Treść opublikowana przez pet3r
-
Strefa Śmiechu
z reklamy wynika, ze czlowiek pracy musi wypic 12 piw dziennie
-
[B5 2,8 QUATTRO] No nareszcie
mogloby byc nawet ladnie! przod pewnie bylby gdzies w okolicach tylu i wg mnie ladniej by to wygladalo. wypada zamienic sprezynki lub poprosic kogos o VT (na forum kilku by sie znalazlo :roll: )
-
[B5 2,8 QUATTRO] No nareszcie
1BE to, jak napisal Murzyn fabryczny sportowy zawias, dodam tylko, ze jest to -20 mm . jak zalozysz ori sprezyny to na pewno bedzie wyzej. wg mnie tylko tyl jest za nisko, przod stoi bardzo ladnie (kwestie uzytecznosci tego zawiasu zostawiam milczaco )
-
tuning fabryczny
slyszalem gdzies, ze w dowodzie RS6 jest quattro GmbH jako producent auta, wiec mozna powiedziec, ze jest czyms wiecej dla Audi niz AMG dla Merca
-
[B5 2,8 QUATTRO] No nareszcie
co do wygladu auta na obnizonym zawiasie - tak wygladala moja A4 z fabrycznym sportowym zawiasem (1BE) http://www.mm.pl/~pet3r/audi/a41.JPG u mnie takze tyl siedzial troche nizej od przodu, co strasznie mnie wkurzalo :/ podobno tylny zawias lubi przysiadac bardziej niz przedni i dlatego tak to wyglada.
-
[B5]Przeróbka przedniego na Quattro i dżwięki ze wspomagania
co do dzwiekow to wymien plyn, jesli nie poprawi sie to sprawdz pompe - mozliwe, ze odmawia posluszenstwa przez jazde z mala iloscia oleju.
-
Strefa Śmiechu
dzieciakowi wydaje sie, ze zaraz zginie najlepszy jest smiech tej babki http://przesada.pl/994/Dzieciak_Mysli_ze_Spada/ [ Dodano: 15-12-2006, 17:42 ] zespol pierwsza klasa, teledysk miejscami prawie jak porno http://www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=2997
-
[B5]Przeróbka przedniego na Quattro i dżwięki ze wspomagania
o widzisz, wydech tez idzie inaczej. pojemnosc bagaznika jest mniejsza (chyba o ok 80 litrow), co sugeruje, ze podloga tez jest zmieniona. co do pojemnosci baku - podales dane odwrotnie - bak w FWD ma 62 litry, w quattro 60
-
[B5 1.8 ADR] Łańcuch rozrządu
wlasnie wyczytalem na AKP, ze jest tak jak mowisz, widocznie auto mojego ojca jest jakies inne i tam sie nie wymienia (nie jest to Audi)
-
[B5 1.8 ADR] Łańcuch rozrządu
podobno lancuszki rozrzadu sa dozywotnie i nie maja prawa sie psuc. tak slyszalem od kilku mechanikow, moze to jednak cos innego??
-
[B5]Przeróbka przedniego na Quattro i dżwięki ze wspomagania
przerobka FWD na quattro to operacja bardzo droga i totalnie nieoplacalna. do wstawienia nowa skrzynia (jesli sie nie myle), wal napedowy, tylny dyfer + polosie, do przerobienia podloga z tylu, czyli rowniez rezanie bagaznika i zmiana tylnego zawiasu. lepiej sprzedaj auto i kup cos z quattro
-
[B5 2,8 QUATTRO] No nareszcie
pet3r, zdecyduj sie co w koncu. chodzilo mi o podwyzszenie tylu... sorry za pomylke
-
[B5 2,8 QUATTRO] No nareszcie
ja podwyzylbym delikatnie przod, bo wyglada jakby zawiecha byla rabnieta, ewentualnie obnizyl jeszcze przod, zeby bylo rowno no i dla poprawienia wygladu dystanse na kola bylyby wskazane generalnie autko jest extra, lusterka komponuja sie swietnie z chromem wokol szyb i kolorem nadwozia, a fela tez niczego sobie. o silniku i napedzie chyba mowic nie musze.... gratulacje slysznego wyboru!
-
Road trip
mamy podobnie ja uwielbialem w weekend w nocy posmigac sobie po pustych ulicach, ewentualnie pojechac na jakis duzy parking (pod warunkiem, ze bylo mokro) i pouzywac sobie quattro lubie doprowadzac samochod do granic mozliwosci trakcyjnych i ewentualnie korygowac bledy, gdy przeciagne go poza linie przyczepnosci co sprawia to duza frajde oczywiscie wszystko w mozliwie bezpiecznych warunkach (pusta droga, duzy plac, itp.). nie mowie, ze zwykla jazda nie sprawiala mi przyjemnosci, mimo, ze silnik nieduzy (w porownaniu do Twojego, snowboarder ) to brzmial slicznie i nawet bezcelowa jazda po miescie sprawiala duza przyjemnosc. niestety, auto sprzedalem i nie predko doczekam sie nastepnego :/ (to tak w ramach off topa). a co do dluzszych tras - uwielbiam je co kilka miechow jezdzimy z ojcem za granice naszym poczciwym vanem, zazwyczaj do Niemczech lub Austrii. na trasie za kolkiem czuje sie swietnie, zwlaszcza, ze pod butem wisi 176KM i wyprzedzanie to czysta przyjemnosc (przyspieszenie + muzyka dla moich uszu - dzwiek V6 ). a tamtejsze drogi to poezja, zwlaszcza jesli chodzi o Austrie. mnostwo kretych ale szerokich drog na wsiach, serpentyny w gorach, z jednej strony barierka, za barierka kilkadziesiat metrow w dol, z drugiej sciana z kamienia - troche to przerazajace ale zmusza do skoncentrowania sie na jezdzie i jest niesamowicie przyjemne (nawiasem mowiac u nas tez trzeba ostro sie koncentrowac - ale po to, zeby omijac dziury i studzienki ). a i kierowcy jezdza zupelnie inaczej niz w Polsce, wiedza na co moga sobie pozwolic jadac swoim samochodem i mimo kretych drog nie ciagna sie 20 km/h tylko jezdza bardzo zwawo i dynamicznie. ale sie naprodukowalem
-
Które fele mam kupic...Pomocy
moi faworyci to opcja nr 1 - kojarzy sie z RS4 i widzi sie je duzo rzadziej niz dwojki, i fele od Kunia - rowniez sa rzadko spotykane.
-
a4 lusterka
z tego co wiem, wystarczy podwazyc i same wyskakuja
-
[ALL B5] Wycena lakierowania
ja zderzak lakierowalem za 100 zl + 50 zl lakier (z tym, ze nie byl to caly zderzak) a zostal zrobiony bardzo ladnie. zalezy na kogo sie trafi
-
a moze A8??
racja, koszty eksploatacji beda ogromne, ale za to samo kupno auta to prawie polowa S4. poza tym mowimy o troche innych samochodach i S4 nie biore w ogole w rozwazania.
-
a moze A8??
chce kupic totalna okazje za mala kase, moze byc z duzym przebiegiem ale oczywiscie nie mam zamiaru robic tego bez sprawdzania stanu auta. jesli kupie auto tanio to bede mogl je tanio sprzedac (o trudnosciach ze sprzedaza mowili mi ludzie jak kupilem '95 2.6Q z 265k km na szafie - ze stare, ze duzy silnik - a jeszcze na niej zarobilem przy sprzedazy ). co do skrzyni to manual bylby boski ale jeszcze nie widzialem 4.2q z manualem Murzyn - gdybym mial kase to kupilbym 4.2TDIQ, ale nie mam, wiec nawet 3.3TDI nie wchodzi w rachube pytam ponownie o spalanie - jakiego oczekiwac w miescie??
-
a moze A8??
wlasnie, 37k moglbym wyciagnac, ale jak zaplacilbym za ubezpieczenie, paliwo, naprawy, itp??? musze miec pewna rezerwe na takie wydatki, na S4 przyjdzie jeszcze czas
-
a moze A8??
S4 niestety nie kupie w tych pieniadzach, chyba, ze ta 2.2T, ktora byla produkowana przed B5 (nie wiem jakie oznaczenie modelu bylo) ale to auto wyglada w porownaniu do A8 bardzo staro i jest mniejsze. bardziej chodzi mi o wygodna, luksusowa kolumbryne niz auto do scigania sie
-
a moze A8??
diesel nie wchodzi w gre bo po pierwsze 150KM dla tego samochodu to lekka przesada (nawet 2.8 zle sie pewnie tam czuje) a po drugie strasznie ciezko znalezc A8 z dieslem. mowie oczywiscie o pieniadzach, ktorymi dysponuje, bo jest to kasa na auto + ubezpieczenie + paliwo.
-
a moze A8??
jesli chodzi o quattro - oczywiscie mysle tylko o quattro ale jesli trafilaby sie ladna okazja bez q to tez bym lyknal. a co do 4.2 to chyba bez quattro ich nie bylo??
-
a moze A8??
witam, podsunalem dzis ojcu iscie szatanski pomysl - kupno A8 postaram sie Wam to wszystko jakos w miare przejrzyscie przedstawic i prosze Was o opinie, wszystkie za i przeciw naszemu pomyslowi. w gre wchodzi A8 z roku 1995-1998, na samochod mam do przeznaczenia ok 30-35k pln. rozwazalismy wszystkie wersje silnikowe, ale najbardziej spodobala nam sie widlasta osemka o pojemnosci 4.2 litra :twisted: auta z tym silnikiem mozna kupic za 25k pln w Polsce, czyli w niemcowni czy gdziekolwiek pewnie jeszcze taniej, przeciez handlarze musza na czyms zarabiac. spalanie 4.2? nie jest to duzy problem, jezdze bardzo malo (ok 10k km rocznie) i na dodatek moge odliczyc sobie VAT od benzyny. czy ktos ma/mial A8 z tym silnikiem, ewentualnie 2.8 lub 3.7? jakie jest spalanie dla tych silnikow? auto mialbym kupic na rok-dwa, posmigac i sprzedac. czy nikt z Was nie mial nigdy ochoty poszalec i poczuc pod pedalem na prawde sporo kucykow? jak przypomni mi sie cos jeszcze to dopisze. zapraszam do dyskusji nt. "za i przeciw kupnie starego, duzego auta z wielkim silnikiem"
-
gaśnica
jesli nie ma jej w bagazniku po prawej stronie lub w kole zapasowym to pewnie w ogole jej nie ma hihihi juz sobie wyobrazam taka gasnice jak w budynkach uzytecznosci publicznej i drobna kobitke ktora stara sie to wyciagnac z bagaznika jak autko sie jej zapalila dziwne, pomyslelismy chyba o tej samej sytuacji ja mialem na mysli taka ogromna, dwuzbiornikowa, szara gasnice na dwoch kolkach, z dlugim, splaszczonym na koncu wezem