany tej przepływki od kogoś chociaż na chwilę celem wykluczenia przepływki. U mnie po odłączeniu przepływki i przejechaniu tak kilku metrów skrzynia wchodzi w tryb awaryjny i wtedy szybciej jedziesz Zetroem jeśli w ogóle jedziesz.
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l ale po co zaraz tak ostro ostro ???? zdaje ci sie Tak jak ulpianus pisze , podjedx na spota i podmień przepływke jesli ktoś ma taki sam motor , inaczej ciężko bedzie wykluczyć przyczyne usterki
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l Autor dzieki to co myslicie ze z turbina dac narazie sobie spokój a zajac sie przede wszystkim wymiana-podmiana przepływki??? czy rzeczywiscie przepływka ma takie duze znaczenie na prace moc silnika ze az skrzynia łapie tryb awaryjny??bałem sie ze to skrzynia nie myslałem o silniku....tylko teraz wybrnac z tego...jesli bede musiał kupic to moze ktos mi doradzi jaka-jakiego producenta kupic??
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l czy rzeczywiscie przepływka ma takie duze znaczenie na prace moc silnika ze az skrzynia łapie tryb awaryjny?? ma bardzo duże znaczenie , podaje dane do ECU o ilości zasysanego powietrza potrzebnego do wytworzenia mieszanki , odepnij w zdrowym aucie przepływke i zobacz jak sie bedzie zachowywać silnik
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l Autor ok a jakiego producenta do mojego autka zakupic przepływke,,,widze tak duza rozbieznosc w cenach i tylu producentów,,,juz jak by miało pomóc to bym wolał cos konkretnego..ale bez przesady cenowej wystarczajaco władowałem w rozrzad i inne sprawy..
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l ok a jakiego producenta do mojego autka zakupic przepływke,,,widze tak duza rozbieznosc w cenach i tylu producentów,,,juz jak by miało pomóc to bym wolał cos konkretnego..ale bez przesady cenowej wystarczajaco władowałem w rozrzad i inne sprawy.. szukaj czegoś z anglika , najlepiej po numerze z przepływki
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l Autor Myslałem o kupnie raczej nowego,,aby chwile sie nim pocieszyc,,,,jak myslicie ze wymiana przepływki pomoze w moim przypadku spadku mocy silnika
Opublikowano 15 Sierpnia 201016 l Stary... jeśli to wina przepływki, to z pewnością zauważysz różnicę. Już kupujesz nową , a ja nie daję Ci gwarancji, że to właśnie jej wina - owszem jest duża szansa z tego co opisałeś, ale podaliśmy tylko propozycję sposobu wyeliminowania jednego z podejrzeń, prawda ? Upewnij się najpierw czy to ona, bo to nie jest (przynajmniej jak dla mnie ) mały koszt nowej przepływki do Twojego OOOO, żeby potem stwierdzić, że jednak była OK.
Opublikowano 16 Sierpnia 201016 l oncik67, moze pokusisz sie o sprawdzenie jeszcze bledow zapisanych w ECU ?
Opublikowano 16 Sierpnia 201016 l Ja kupiłem nową Boscha i nie chodzi idealnie , podobno najlepiej pojechać do ASO - wezmą twoją starą i dafdzą ci po regeneracji... Masz na nią dwa lata gwarancji...
Opublikowano 17 Sierpnia 201016 l Autor witam kurcze no i załamka totalna...wymieniłem przepływke na nowa Boscha VAG- odczytał ze chodzi idealnie i jest duza róznica w porównaniu ze stara...jednak euforia mineła jak sie przejechałem i stwierdziłem ze mocy dalej brak.. spec-elektronik mówi mi ze wszystko jest ok i to wina pompy wtryskowej-dokładniej niby chodzi o przestawiacz kata wtrysku.. cos takiego powiedział i mówił ze p-pa do naprawy...kurcze podjechałem z ciekawosci do innego i od razu mówi mi kolego ale ty masz zapłon przestawiony[za wczesny]dlatego tak ci głosno chodzi-tłucze i nie zbiera sie,,,powiedzcie co myslicie czy to moze byc wina zle ustawionego zapłonu??sam juz nie wiem co rabic a ci mechaniory o Boze....[br]Dopisany: 17 Sierpień 2010, 20:52_________________________________________________Paliwo raczej nie ma nic wspólnego-tankowanie zawsze cpn--ORLEN-BLISKA..juz rózne kombinacje chodza mi po głowie ze brudne paliwo...
Opublikowano 18 Sierpnia 201016 l Nie chcę cie straszyć , ale ja po wymianie przepływki robiłem jeszcze regenerację pompy wtryskowej, regenerację wtrysków i turbo dopiero po tych zabiegach zaczął zapitalać. Miała być wymieniona przepływka a okazało się ,że wszystko jest na wyczerpaniu. Zalać gowniane paliwo możesz wszędzie ja ostatnio na takie trafiłem na Orlenie. Musisz znaleźć naprawdę pożądny warsztat specjalizujący się w regeneracji pomp i mający do tego odpowiedni sprzęt Boscha.
Opublikowano 18 Sierpnia 201016 l Autor WIEM ze pompa moze byc nico zuzyta ale mnie sie wydaje jednak mimo wszystko ze to wina jest złego ustawienia zapłon-rozrzad....ewntualnie cos przy turbinie jakis zawór czy cos podobnego..wydaje mi sie ze auto z dnia na dzien nie moze stracic mocy wskutek nagłego wypracowania czesci,raczej to wina strony techniczno-elektrycznej,,moze sie myle co sadzicie otym..
Opublikowano 18 Sierpnia 201016 l No to ja się wypowiem bo miałem identyczny przypadek i też długo szukałem rozwiązania ... Przerobiłem przepływki, czujniki N21 itd ... :gwizdanie: A ostatecznie okazało się że jest mała dziurka w wężyku dochodzącym do gruszki ... Także najlepiej to sprawdź dokładnie wężyki wysokiego ciśnienia które idą do turbo ... U mnie przetarł się ten co idzie do gruszki (wada konstrukcyjna w naszych autach - osłona silnika trze o ten przewód i się przeciera). Przewodzik taki kupisz w każdym motoryzacyjnym za 2 - 3 złote (pytaj o przewód wysokiego ciśnienia). Potem pozostaje Ci już tylko zobaczyć czy Ci się łopaty nie zapiekły (możesz trochę poruszać tą dzwigienką co idzie od gruszki - dokladnie opisane znajdziesz gdzieś na forum). Potem powolutku się przemieścić na teren gdzie nie ma ludzi i but but but Będzie za Tobą taki czarny dym że wybuch Etny przy tym to pestka (przynajmniej ja tak miałem) No i wszystko wraca do normy Także zanim przepływki, czujniki i takie tam to sobie sprawdz wężyki
Opublikowano 18 Sierpnia 201016 l Autor moze to jest dobra wiadomosc-namiastka nadziei nie wiem dokładnie o co chodzi z tymi łopatkami turbiny jak to mozna sprawdzic czy ja to moge sam sprawdzic i stwierdzic czy sa zapieczone czy nie...ta dzwigienka ruszałem ale cos za bardzo tam nie moge nic przesunac ,,moze to zle robie....
Opublikowano 18 Sierpnia 201016 l Kolego najlepiej to sprawdzić robiąc logi dynamiczne. Nie wiem czemu nikt jeszcze nie zaproponował Ci podpięcia się samemu pod kompa, zczytania i podania dokładnych kodów błędów. Przeczytaj przede wszystkim to http://www.a4-klub.pl/smf/index.php?topic=18478.0 W taki sposób jak się do tego zabierasz to możesz wymienić wszystko po kolei a na usterkę nie trafisz. Po zrobieniu logów kiedy wystawisz je w dziale diagnostyka VAG to koledzy z forum ocenią co może być nie tak.
Opublikowano 18 Sierpnia 201016 l Sądzę że sprawdzenie wężyków jest chyba ważniejsze i szybsze do zrobienia niż katowanie auta w takim stanie i robienie logów dynamicznych...
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto