tomaszv8

Pasjonat
  • Zawartość

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O tomaszv8

  • Urodziny 28.07.1962
  1. Turbo wyjęte. W siłowniku olej. Wymycie siłownika, wymiana wężyków, montaż i nadal szarpie. Ręce opadają. Objaw jest taki: na 4 biegu przy delikatnym dodawaniu gazu od ok 1700 -1800 obr silnik zaczyna szarpać ( posadzenie koleżanki na kolanach zwalnia kierującego od wszelkiego wysiłku związanego z osiąganiem przyjemności), po przekroczeniu 2000 obr wszystko ok. Przy szybkim przyspieszaniu efekt prawie niewyczuwalny. Podmieniałem pompę wtryskową, przepływkę i sam już nie pamiętam co jeszcze - bez efektu. Na razie brak mi koncepcji co dalej. Odpuszczam sobie auto na dwa trzy dni. Ale będę śledził wątek.
  2. Walczę z podobnym tematem. Przeryłem prawie wszystko ,łącznie z podmianą pompy wtryskowej. Ale od początku chodzi mi po głowie turbo. Dziś je wywalam. Jak dojdę do czegoś dam znać.
  3. Jeżeli nie masz książki serwisowej z potwierdzoną wymianą zmień wszystko jak lukaszr.
  4. Krążysz chyba koło uszkodzonego ECU. Ale przypomniał mi się przypadek (dotyczył co prawda kąta wtrysku) gdzie po tygodniu walki okazało się że jakiś magik źle połączył dwa przetarte przewody. Zmierzam do tego że może warto sprawdzić okablowanie do ECU.
  5. Nie obejdzie się bez rozebrania skrzyni. Też podejrzewam synchronizatory, ale myslę że dojdzie zużycie elementów mechanizmu przełączania w skrzyni i może któreś z łożysk głównych.
  6. Ciekawe z jakiego powodu w czasie normalnej eksploatacji blok nagle pęka? Przepompowanie do ukł.wodnego tej ilości oleju to jednak nie mikro pęknięcie, a całkiem spora dziurka. Rozbierz blok w drobny mak, wymyj dokładnie, wysusz, zatkaj otwory w kanałach olejowych i zalej je naftą. Mam ładny blok ale do 115 na PD. Odezwę się wieczorem jak prosiłeś.
  7. lukas914 - trzecia grupa cyfr "198" to zestaw naprawczy a numer który znalazłeś to pasek i rolka napinająca. Natomiast numer podany przez dziuńka to pasek wielorowkowy - ciekawe jak w ASO wcisneli go na rozrząd?
  8. 038 109 119P - pasek rozrządu 038 109 243M - napinacz paska 038 109 454A - nakrętka napinacza 038 109 244J - rolka odwracająca 038 121 011 G lub GX - pompa wody Zakończenie GX w przypadku pompy oznacza,że masz możliwość zwrotu starej w ASO i zakupu po niższej cenie.
  9. W/g Auto Daty ciśnienie sprężania 27-33bar, min: 24 bar. Dane dla silnika AYM z 2001r. Wychodzi na to że i tak rewelacji nie ma.
  10. Zawsze mnie to zadziwia - przed naprawą ok. a po coś sie dzieje. Pada czujnik , przepływka itp. Jeżeli przed naprawą było wszystko ok. to nie ma co wymyślać prochu. W 95% wina leży w samej naprawie. Należy jeszcze raz wszystko sprawdzić. Chyba że ktoś ma pecha i należy do pozostałych 5%.
  11. Podaj kod skrzyni i wszystko będzie jasne.
  12. No to mamy jasność. Gdybyś jeszce wiedział o ile odkształcona została głowica. Podczas szlifowania widać czy i gdzie jest "zapadnięta". Myślę że to jednak wina uszczelki i głowicy. Prawdopodobnie odkształciła się i powstała niewielka szczelina, którą poszedł olej. Pamiętaj,że mamy do czynienia z olejem pod ciśnieniem, więc stosunkowo szybko przepompuje go do wodnego, a na uszczelce trudno będzie coś zauważyć. Ja bym to poskładał. Pęknięcia bloku są bardzo rzadkie i najczęściej są wynikiem zamrożenia silnika zimą, bądź przegrzania i dolania zimnego płynu. Istnieje zawsze pewne ryzyko że to blok, ale myślę że w Twoim przypadku jest minimalne.
  13. Abyśmy sie dobrze zrozumieli: olej w układzie, zdjęta głowica, sprawdzona, sprawdzone inne elementy, zamontowana ponownie, układ wypłukany ( bardzo dokładnie) i nadal olej przechodzi do płynu? Czy na podstawie ubytków oleju możesz określić jakie to są ilości?
  14. Oddaj rozrusznik do dobrego warsztatu na przegląd.
  15. Wybacz że "gnębiony" jesteś w temacie głowicy, ale musisz mieć absolutną pewność, że głowica została sprawdzona na szczelność. Sprawdzenie bloku nie jest prostą czynnością (chyba że masz pęknięcie na płaszczyźnie bloku) , właściwie wiąże się z rozebraniem silnika a to już są koszty. Lepiej dwa razy sprawdzić wszystko co możliwe, niż później pluć sobie w brodę.